Skocz do zawartości

Uszkodzenie ramy w rowerze zakupionym przez Internet


Bartolomeo13
Przejdź do rozwiązania Rozwiązane przez multijumper,

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zakupiłem rower Marin Rift Zone przez Internet. Niestety po rozpakowaniu okazało się, że na główce ramy jest spora dziurka o wielkości guziczka od koszulki. Powstała prawdopodobnie od rzucenia innego pakunku na ten z rowerem (płatek odpadniętego lakieru był w folii). Kierownica w pakunku była odkręcona i położona pionowo i ona uderzyła/nacisnęła w główkę ramy. Pomimo, że główka ramy i kierownica były owinięte folią bąbelkową powstał ten odprysk/dziura. Sprzedawca oczywiście wypiera się wszystkiego i próbuje zrzucić winę na mnie, ale to inna sprawa. Zastanawia mnie natomiast czy to uszkodzenie jest kosmetyczne czy mogło powstać jakieś mikropęknięcie, które za jakiś czas może zacząć powodować problemy. Większość tej dziurki to odszczerbiony lakier i coś jasnego (podkład pod lakier?). Gorzej wygląda to wgniecenie po lewej, jest głębsze, dochodzi do szarego materiału (aluminium?) Proszę forumowiczów o spojrzenie na zdjęcia i poradę czy to może być problematyczne uszkodzenie czy nie ma się czy przejmować.

01.jpg 02.jpg
Opublikowano

Potrzebny jest formularz zniszczenia wystawiony przez kuriera który dostarczył przesyłkę, sprzedawcy bronią się przed takimi sprawami zwyczajową formułką, w rodzaju "obejrzyj sprzęt w obecności spedytora bo inaczej wina będzie niczyja", niestety takie oględziny trwają trochę jak i samo rozpakowanie towaru. Widać że sprzedawca będzie się kierował takim rozumowaniem i moja rada, skontaktuj się z firmą spedycyjną aby sporządzić takowy dokument, bez tego nic nie wskórasz. Uszkodzenie nie jest wielkie i tylko kiepsko wygląda, oczywiście wymagałoby zabezpieczenia (aluminium się utlenia) i zaszpachlowania ale w Twoim przypadku lepiej nic nie ruszać tylko reklamować na podstawie formularza zniszczenia u sprzedawcy. Nikt tego nie wie gdzie powstało, czy właśnie u sprzedawcy czy podczas transportu, osobiście bym reklamował bo przecież zapłaciłeś za produkt pełnowartościowy i nic tego nie zmieni.

Opublikowano

Dzięki za odpowiedź, roweru nie chcę zwracać, bo wynalazłem go w fajnej konfiguracji i cenie, a uszkodzeniem lakieru się aż tak nie przejmuję, bo wiadomo, że jest to rower do tyrania (w razie jakby co pomażę flamastrem, lakierem do paznokci lub nakleję naklejkę). Bardziej obawiam się jedynie czy takie uderzenie nie wpłynęło na wytrzymałość ramy, stąd moje pytanie.

Z tym formularzem zniszczenia to niezła koncepcja, ale co on mi właściwie daje (chyba że bym się procesował ze sprzedawcą, ale to też o niczym nie przesądza)? chcę od sprzedawcy obniżenia ceny, bo otrzymałem jednak niepełnowartościowy produkt ze skazą, a kupiłem nowy, a nie używany z defektami. Jak bym zwrócił, to i tak przecież sprzedawca nie wystawi go ponownie na sprzedaż.

Opublikowano

Przestrzeń gdzie jest uderzenie jest pusta, wątpię żeby było pęknięcie i się z czasem powiększało, daj szpachlę, podkład i zamaskuj lakierem, nawet dobranym z tych do paznokci. Ważne żeby nie było widać wgniecenia, rynek jest tak bogaty że z całą pewnością coś znajdziesz, po szpachli papier wodny plus podkład / lakier.

Opublikowano

Na alu specjalna szpachla musi być. No i chałupniczo nie zrobisz nic żeby to przymaskować tylko uwypuklisz optycznie. Żeby nie było śladu trzeba pół ramy lakierować.

Opublikowano

Nie przesadzałbym, spokojnie można to polakierować , zeszlifować i pastą wyciągnąć. Drugi sposób to zmierz plakietkę misia z gwiazdką wyślij zamówienie na wycięcie obwódki z foli na ploterze za 10pln o szerokości 1cm i przykryjesz to a nawet nikt nie zwróci uwagi, ze została dołożona 

 

Opublikowano

Myślę że autorowi zależy tylko na tym żeby nie kuło w oczy, nikt tu nie mówi żeby robić tak jak z fabryki, wystarczy szpachla (nawet ta specjalistyczna) i giętka rakla lub zwykła karta z PVC, kolorek i ewentualnie gloss. Rozwlekanie tematu na większą powierzchnię tylko pogorszy sprawę, takie zadrapanie to nic wielkiego o ile je zamaskować, osobiście bym reklamował ale muszę uszanować wolę autora. 

Opublikowano

Jeszcze mam małe pytanie - zauważyłem spory odstęp na łączeniu tylnego wahacza z ramą. Od strony przedniej zębatki szpara jest dużo większa ma z 2-3 mm (zdjęcia), z drugiej 1 mm. Nie miałem wcześniej fulla i nie wiem czy to normalne czy trzeba dokręcić (wcześniej zdejmując przednią zębatkę). Jakiś luzów w tylnym wahaczu nie zauważałem.

DSC05746.JPG DSC05747.JPG
  • Rozwiązanie
Opublikowano

Takie asymetrie się zdarzają i nie są niczym nadzwyczajnym, jeżeli nie ma wyraźnych luzów nie musisz się martwić, z całą pewnością nie musisz dokręcać żadnej ze stron. Zawsze możesz sprawdzić kluczem czy jest dokręcone, obstawiam jednak że tak, rower jest nowy a ze względu na odmienną budowę od poprzednich może się momentami wydawać "dziwny", takie są fulle. Podam mały przykład, w nowym rowerze wywaliłem korbę żeby sprawdzić fabrykę, wszędzie był smar więc skręciłem z powrotem, od strony blatów oś nie wchodzi do końca w łożysko suportu (tak jest w nowych rowerach), można od tej strony zakładać podkładkę falistą ale nawet jak jej nie ma luzów brak, ta szczelina ma między 2mm a 3mm. Mowa o suporcie GXP i korbie SRAM (24/22), firma Token do swoich suportów w tym systemie daje secik pod GXP w którego skład wchodzi wspomniane falista podkładka, można ją założyć ale nie zawsze trzeba. Ja bym się nie przejmował wszystkim tym co było inaczej w innym typie roweru, co innego kontrolowanie luzów i słuchanie łożysk w zawiasie. 

Opublikowano (edytowane)

Dzięki, nie chciałem jeździć jeśli okazałoby się, że jest to zły montaż. Luzów nie ma, śruba w środku nie jest luźna, dźwięki żadne z wahacze nie dochodzą, choć dziwne, że zostawiają taką przerwę bo brud się tam wbija.

Edytowane przez Bartolomeo13
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ponieważ firma nie przelała mi umówionej rekompensaty 300 zł (pozornie przystali na to rozwiązanie, ale ciągle przeciągali wypłatę, aby minęło 2 tygodnie i abym nie mógł odesłać roweru) podaję dane tego sklepu dla przestrogi dla innych:

Centerbike Krzysztof Walczyk
ul. Kilińskiego 42/44
ul. Jasnogórska 38
42-202 Częstochowa
NIP: 5732590819

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...