Jendrus102 Opublikowano 12 Kwietnia 2021 Opublikowano 12 Kwietnia 2021 Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. W zeszłym roku rozpocząłem swoją przygodę z kolarstwem szosowym i wkręciłem się na tyle mocno że dorosłem do zakupu trenażera. Z racji że mam dość ograniczony budżet w mojej okolicy wypatrzyłem Tacx I-flow za cenę około 590zł oraz około 60 km od mojej miejscowości tacx flow multiplayer z ramą symulującą skręt i oprogramowaniem za 850zł. Ceny są w miarę atrakcyjne w porównaniu do chińskich manualnych zabawek czy zwykłych rolek. Oba te trenażery patrząc na dane techniczne są podobne. Oba mają możliwość podłączenia się do komputera po interfejsie USB. I teraz moje pytanie który z nich lepiej kupić na początek? Czy będą poprawnie współdziałać ze zwiftem ? Czy ta rama symulująca skręt jest potrzebna czy to zwykły bajer urealniający jazdę podczas wyścigów? Oraz o ile wyżej wymienione trenażery współpracują ze zwiftem to czy wystarczy im komunikacja po usb czy potrzebny jest jakiś dodatkowy moduł komunikacyjny np. ANT+ itp. Za wszelką pomoc z góry każdemu dziękuję. Pozdrawiam: Piotr
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się