Skocz do zawartości

Skończona opona. Dojadę?


Muuumeee

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dzisiaj w drodze do pracy skończyła mi się opona, dziwne to było dla mnie, bo wcięcia bieżnika wydają się głębokie. Wygląda na to, że się najzwyczajniej w świecie obraziły zazdrośnice, bo wczoraj zamówiłem nowiutkie Continental Grand Prix 4 Season. Przebieg opony 4500km ze średnią prędkością 31km/h, model to fabryczny Giant S-R3. Spowrotem mam 25km i teraz quiz:

1. Dzwonić po żonę, aby zabrała mnie i rower z pracy.

2. Wracać ale spokojnie, a dopóki nie będzie nowych opon do pracy autem.

3. Do drutów daleko, można szurać pełną mocą jeszcze te 2-3 dni (100-150km).

 

Giant S-R3.jpg

Edytowane przez Muuumeee
Opublikowano

Hamowania tyłem tak się kończy. Myślę że ostrożnie wrócisz do domu, ale ryzyko jest.

Tapatalk'd

Opublikowano
8 godzin temu, Muuumeee napisał:

1. Dzwonić po żonę, aby zabrała mnie i rower z pracy.

2. Wracać ale spokojnie, a dopóki nie będzie nowych opon do pracy autem.

3. Do drutów daleko, można szurać pełną mocą jeszcze te 2-3 dni (100-150km).

odp. 2

Wytarcie wygląda jak po ostrym hamowaniu. To zielone to wkładka antyprzebiciowa, długo nie wytrzyma bo jej przeznaczeniem nie jest bezpośrednia praca z nawierzchnią.

Opublikowano

Bardzo prawdopodobne. Co niedzielę myję koła i tego nie było a dopiero dzisiaj po weekendzie mogłem jechać rowerem i faktycznie była konieczność ostrego hamowania. Zresztą, nie wiem, czy to moja wina czy kierowców, mam wrażenie, że dla nich rower to jest coś co się omija a nie wyprzedza. Jeśli nie podjeżdżam pod górkę lub ruszam ze skrzyżowania to jadę  40km/h a to jest nie do pojęcia dla kierowców (którym też jestem ale daję fory rowerzystom bo znam realia). Ja mam tylko kilka cm2 powierzchni hamowania. Z dawnych czasów nabrałem nawyku hamowania tyłem co zauważył nctrns, zaczyna być to kosztowne i niebepieczne, więc postaram się to zmienić, będę ćwiczył przeniesienie środka ciężkości nad tylne koło ;) Wstrzymuję się z rowerem do czasu przybycia nowych opon, dojechałem do domu a "rana" na oponie się nie powiększyła. Dzięki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...