Ares97 Opublikowano 2 Czerwca 2022 Opublikowano 2 Czerwca 2022 Siemka, ktoś powie mi jak ostatnimi czasy wygląda gwarancja w Decathlonie na rowery i awarie inne niż ramy, mostka (na które jest dożywotnia gwarancja niby)? Do rzeczy - kupiłem nowy rower w ubiegłym roku pod koniec lipca, budżetowy Riverside 500 dla dziewczyny - ładny, zgrabny, dla niej wygodny - taki sobie upatrzyła. Ogólnie po kupnie spoko, może trzy razy wyjechaliśmy na przejażdżkę po okolicy, potem wynikły problemy zdrowotne u mnie i rower odszedł na tamten sezon w odstawkę z przebiegiem oszałamiających 80 kilometrów, powiedziała że coś zaczęło jej od paru kilometrów piszczeć w tylnym kole, ale mieliśmy inne sprawy na głowie więc uznałem że jakaś pierdoła, może klocek o tarczę - moja wina, trzeba się było może bardziej przyjrzeć temu od razu, ale trudno W tym roku przygotowując rower do sezonu sam się przejechałem i zobaczyłem że koło tylne piszczy jak głupie, dodatkowo kręci się może 10 sekund po takim średnio mocnym zakręceniu ręką, sprawdziłem przednie - to samo, szybkozamykacze ściśnięte z wyczuciem, bez używania ogromnej siły, także to nie to. Odwiozłem na serwis Decathlona i dowiedziałem się że na tego typu części nie występuje gwarancja i serwis koła kosztuje 35 zł za sztuke, już nie mam siły do rowerów bo ostatni rok miałem trochę przygód z rowerami z tego sklepu i generalnie to chyba mój ostatni tam zakup, ale czy nie dałem się zrobić w konia tym że odpuściłem z tą gwarancją? Czy to faktycznie prawda że rower który wizualnie nie ma żadnych śladów zużycia, widać że stał, a nie jeździł po takim przebiegu mimo awarii nie podlega gwarancji? Oczywiście rozumiem że piasta to część zamienna, ale przy zakupie roweru za 1,5k, gdyby jednak awaria piasty była poważna i trzeba było by ją wymienić, pakować 300 zł na start w wymianę, w praktycznie nowy rower z winy sklepu, ponieważ zakładam że problem z kołami był już w momencie zakupu, jednak pod wpływem podekscytowania nie sprawdziłem tego - to trochę słabo wygląda Źle że odpuściłem temat gwarancji, czy moja wina i trzeba to wziąć na klatę i szukam dziury w całym po fakcie?
TrocheBiegam Opublikowano 3 Września 2022 Opublikowano 3 Września 2022 Niezły esej, ale nie napisałeś co było z kołami, bo to jest dość istotne by stwierdzić czy gwarancja powinna być uznana.
Nemrod Opublikowano 3 Września 2022 Opublikowano 3 Września 2022 Nie powołujesz się na gwarancję,która jest dobrowolna i dawana przez sprzedawcę tylko na rękojmie. Na terenie EU rękojmia na wszystkie towary jest 2 letnia.
Bujak Opublikowano 4 Września 2022 Opublikowano 4 Września 2022 35 zł to raczej koszt smarowania i ew wymiany zużytych łożysk, czyli normalnej konserwacji, a nie naprawy. Jeżeli po smarowaniu koło będzie nadal źle działać to wtedy będzie wymagać naprawy (rękojmia). W takim przypadku sprzedawca powinien zwrócić koszty nieskutecznej konserwacji i wykonać bezpłatną naprawę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się