Skocz do zawartości

Jaki trenażer - na koło vs direct drive. Czy muszę dopłacać?


ted

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jaki trenażer - na koło czy direct drive?

Całą zimę jeździłem na trenażerze na koło (Tacx Flow Smart). Miałem wpięty MTB, nie katuję się, sesje 30 - 60 minut, co 2 dzień. Obciążenia rzadko przekraczają 250 watów.

Na przyszłą zimę chcę kupić trenażer i pytanie brzmi czy jest sens dopłacać do direct drive? Nie jestem statystyko-freakiem, nie mam problemu z dodatkową obręczą do trenażera na koło (bo mam taką), nie wykręcam nie wiadomo jakich obciążeń (i to się raczej nie zmieni), nie ścigam się na Zwifcie, hałas nie ma znaczenia. Natomiast różnica w cenie jest do przełknięcia.

Ale skoro nie ma różnicy, to po co przepłacać.

Czy direct drive da mi inne odczucia niż trenażer na koło? Będzie lepiej? Ale jeśli lepiej to jak lepiej?

Opublikowano

Skoro nie potrzebujesz to nie kupuj, proste. Tak długo jak w aktualnie posiadanym modelu czegoś Ci nie brakuje to nie ma sensu zmieniać i wydawać kasy.

 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, ted napisał:

Jaki trenażer - na koło czy direct drive?

Całą zimę jeździłem na trenażerze na koło (Tacx Flow Smart). Miałem wpięty MTB, nie katuję się, sesje 30 - 60 minut, co 2 dzień. Obciążenia rzadko przekraczają 250 watów.

Na przyszłą zimę chcę kupić trenażer i pytanie brzmi czy jest sens dopłacać do direct drive? Nie jestem statystyko-freakiem, nie mam problemu z dodatkową obręczą do trenażera na koło (bo mam taką), nie wykręcam nie wiadomo jakich obciążeń (i to się raczej nie zmieni), nie ścigam się na Zwifcie, hałas nie ma znaczenia. Natomiast różnica w cenie jest do przełknięcia.

Ale skoro nie ma różnicy, to po co przepłacać.

Czy direct drive da mi inne odczucia niż trenażer na koło? Będzie lepiej? Ale jeśli lepiej to jak lepiej?

Dość popularne stało się wystawianie trenażerów w większych sklepach rowerowych. Jeśli masz możliwość, to sam zobacz, jaka jest różnica i czy Ci odpowiada. Ciężko komuś będzie, po takim opisie zgadywać co dla Ciebie będzie warte takiej inwestycji.

Edytowane przez Zigfir
  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Ja powiem tak - jeśli różnica w cenie nie jest dla Ciebie problemem - poszedłbym w trenażer DD. Dlaczego ? Bo po pierwsze w większości modeli masz elektronikę która powie Ci prawdę o mocy, kadencji itd - Wartości podawane przez trenażery rolkowe są delikatnie mówiąc mocno przybliżone. PO drugie, chyba najważniejsze w tym przypadku - przyjemniej się jeździ, ja mam dużo lepsze odczucia - to jest kwestia mocno subiektywna, ale na rolce czułem się jak chomik :) No i też kwestia opłacalności inwestycji - łatwiej będzie Ci w razie czego odsprzedać porządny, nie zajechany trenażer DD niż rolkę :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...