tomeq_82 Opublikowano 25 Lipca 2022 Opublikowano 25 Lipca 2022 Cześć, Mam bardzo dziwny problem z hamulcem Deore M6120, czterotłoczkowy zacisk + klamka. Kupione jako zestaw, od razu zalany fabrycznie. Wszystko było początkowo w porządku, był fabrycznie odpowietrzony. Po skróceniu linki i wstępnym odpowietrzeniu/podlaniu oleju bez kręcenia śrubką przy zacisku - też było w porządku, siła, modulacja. Wszystko ok. Jeździło to sobie ponad rok. Podczas ostatnich upałów stała się rzecz dziwna. Klamka się zapadła, tłoczki zacisnęły, sama klamka "mokra" od oleju. Ledwo dojechałem. Rozepchałem tłoczki, jechałem bez przedniego. Jak wciskałem klamkę, to tłoczki zaciskały się i nie wracały. Okazało się, że ... olej się całkiem wylał przez śrubkę na górze. Przy dokładniejszej inspekcji port śrubki miał naderwany gwint! dosłownie, palcami zdjąłem pasemka gwintu ze śrubki... ale jak?! Żadnej nadmiernej siły nigdy tam nie było, bo i po co. No nic. Oleju zero w układzie, zaleję metodą "strzykawkową" od dołu wedle instrukcji a śrubką będę martwił się później, najwyżej ją na chama wkleję i uszczelnię - bo dokręcić to już jej niestety na mocno się nie da. Efekt tak, że... nawet metoda nie pierdnie, tzn. nie jestem w stanie "wypchnąć" oleju w górę za żadne skarby. Rozpryskałem ze trzy porcje. Co śmieszniejsze - wciągnąć mogę, wypchnąć - nie. Postanowiłem opróżnić układ, i zacząć od zera tym razem metodą "grawitacyjną" po prostu zalewając układ od góry, przy zwolnieniu śrubki na dole. No i co? I nawet nie ruszy. Olej nie płynie w dół. W pustym układzie klamka-zacisk słyszę pompowanie. Jednak zalać się tego nie da za jasną cholerę. Co robię źle? Co jest zepsute? Obstawiam klamkę.... Bo skąd urwany sam z siebie gwint? A może w klamce/zacisku jest jakaś blokada którą można zwolnić jakoś? Jakieś sugestie, bo jestem załamany...
Rozwiązanie vdcmike Opublikowano 25 Lipca 2022 Rozwiązanie Opublikowano 25 Lipca 2022 Psiuła się klamka. Konkretnie uszczelniacze na tłoku. 1
tomeq_82 Opublikowano 26 Lipca 2022 Autor Opublikowano 26 Lipca 2022 Tak dokładnie się stało... po dzisiejszym cudowaniu, mam wrażenie, że te uszczelki już całkiem się wypchnęły/zniszczyły bo można było płyn lać góra dół bez reakcji klamki. "opór" nagle na strzykawce puścił, tylko zabulgotało i po sprawie... Klamka zapasowa jest
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się