Grzegorz80 Opublikowano 9 Września 2018 Opublikowano 9 Września 2018 Odkąd pamietam borykam się z tym problemem. Po 20km muszę zsiąść z roweru i walić dalej z buta, bo pupy wiecej nie czuje. Postanowiłem wreszcie rozwiązać jakoś ten problem. Zacząłem od lektury poprawnego ustawienia siodełka. Po paru korektach nie widzę jednak poprawy. Zmierzyłem wiec rozstaw kości kulszowych i wyszło mi 125mm . Zakupiłem wiec wychwalanie siodełko WTB Pure Pro o szerokości 148mm . Po 20km drętwieje mi wszystko pod „interesem” . Po kilku dniach zrobiłem jeszcze jedną rundę - to samo. Czy powiniennem jeszcze katować te siodło w nadzieji że po jakińś czasie będzie lepiej ? A może sięgnąć po SQLab 611 Activ ? Ma ono 3 wymienne wkładki amortyzujące , a samo siodło wygina się lekko na boki poprawiając komfort . Ktoś je ma ? Gacie z pianką też nie dają wiele.
Gość Opublikowano 9 Września 2018 Opublikowano 9 Września 2018 (edytowane) A wysokość siodełka dobrze ustawiłeś? Pochylenie góra/dół? Jak możesz, to wrzuć może zdjęcie, jak to na Twoim rowerze wygląda i jaką masz pozycję podczas jazdy. Bywa, że sama szerokość siodełka to nie wszystko i musisz jeszcze trafić z kształtem, który zaakceptuje Twój kuper. Jeśli drętwieje Ci pod interesem, to pochyl odrobinę czubek siodełka w dół. Chodzi o to, żebyś się z siodła nie zsuwał podczas jazdy, ale też żeby nie było ucisku na klejnoty. Jeśli ustawiałeś siodełko od poziomicy na równo, to nie zawsze jest to dobre ustawienie. Edytowane 9 Września 2018 przez Gość
taki_jeden Opublikowano 9 Września 2018 Opublikowano 9 Września 2018 No i spodenki/bielizna z wkładką też mogą znacznie pomóc.
piotr.solek Opublikowano 9 Września 2018 Opublikowano 9 Września 2018 (edytowane) 1 godzinę temu, Sziva napisał: A wysokość siodełka dobrze ustawiłeś? Pochylenie góra/dół? Jak możesz, to wrzuć może zdjęcie, jak to na Twoim rowerze wygląda i jaką masz pozycję podczas jazdy. Bywa, że sama szerokość siodełka to nie wszystko i musisz jeszcze trafić z kształtem, który zaakceptuje Twój kuper. Jeśli drętwieje Ci pod interesem, to pochyl odrobinę czubek siodełka w dół. Chodzi o to, żebyś się z siodła nie zsuwał podczas jazdy, ale też żeby nie było ucisku na klejnoty. Jeśli ustawiałeś siodełko od poziomicy na równo, to nie zawsze jest to dobre ustawienie. Wow Dodam tylko, że trzeba trochę pojeździć i jak już wspomniano, pozycja na rowerze, w zależności od tempa może ulec zmianie. Ustaw pod "spokojną" jazdę. Klejnoty w górę. Wkładka pomoże jeśli wcześniejsze ustawienia będą odpowiednie. Czy siodełko doradził sprzedawca, czy brałeś patrząc ,tylko na parametry? Edytowane 9 Września 2018 przez piotr.solek
ahaja Opublikowano 9 Września 2018 Opublikowano 9 Września 2018 Tu pewnie by pomogło siodełko z otworem. Nie będzie ucisku i krew będzie sobie swobodnie krążyła.
piterrrxd Opublikowano 9 Września 2018 Opublikowano 9 Września 2018 Dodać warto, że odpowiednie siodełko z odpowiednim otworem. Mi na przykład siodełko jednej firmy z otworem i tak powodowało drętwienie "interesu", a drugiej pomimo dosyć podobnej konstrukcji i twardości, już nie.
