Pawlaczu Opublikowano 30 Lipca 2018 Opublikowano 30 Lipca 2018 Czołem szanowni forumowicze! Potrzebuję porady bardziej doświadczonych koleżanek i kolegów w zakresie upgradu napędu w moim rowerze szosowym. Rzecz się tyczy Scott Speedster s50 z 2011r. Poniżej link do specyfikacji modelu: https://www.rei.com/product/809915/scott-speedster-s50-bike-2011 Oraz zdjęcie (wiem powinno być od strony napędu, ale robione było w zupełnie innym celu) w obecnym wyglądzie: Dla przedstawienia backgroundu całej sytuacji: to moja pierwsza szosa zakupiona za skrupulatnie zbierane przez całą jesień i zimę środki. Także wiadomo, że w tym momencie nie są w moim zasięgu nie wiadomo jak "wypasione" maszyny czy osprzęt. Kupiona celem spełnienia marzeń z dzieciństwa i sprawdzenia czy taka jazda będzie dla mnie. Po circa 1500 km odpowiedzi są jednoznaczne :). I pomimo, że w tym momencie najważniejsza jest przyjemność z jazdy; to jednak w perspektywie średnioterminowej myślę o ulepszeniu napędu. Stan obecny 3x8 , plan docelowy 2x10 coś na poziomie Tiagra/105 (na ile udało mi się przeczytać forum i obejrzeć filmiki na tyle pozwoli obecna piasta i koła). Także do wymiany klamki, przerzutki, korba i suport. Od razu zaznaczam w tym momencie nie chcę innego roweru. Rama Scotta jest świetna, a rozmiarowo też mi zupełnie pasuję. I tu przechodząc do meritum, na pierwszy rzut planuję wymienić korbę + suport, gdyż w tym momencie zupełnie nie potrzebuję najmniejszej zębatki z przodu. I trochę denerwuję mnie słaba kultura pracy na 3 rzędowej korbie. Chcę przejść na kompakt 50/34. I tu jest kłopot, bo obecnie jest Truvativ Iso flow (poniżej zdjęcie), i jakbym nie szukał nie sposób znaleźć do tego samych tarcz. A że sztywnością też nie grzeszy, trzeba iść w nową korbę ze zintegrowaną osią i suport. Przerzutka i zmieniarka ( ST 2303, FD 2303) dedykowane do 3 rzędów; ale przy odrobinie kombinacji da się to zestroić. Podstawowe i fundamentalne pytanie, czy korba dedykowana do 2x10 jest w stanie działać z łańcuchem do obecnej kasety 8 rzędów? Z tego co udało mi się znaleźć to jeżdżą ludzie na takich korbach, ale z 9 rzędami z tyłu, choć z drugiej strony znalazłem opinie, że takie zestawienie z założenia nie będzie działać. Wiem mogę kupić nową korbę Clarisa, ale wolałbym już coś co będzie kompatybilne z docelowym planem. No chyba, że ktoś ma inny pomysł na sensowne ulepszenie? Bądź wie gdzie i jak dostać tarcze 50/34 pasujące do obecnej korby, choć tu wątpliwe aby opłacało się wykładać kasę na tak małą zmianę, w perspektywie całego planu. Z góry dziękuję za czas przeznaczony na przeczytanie posta i wszystkie rzeczowe odpowiedzi.
GBike Opublikowano 31 Lipca 2018 Opublikowano 31 Lipca 2018 9 godzin temu, Pawlaczu napisał: Podstawowe i fundamentalne pytanie, czy korba dedykowana do 2x10 jest w stanie działać z łańcuchem do obecnej kasety 8 rzędów Tak ale może działać niezbyt kulturalnie. 9 godzin temu, Pawlaczu napisał: Bądź wie gdzie i jak dostać tarcze 50/34 pasujące do obecnej korby, U Chińczyków można dostać, ale jak zauważyłeś nie wiem czy jest sens w perspektywie zintegrowanej osi.
Pawlaczu Opublikowano 30 Grudnia 2018 Autor Opublikowano 30 Grudnia 2018 (edytowane) Trochę czasu minęło od tego posta, chciałbym go nieco odświeżyć, choć temat może nie do końca do tego działu, ale z racji tego że jest tu cały opis, tak będzie klarowniej. Przez ten czas udało się kupić praktycznie kompletną Tiagrę 4600 2x10, i wszystko byłoby pięknie, gdyby nie zapieczony wkład supportu. Niestety, ale w żaden sposób nie udało mi się odkręcić miski od strony napędowej. Nie pomogły WD 40, coca-cola, dźwignia, itp. pomysły, który przyszły mi do głowy. Poniżej zdjęcie stanu obecnego, jak widać wielowpust już się "zjechał" od klucza bardzo mocno. Na tyle, że już praktycznie nie ma szans aby klucz się w nim trzymał. Mufa 68, średnica gwintu 35, także wedle wszelkich informacji, które udało mi się znaleźć BSA, także z tej strony odkręcamy w prawo do przodu roweru. Także gorąca prośba o pomysły, patenty jak można się pozbyć tego kłopotu? Widziałem filmik szaja, na którym przeciął brzeszczotem, ale tam już była sama miska bez łożyska. Myślałem, aby spróbować wybić łożysko tak aby można właśnie przeciąć, ale może jest mniej "hardkorowy" pomysł? Edytowane 30 Grudnia 2018 przez Pawlaczu
