Skocz do zawartości

Zwrot po 1 dniu roweru do Dekathlonu


Żbik

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, prośba do Was koledzy i koleżanki. 

W związku, że rowery które mnie interesowały są niedestopne od kilku tygodni postanowiłem kupić sobie rower który później miałby posłużyć do treningów i oszczędzać główny, droższy rower w cięższe warunki pogodowe itp. 

Kupiłem w ten piątek 1października, rockridera st100 za 1099zł z Dekathlonu w Gdańsku na Przymorzu. Piszę to żeby odradzić tam serwis rowerowy.

Jeździłem poprzedni sezon na takim znajomego i było spoko, dlatego taki wybór. 

Specjalnie poszedłem w czwartek pod wieczór wybrać sobie i żeby serwisant na spokojnie bez pośpiechu mi go przygotował do jazdy na następny dzień. 

Przychodzę w owy dzień, kupiłem wraz z paroma akcesoriami, wracam nim do domu i zaczyna się mordenga, nie wiem jak nazwać to zjawisko ale pedałowanie nie było takie płynne jak powinno, takie mikrochrobotanie wyczuwalne drgania na stopach, coś jak w starych niedbanych rowerach. 

Druga sprawa to w trakcie jazdy odpiął się hamulec przedni sam z siebie. 

W sobotę pojechałem do Dekathlonu, o wszystkim powiedziałem, wzięli rower na serwis zrobili to, przejechałem się od razu po parkingu i kawałek a okolicy, drgania w pedałach dalej były, i do tego przednia opona zaczęła trzeć o coś od razu po wyjechaniu ze sklepu, wróciłem do sklepu już mego zdenerwowany, i powiedziałem, że nie chce takiego roweru z którym od początku jest coś nie tak, nie potrafią naprawić go i nie czuję się bezpiecznie na nim.

Chciałem zwrotu pieniędzy i tyle, obsługa powiedziała, że mogą mi wysłać go na serwis i czekać 2tyg. Albo we wtorek będzie zewnętrzny serwisant i wszystko mi posprawdza, i jeżeli wtedy nie będzie mi odpowiadało zwrócą mi kasę, tylko niestety nie mam tego na papierze.. Powiedziałem, że nie będę chciał tego roweru ponieważ już się zraziłem do tego egzemplarza i tyle. Czekam do wtorku i pytanie do Was. Jest szansa na zwrot kasy? Nie chce takiego złoma. Lepiej mi się jeździ na używanym rowerze który kupiłem za 300zł, tylko to jest jakiś stary pełny sztywniak i tylko na asfalt a chciałem coś na zimę do lasu. 

Mam sporo rzeczy z Deka i jestem zadowolony, wiem, że obsługę klienta, gwarancja, serwis itp też mają spoko dlatego też wybór na kupienie tutaj ale to jest jakiś żart. We wtorek będę czwarty raz w tym sklepie a naprawdę mam co robić a nie jeździć po sklepach i się kłucić i nerwy psuć. 

 

 

Opublikowano

W pełni rozumiem Twoją sytuację ale na zwrot kasy chyba nie ma co liczyć.

Problemy wynikają z regulacji roweru i nie stety jak trzeba poczekać na cześć to nic nie poradzisz chyba że tej części nie ma to będziesz mógł zwrócić rower.

W opisie roweru jest info że rower nadaje się do jazdy 1,5 godzinnej. Jak duży jesteś bo może to rower nie dla Ciebie.

Opublikowano

Ja waże 60kg i to już po 5km były pierwsze problemy, może i te problemy były od razu tylko hałas w mieście, emocje z zakupionego roweru itp prztłumily oznaki problemów. 

Opublikowano

Oddaj na rękojmię i tyle w temacie

Wysłane z mojego SM-G998B przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Te Twoje "mikrochrobotanie" wyczuwalne na pedałach to normalna rzeczy przy nowym łańcuchu/kasecie. Najwyraźniej nigdy nie jeździłeś jeszcze na rowerze z nowo założonym łańcuchem skoro Cię to niepokoi 😜 Zamiast oddawać do serwisu było przejechać koło 20-30km - zniknie, łańcuch i kaseta się ułożą.

 

 

Opublikowano

Przejechałem 26km, dalej to było, na szczęście zwrócony, mocno musiałem sie napocić i nagadać ale poszło. Takie sprawy to tylko z kierownikiem, ze zwykłymi pracownikami nie ma co, bo oni mają wytyczne i nie mogą podjąć takiej decyzji. Można zamknąć/usunąć temat, dzięki. 

Opublikowano (edytowane)

Te rzeczy, które opisujesz to są jakieś pierdoły totalne. Mi w rowerze za każdym razem coś o coś haczy, wystarczy że zdejmę i założe koło ponownie i hamulce ocierają więc sam sobie to reguluje. 

Nie wiem o co chodzi z tym chrobotaniem ale chyba chodzi o nowy łańcuch. Poza tym nie oczekuj od roweru za 1100 zł, że to będzie robiło coś więcej niż jeżdżenie jako takie. Produkowałeś coś kiedyś? Opłacałoby Ci się złożyć cały rower za tysiąc złotych? Pomyśl ile kosztują te podzespoły i jakiej jakości one są. I jeszcze oni na tym zarabiają. Koszt wytworzenia to pewnie jakieś 400-500 zł za cały rower :D Jeszcze do tego Chińczyk dał marżę swoją to materiały kosztowały może 200-300 zł. 

 

Edytowane przez arturchory
Opublikowano
32 minuty temu, arturchory napisał:

Te rzeczy, które opisujesz to są jakieś pierdoły totalne. Mi w rowerze za każdym razem coś o coś haczy, wystarczy że zdejmę i założe koło ponownie i hamulce ocierają więc sam sobie to reguluje. 

Nie wiem o co chodzi z tym chrobotaniem ale chyba chodzi o nowy łańcuch. Poza tym nie oczekuj od roweru za 1100 zł, że to będzie robiło coś więcej niż jeżdżenie jako takie. Produkowałeś coś kiedyś? Opłacałoby Ci się złożyć cały rower za tysiąc złotych? Pomyśl ile kosztują te podzespoły i jakiej jakości one są. I jeszcze oni na tym zarabiają. Koszt wytworzenia to pewnie jakieś 400-500 zł za cały rower :D Jeszcze do tego Chińczyk dał marżę swoją to materiały kosztowały może 200-300 zł. 

 

W porównaniu z rowerem używanym za 300zł z 85rktóry niedawno kupiłem to niebo a ziemia i wolę na tym jeździć niż na tym droższym i nowszym. A chciałem kupić rower za kilka tysi tylko nie było modelów więc na ten się zdecydowałem na zimę, zakończyło się wszystko pomyślnie i jest git. 

Opublikowano

Każdy inny sprzedawca by cię wyśmiał, nie mówię że racji nie miałeś ale ...

Takie sytuacje tylko w Decathlon mają miejsce.

  • Lubię to! 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...