Grzegorz80 Opublikowano 10 Września 2018 Autor Opublikowano 10 Września 2018 Siodełko które miałem wcześniej: Wydaje się wygodnie , i takie właściwie jest, ale na tylko na bardzo krótkie trasy. Potem , jak pisałem WTB które okazało się jeszcze gorsze 🤬 Teraz nie wiem czy SQLab Active będzie dobrym wyborem . Niby zbiera ono pozytywne opinie, ale wydaje mi się bardzo płaskie i z braku wycięcia - mało wygodne.
Marek Karnecki Opublikowano 10 Września 2018 Opublikowano 10 Września 2018 a ja bym się ze sprawą na wszelki wypadek udał do lekarza / fizjoterapeuty itp - coś doradzi na pewno, bo masz dziwną budowę i coś tam za wiele w gatkach uwiera
de Villars Opublikowano 10 Września 2018 Opublikowano 10 Września 2018 Nie sugeruj się opiniami - bo siodełko ma pasować tobie a nie innym. A każda d..a jest inna i może się okazać, że przypasuje ci jakieś niepozorne siodełko, którego nie polecał nikt inny. Jednym słowem - trzeba szukać i eksperymentować, niekoniecznie w drogie i markowe modele. Natomiast dobrze jest zainwestować w spodenki z naprawdę dobrą wkładką. Pisałeś, że masz spodenki "z pianką" - nie wiem, co to za model, ale ta pianka nie sugeruje nic z wyższej półki. Poszukaj może jakichś markowych spodenek z dobrą opinią, albo dobrej chińszczyzny (X-Tiger ma naprawdę świetne wkładki). 2
Grzegorz80 Opublikowano 15 Września 2018 Autor Opublikowano 15 Września 2018 (edytowane) A więc.... początkowo chciałem zamówić siodełko SQLab 611, ale na jego temat przeczytałem wiele niepochlebnych opinii , jako że nie jest tak wygodne jak uważano albo że faza przyzwyczajenia do niego to niekończąca się tortura. Zakupilem wiec ERGON SMC4 Comp Gel . Dopiero je zamontowałem i tylko przysiadłem , ale czuje się na nim jakoś dziwnie - tak jak by zsówał się na nim na boki - tak jak by było za wąskie. Zamówiłem wcześniej zestaw mat papierowych z SQLab do mierzenia odległości kości kulszowych i wyszło mi 10,8 . Dla prewności, pomiar powtórzyłem 6 razy:) Według tabel SQLab do mojej pozycji powiniennem dodać 2 cm. Mamy wiec prawie 13cm. Siodelko Ergon kupiłem w rozmiarze M czyli dla rozstawu od 14Cm ( rozmiaru S nie ma ) a czuje jak by było za wązkie. Czemu mi to nie leży ? Źle coś zmierzyłem ? Edytowane 15 Września 2018 przez Grzegorz80
Łukasz_P Opublikowano 15 Września 2018 Opublikowano 15 Września 2018 W dalszym ciągu nie odpisałeś w jakich spodenkach jeździsz.
Grzegorz80 Opublikowano 15 Września 2018 Autor Opublikowano 15 Września 2018 Spodenki z wkładką mam jakieś „niefirmówki” . Generalnie wolałbym jeździć bez pieluchy .
Łukasz_P Opublikowano 15 Września 2018 Opublikowano 15 Września 2018 (edytowane) To generalnie uważam, że zabierasz się do tego wszystkiego nie od d*py strony, a powinieneś. Edytowane 15 Września 2018 przez Łukasz_P
de Villars Opublikowano 15 Września 2018 Opublikowano 15 Września 2018 W takim razie nie wróżę specjalnych sukcesów. Dobra wkładka w jeżdżeniu na dłuższe dystanse to podstawa.
Grzegorz80 Opublikowano 15 Września 2018 Autor Opublikowano 15 Września 2018 A co z tym siodelkiem Ergon ? Wielkość M przewidziana jest do rozstawu kości od 11 do 14cm. Ja mam tylko 10,8 i wydaje mi się za małe . Chyba, że to na tym polega cała filozofia . Zostawic je czy lepiej odesłać?