Kruk Opublikowano 31 Grudnia 2018 Opublikowano 31 Grudnia 2018 Próbowałeś lekko młotkiem popukać postukać, tak z wyczuciem ale aby "poinformować" gwint że będzie odkręcane. Niestety błąd montażowy który robią firmy to nie smarowania smarem przeciw zapiekaniu gwintów suportu i później takie kwiatki a ile by takie maźnięcie smarem kosztowało, złotówkę? dwie? Spróbuj w 2 osoby, rower mocno zaprzyj o ścianę, dociśnij klucz z przedłużką jakąś, a drugą osoba niech prze gruby śrubokręt puka młotkiem w miskę suportu. W najgorszym wypadku będziesz musiał to przepiłować leciutko i mozolnie czymś. 1
leejoonidas Opublikowano 31 Grudnia 2018 Opublikowano 31 Grudnia 2018 (edytowane) Zalać naftą z małą domieszką jakiegoś oleju, lub całość zanużyć w takim roztworze i wrócić za 24 godziny i próbować odkręcić. Edytowane 31 Grudnia 2018 przez leejoonidas 1
Motke Opublikowano 31 Grudnia 2018 Opublikowano 31 Grudnia 2018 16 godzin temu, Pawlaczu napisał: Także gorąca prośba o pomysły, patenty jak można się pozbyć tego kłopotu? Długa, gruba śruba np 10 mm, długa na kilkanaście cm, plus 2 ogromne podkładki. Chodzi o to aby ten klucz przykręcić z lekkim luzem do suportu. Oczywiście klucz musi być z dziurką. I dopiero wtedy odkręcać. 1
Pawlaczu Opublikowano 31 Grudnia 2018 Autor Opublikowano 31 Grudnia 2018 Niestety błąd montażowy który robią firmy to nie smarowania smarem przeciw zapiekaniu gwintów suportu i później takie kwiatki a ile by takie maźnięcie smarem kosztowało, złotówkę? dwie? Wysłane z mojego HUAWEI CAM-L21 przy użyciu Tapatalka No niestety smaru tam nie widać nawet kropli. Choć teraz wiem że trzeba profilaktycznie samemu co rok dwa to odkręcić i przesmarowac. Choć rozumiem też poprzedniego właściciela, póki działało to nie ruszam.
Kruk Opublikowano 31 Grudnia 2018 Opublikowano 31 Grudnia 2018 Zawsze używany rower się rozkręca i składa i smaruje na nowo, bo później takie kwiatki.
Pawlaczu Opublikowano 31 Grudnia 2018 Autor Opublikowano 31 Grudnia 2018 Zawsze używany rower się rozkręca i składa i smaruje na nowo, bo później takie kwiatki.A to owszem cenna sugestia. Choć w moim przypadku ten jeden sezon nic by nie zmienił, tyle że dodatkowe koszty byłyby zaraz po zakupie, a i tak zbierałem całą zimę na niego. A tak to uporam się z tym przy okazji większego upgradu.Wysłane z mojego HUAWEI CAM-L21 przy użyciu Tapatalka
Kruk Opublikowano 1 Stycznia 2019 Opublikowano 1 Stycznia 2019 (edytowane) Radzę tą miskę odkręcić jak najszybciej, jak będziesz na niej dalej jeździć to zapieczesz ją jeszcze bardziej i potem już bez piłowania i gwintowania suportu się nie obędzie a ta to jest szansa na odkręcenie jeszcze. Sam Szaj robił filmik i pokazywał co należy sprawdzić lub wymienić po zakupie używanego roweru, a przesmarowanie na nowo gwintów od suportu, pedałów, sterów to podstawa. Edytowane 1 Stycznia 2019 przez Kruk
Gość Opublikowano 1 Stycznia 2019 Opublikowano 1 Stycznia 2019 Jak będziesz piłował to uważaj na gwint nie natnij go za dużo bo możesz mieć problem z zakręceniem suportu i będziesz gwintownika potrzebował.
Pawlaczu Opublikowano 1 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 1 Stycznia 2019 Zalać naftą z małą domieszką jakiegoś oleju, lub całość zanużyć w takim roztworze i wrócić za 24 godziny i próbować odkręcić.A olej to jaki, powiedzmy silnikowy może być, czy bardziej jakiś zwykły spożywczy? I w jakich proporcjach to mieszać, czy to nie aż tak istotne?Wysłane z mojego HUAWEI CAM-L21 przy użyciu Tapatalka
leejoonidas Opublikowano 1 Stycznia 2019 Opublikowano 1 Stycznia 2019 Stary przerobiony olej silnikowy lub inny, spożywczy się nienadaje. W proporcjach na jeden litr nafty ćwiartkę szklanki oleju, dobrze wymieszać i część która nie chce się odkręcić zanurzyć całkowicie w tym roztworze i zostawić na jedną dobę aby nafta spenetrowała gwinty.
Pawlaczu Opublikowano 21 Lutego 2019 Autor Opublikowano 21 Lutego 2019 @leejoonidas; @Motke Dzięki wielkie Panowie za wasze pomysły. Działając dwutorowo- zapieczona miska w naftę, klucz przymocowany na śrubę- kłopot rozwiązany nad wyraz łatwo. Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie do montażu całego nowego osprzętu.
Kruk Opublikowano 22 Lutego 2019 Opublikowano 22 Lutego 2019 No to trochę zajęło heheh ale grunt że się udało i teraz możesz działać
Pawlaczu Opublikowano 22 Lutego 2019 Autor Opublikowano 22 Lutego 2019 No to trochę zajęło heheh ale grunt że się udało i teraz możesz działać Samo odkręcenie to w sumie na prawdę chwilę. Tylko brak czasu żeby się tym zająć rodzina, dzieci, i czasu na rower brakuję Wysłane z mojego HUAWEI CAM-L21 przy użyciu Tapatalka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się