Skocz do zawartości

Shake czy maszynka?


tygrysek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czym czyścicie napędy

Dotychczas robiłem szejki w benzynce, ale poza tym że jest to trochę upierdliwe, to spotkałem sie kilka razy z poglądem że szejkowanie prowadzi do przesadnego wypłukiwania smarów z łańcucha i przesuszania go i ze w normalnej jeździe asfaltowo - szutrowej w suchych warunkach jest to przesada

Z drugiej strony widziałem  w sklepach maszynki do czyszczenia łańcucha, ale zastanawiam się czy ma to szansę porzadnie wyczyścic napęd i czy benzynka nie zeżre maszynki.

Wiem że jest tez opcja 3 - to znaczy przecierania łańcucha szmatką po jeździe, braku przesadnego czyszczenia i godzenia sie z tym że łańcuch bedzie trzeba wymieniać trochę częściej.

 

Jak wy robicie?

Opublikowano

Mam maszynkę ale już z niej nie korzystam bo kiepsko to się sprawuje. Szejka robiłem i uważam , że jest to lepsza metoda. Obecnie myje w myjce ultradźwiękowej.

Opublikowano

Co jaki czas robicie taką operację?

Opublikowano

Ja łańcuch myję wraz z rowerem jak ten jest brudny za pomixą tej samej ajtywnej piany co rower i wody. Trwałość ma nie gorszą niż odprawianie nad nim magicznych zaklęć czy innych shakeów a przy kilku rewerach oszędzam zacne ilości czasu w ciągu roku. Znam również wiele przypadków kiedy to łańcuch jest tylko przetarty na sucho i dosmarowywany co te 100-200km również bez żadnej ujmy pod względem zużycia.

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Mam maszynkę i na pewno nie będę sheikowal, zdejmowanie łańcucha zakładanie itd ....maszynka ,benzyna kilkanaście obrotów łańcuch  czysty, rower zostawiam na noc żeby benzyna odparowała I pozniej sparuje. Nie ma co przesadzać sheikowanie ,myjki ultradźwiękowe itd 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

No właśnie też sie zastanawiałem nad sensownością shejka, tym bardziej że mieszkając w bloku nie za bardzo są na to warunki

 

Na razie zrobiłem pierwsze mycie maszynką z decathlonu plus odtłuszczaczem biodegradowalnym też  z deca i ogólnie jestem zadowolony z efektu. Cenowo na pewno wyżej dużo drożej niz benzyna ekstracyjna, ale po pierwsze nie śmierdzi, a po drugie sam odtłuszczacz nie wysusza tak mocno łańcucha.

Słyszałem tez dobre opinie o odtłuszczaczu K2 akra jako płynie do mycia silników w sprayu. Jest na pewno tańszy niż spraye z deca nie mowiąc już o mcoffie gdzie cena jest zabójcza.

Opublikowano

Maszynka ma niewątpliwe tą wadę, że benzyna/rozpuszczalnik będzie przedostawał się do tylnej piasty. Długoterminowo przyspieszy to agonię łożysk.

Opublikowano
52 minuty temu, vdcmike napisał:

benzyna/rozpuszczalnik będzie przedostawał się do tylnej piasty.

Przesadzasz ,rower stoi w pionie ,trochę może polecieć po kasecie jak masz łańcuch ustawiony na środku kasety i to wszystko 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

I z tego powodu w sezonie mam tygodniowo co najmniej jednego nieświadomego, który nie może się nadziwić dlaczego muszę mu wymienić "uszczelnione" łożyska w bębenku i dlaczego za samą robotę kasuję 49,95EUR. A jeszcze bardziej bywają zdziwieni, że w piastach uznanej marki kojarzonej ze Szwajcarią tak szybko pada im łożysko po stronie napędowej. W budżetowych piastach Shimano, Joytech czy ostatnio coraz więcej wynalazków a'la Quando czy Formula. jest tylko gorzej.

  • Lubię to! 1
Opublikowano
Godzinę temu, revolta1 napisał:

Przesadzasz ,rower stoi w pionie ,trochę może polecieć po kasecie jak masz łańcuch ustawiony na środku kasety i to wszystko 

Też mi się wydaje że to nie jest aż takie zagrożenie dla piast, przy regularnej jeździe po wybojach szybciej sie koło rozsypie niz odtłuszczacz wypłuka piasty

 

Inny problem w tym, że zastanawia mnie kwestia smarowania łańcucha po myciu, bo przecież odtłuszczacz musi wyparować. Moim zdanie to jest problem shejkowania, że całkowicie pozbawiamy łańcuch ochrony przez rdzewieniem na ten okres.