Gość Opublikowano 15 Września 2018 Opublikowano 15 Września 2018 A może za cenę kolejnych eksperymentów z siodełkami, zrób sobie porządny i profesjonalny bike-fitting? Będziesz mieć wszystko ustawione pod siebie i tym samym wyeliminujesz pozostałe czynniki bólu kupra. Ja kupiłam raz sobie siodełko, które według wszelkich prawideł powinno być dla mnie dobre i wygodne (kształt taki sam, jak inne bardzo wygodne, rozmiar ok itd.), ale nie było. Po bike-fittingu okazało się być jednak bardzo wygodne, a do tego zniknął ból nadgarstków, szyi i przestała mi drętwieć lewa stopa. Nie twierdzę, że każde siodełko da się tak ustawić pod każdy kuper, ale jednak taniej chyba Cię to wyjdzie niż kolejne próby na ślepo.
Grzegorz80 Opublikowano 15 Września 2018 Autor Opublikowano 15 Września 2018 Tu gdzie mieszkam Bike Fitting kosztuje od 199€ do 369€ .....szach mat A czy to możliwe , że siodełko jest za szerokie? Niby Ergon sam podaje że dla rozstawu 10,5cm powinno być siodełko S ( 9-11cm) ale wtedy siedziałbym już całkiem na zewnętrznych krawędziach.
piterrrxd Opublikowano 15 Września 2018 Opublikowano 15 Września 2018 Udaj się do sklepów gdzie są siodełka testowe, objeździsz kilka modeli i będziesz miał rozeznanie.
Grzegorz80 Opublikowano 18 Września 2018 Autor Opublikowano 18 Września 2018 Na tym Ergonie zrobiłem 3 rundy po 15km. Z początku zdziwienie: „ale fajne i nawet wygodne” ale ostatnie metry do domu odbyłem pieszo . Tak mnie bolały kości kulszowe , a właściwie ich wewnętrzne strony, że szok. Masakra. Żadnego drętwienia, tylko ból od kości. Następnego dnia to samo . Z początku mega super, ale po czasie , jak bym siedział na potłuczonym szkle. Probowalem różnych ustawień, ale jak kolwiek bym nie ustawił to i tak siedzę na tych samych punktach. Głupie pytanie , ale nie lepiej by siodełko było szersze by oprzeć też na nim mięsień pośladkowy ?
edmundo Opublikowano 18 Września 2018 Opublikowano 18 Września 2018 Pozwólcie, że dorzucę swoje 3 grosze. Miałem ten sam problem. Jeździłem na standardowym siodełku dołączonym do mojego Krossa i strasznie cierpiałem. W końcu poszedłem do sklepu rowerowego gdzie z marszu wsadzili mnie na ten taboret do pomiaru rozstawu kości kulszowych. Okazało się, że mam tyłek jak stodoła. Nie pamiętam jaki dokładnie mam rozstaw (o ile mnie pamięć nie myli to coś ok. 14 cm) ale pan zaproponował mi siodełko o szerokości 16 cm. Straszliwie marudziłem bo naczytałem się w Internecie, że na takich kanapach to szanujący się kolarze nie jeżdżą. Okazało się, że pan ze sklepu miał rację. Po zmianie siodła bólu od kości nie doświadczyłem (a zdarzyło mi się robić 120 km za jednym razem). Zastanów się, czy nie potrzebujesz po prostu szerszego siodła. Zwłaszcza, że ból Odczuwasz po stosunkowo niewielkim dystansie.
Grzegorz80 Opublikowano 19 Września 2018 Autor Opublikowano 19 Września 2018 Tyle ze mój rozstaw to 10,8 a ten Ergon był przeznaczony dla rozstawu 11 do 13cm. Jakie wkoncu kupiłeś siodełko ?
edmundo Opublikowano 5 Października 2018 Opublikowano 5 Października 2018 Mój rozstaw kości to 14 cm a siodełko którego używam na szerokość 18 cm. Nie wiem jak się ma do zaleceń ludzi z większym doświadczeniem ale mi się jeździ na nim wygodnie....
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się