teleskop Opublikowano 22 Czerwca 2025 Opublikowano 22 Czerwca 2025 Cześć, mam pytanie. Przy rowerze mam malutką pompkę ręczną jako "na wszelki wypadek", ale napompować nią koło to mordęga. Zastanawiałem się czy nie kupić sobie jakiejś pompki na CO2, ale znajomek ma mini kompresorek akumulatorowy, taki jak tu: Miałem to w ręce, malutkie, lekkie i zastanawiam się nad sensem zakupu pompki na CO2. Macie jakieś doświadczenia? Z rodziną jeździmy trekingowcami/miejskimi bardziej po lasach i szutrach niż po asfalcie. Na oponach mamy napis 40-60PSI i więcej niż 50PSI (3,4 bar) nie pompuję (a nawet często mniej, bo żona/młodzież mało ważą). Jak działają pompki CO2? Jeden strzał w oponę i nabój do wymiany? A co jeśli chcę użyć np. połowę pojemnika CO2, można resztę trzymać na później? Te na CO2 nie są bardziej kłopotliwe niż taki kompresorek? Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się