 

1 minutę temu, vdcmike napisał:

I z tego powodu w sezonie mam tygodniowo co najmniej jednego nieświadomego, który nie może się nadziwić dlaczego muszę mu wymienić "uszczelnione" łożyska w bębenku i dlaczego za samą robotę kasuję 49,95EUR. A jeszcze bardziej bywają zdziwieni, że w piastach uznanej marki kojarzonej ze Szwajcarią tak szybko pada im łożysko po stronie napędowej. W budżetowych piastach Shimano, Joytech czy ostatnio coraz więcej wynalazków a'la Quando czy Formula. jest tylko gorzej.

A czy odtłuszczacze na kwasach owocowych nie byłyby częściowo remedium na te problemy?
Bo ten decathlonowski ma taką lekko tłustawą konsystencję, łańcuch na nim nie skrzypi przy kręceniu

Opublikowano
Godzinę temu, tygrysek napisał:

Inny problem w tym, że zastanawia mnie kwestia smarowania łańcucha po myciu, bo przecież odtłuszczacz musi wyparować. Moim zdanie to jest problem shejkowania, że całkowicie pozbawiamy łańcuch ochrony przez rdzewieniem na ten okres.

 

No ja mam ten przywilej że mam rower w garażu w domu .i po wyczeszczeniu maszynka benzyna zostawiam rower na noc aż odparuje następnego dnia lub później przed jazda smaruje i jazda 

Opublikowano (edytowane)

Jesli kaseta w trakcie operacji jest mokra to zawsze wlezie toto do piasty. Zanim odparuje zrobi swoje. Po kilkudziesiwciu takich myciach w łożyskach jest tylko papka brudu o wodnistej konsystencji. Smar raz rozcieńczony nigdy nie wraca do swoich pierwotnych właściwości.

@tygrysekodsluszczacze na bazie kwasów nie mają takiej zdolności penetracji ale z drugiej strony musisz to obficie spłukać wodą bo inaczej potrafią narobić innego bałaganu.

Tak czy inaczej z dwojga złego shake lepszy (oczywiście jeśli żaden geniusz nie wpadnie na pomysł czyszczenia wtedy kasety na piaście za pomocą pędzelka maczanego w benzynie czy innym ropochodnym rozpuszczalniku).

Edytowane przez vdcmike
  • Lubię to! 1
Opublikowano
15 godzin temu, vdcmike napisał:

Jesli kaseta w trakcie operacji jest mokra to zawsze wlezie toto do piasty. Zanim odparuje zrobi swoje. Po kilkudziesiwciu takich myciach w łożyskach jest tylko papka brudu o wodnistej konsystencji. Smar raz rozcieńczony nigdy nie wraca do swoich pierwotnych właściwości.

@tygrysekodsluszczacze na bazie kwasów nie mają takiej zdolności penetracji ale z drugiej strony musisz to obficie spłukać wodą bo inaczej potrafią narobić innego bałaganu.

Tak czy inaczej z dwojga złego shake lepszy (oczywiście jeśli żaden geniusz nie wpadnie na pomysł czyszczenia wtedy kasety na piaście za pomocą pędzelka maczanego w benzynie czy innym ropochodnym rozpuszczalniku).

 

Ale to uważasz że wystarczyłoby np. przecieranie łańcucha po jeździe chusteczką nasączoną jakimś detergentem i po wyschnięciu lekkie dodanie smaru?

Bo w internetach, w tym na kontach influencerów, bawia sie z tym czyszczeniem bardziej niż ja dbam o mycie zębów. Wydaje mi sie to troche przesadą o ile ktoś nie ma kasety za kilkaset złotych

Opublikowano

Jak ktoś ma czas na zabawy to niech sobie czyści. Potem niech sobie policzy ile dni w roku zajmuje mu samo czyszczenie ;) Życie jest za krótkie żeby marnować na takie rzeczy.

Ja łańcuch wstępnie czyszczę szczotką to łańcucha a potem przecieram ręcznikiem nasączonym delikatnie benzyną lub zmywaczem do łańcucha na bazie nafty. Jak przeschnie to smaruję. Oczywiście co jakiś czas myję cały rower więc wtedy łańcuch również jest skutecznie wymyty (wspomnianą pianą aktywną do rowerów i spłukany obficie wodą).

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Ja, podobnie, używam do czyszczenia łańcucha używam twardej i najprostszej szczoteczki do zębów a na koniec szmatka z benzyną.

Raz czy dwa szejkowałem ale zbyt dużo syfu wchodziło do środka łańcucha. Więcej chrupał po myciu niż jak był brudny.

  • Lubię to! 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...