grzechuechu Opublikowano 20 godzin temu Opublikowano 20 godzin temu Siema, mam pytanie, bo już sam nie wiem, czy to ja czegoś nie ogarniam, czy po prostu dałem się nabrać na te wszystkie przełożenia XD Wcześniej jeździłem na Krossie Hexagonie z napędem 3x7, czyli 21 przełożeń. Ostatnio przesiadłem się na Unibike Flite z napędem 2x10, bo myślałem, że nowszy rower i więcej zębatek z tyłu zrobią sporą różnicę. Liczyłem, że będzie mi się lżej podjeżdżać pod górki i ogólnie jazda stanie się przyjemniejsza. No i szczerze? Jakoś wielkiej różnicy nie czuję. Na podjazdach dalej się męczę, na płaskim też nie mam wrażenia, żebym jechał jakoś szybciej. Już mnie to trochę irytuje, bo jednak trochę kasy wydałem, a spodziewałem się czegoś więcej. Teraz jeszcze widzę, że sporo osób jeździ na napędach 1x12 i sobie chwali, mimo że mają tylko jedną tarczę z przodu. I tu moje pytanie: ile macie przełożeń w swoich rowerach i czy faktycznie odczuliście różnicę po zmianie napędu? Czy większa liczba biegów rzeczywiście coś daje przeciętnemu rowerzyście, czy to bardziej kwestia odpowiednich zakresów przełożeń, a nie samej liczby? Może po prostu miałem zbyt duże oczekiwania, ale ciekaw jestem, jak to wygląda u Was.
ernorator Opublikowano 15 godzin temu Opublikowano 15 godzin temu Wszystko zależy co jest komu potrzebne. 3x7/8/9 zawsze będzie najbardziej uniwersalne ale swoje waży i chyba już nikt nie robi z nowszymi technologiami poprawiającymi zmianę przełożeń albo z elektroniczna zmianą biegów. 2x ileś też mają sporą ilość przełożeń, będą lżejsze, są nowoczesne i jak chcesz to elektroniczne. 1xileś są prostsze, nie ma przedniej przerzutki, która nawet w swojej najlepszej możliwej formie zawsze jest trochę problematyczne do idealnego ustawienia, niby lżejszy ale duża kaseta często to niweluje, moim zdaniem lepsze do jazdy w terenie gdzie błoto i ogólny syf.
Greg29 Opublikowano 12 godzin temu Opublikowano 12 godzin temu Tak się złożyło, że we wszystkich moich trzech rowerach (mtb, szosa i grawel) mam napędy 2x10. Wcześniej miałem szosę z napędem Sora 2x9 i też było o.k. ale kaseta była ciasno zestopniowana, chyba 12-25T albo 12-27T więc nie było dziur i nie czułem, że mi brakuje przełożeń. W mtb teraz królują napędy 1xx bo są prostsze w obsłudze, przednia przerzutka nie zapycha się błotem, nie trzeba jej regulować a obecne napędy 1x12 zakresem nie odbiegają od napędów 2xx. Gorzej z napędami 1x10 czy 1x11 bo tam były duże dziury w napędzie, przerzutki nie obsługiwały dużych zakresów więc trzeba było iść na kompromisy i wybrać albo miękko z małą korbą na góry albo twardo i szybko z dużą korbą na płaskie. Napędy 3xx były bardzo uniwersalne (i tanie), szczególnie 3x9 miały bardzo duży zakres, bardzo ciasne zestopniowanie, szybkie na dużym blacie, który miał 42, 44 czy nawet 46 zębów i bardzo miękkie na małym blacie, który przeważnie miał 22 zęby. Napędy 2x10 w mtb miały z reguły korbę 36/26T i kasetę 11-36T więc jest wolniej niż w napędzie 3xx z korbą z największym blatem np. 44T i dużo twardziej niż w napędzie 3xx z korbą z najmniejszym blatem 22T. Ja w swoim mt, żeby zmiękczyć napęd nie tracąc stopniowania kasety (a przy okazji, żeby przy okazji wymiany kasety na większą nie musieć też wymieniać tylnej przerzutki), wymieniłem mniejszą tarczę na 22T. Obawiałem się, że przednia przerzutka tedo nie obsłuży, bo teoretycznie, wg specyfikacji obsługuje max różnicę 10 zębów ale działa bez problemu. Tak, że najbardziej uniwersalne były napędy 3xx, szczególnie 3x9 i 3x10, nawet w szosach. Obecne 2xx i 1xx to już kompromisy związane ze stopniowaniem, twardościa, wyciąganiem się łańcuchów pracujących na dużych przekosach, które też są coraz cieńsze bo odstępy między zębatkami w kasecie 12-rzędowej są mniejsze niż te w kasecie 9- czy 10-rzędowej
liftlodz Opublikowano 5 godzin temu Opublikowano 5 godzin temu U mnie to wygląda tak1. Szosa - klasyk z 2011 roku - 2x10 kaseta 11-23 korba 52x362. Szosa - klasyk z 1986 roku - 2x8 kaseta 11-23 korba 52x393. Szosa - z tego roku 1x13 - kaseta 9-36 korba 384. Gravel - 1x13 kaseta 9-42 korba 36 Na wszystkich w płaskopolsce jeździ się podobnie, w sensie jestem w stanie dopasować kadencję do prędkości, pomijając komfort zmiany biegów.W górach zdecydowanie wolę napędy 1x13.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się