telepata Opublikowano 7 Marca 2021 Opublikowano 7 Marca 2021 Przeznaczenie: eksploracja leśnych ścieżek wąwozów, wycieczki po okolicy wiejskimi drogami i szutrami. Żadnych treningów, porównywania wyników ze znajomymi, żadnej rywalizacji ! Nie interesuje mnie moc, kadencja i puls. Interesuje mnie za to szwędanie się po różnych dzikich miejscach, polnych drogach, wiejskich asfaltach, lasach. Potrzebuję wyznaczyć wcześniej trasę, jechać po tej trasie, jak zjadę z trasy to na nią wrócić albo wyznaczyć nową trasę do wyznaczonego punktu, zapisać trasę do pliku, udostępnić trasę na portalu w tym na facebooku. W zasadzie wziąłbym Garmina ale dostałem kupon podarunkowy na 500 zł, sklep który mi dał ten kupon nie sprzedaje Garmina ale sprzedaje Brytona - tak więc za 600 stów plus kupon mogę mieć Ridera 750. Proszę o opinie czy w tej sytuacji warto wziąć Brytona. Która nawigacja lepiej spełni moje oczekiwania ?
telepata Opublikowano 27 Marca 2021 Autor Opublikowano 27 Marca 2021 Odpowiem poniekąd sam sobie. Wypożyczyłem do testów Brytona Ridera 750E. Rozczarowanie to mało powiedziane. Ekran słaby, w wiosennym słońcu przy max podświetleniu widać słabo, ekran do tego mały, więc w okularach przeciwsłonecznych miałem problem żeby coś zobaczyć. Szczegółowość mapy przy tym niewielkim ekranie jest żadna. Nawigacja po wgranym śladzie jeszcze ujdzie, jest sygnał dźwiękowy przy zbliżaniu się od zakrętów, coś tam niby widać. Nawigacja po terenie gdzie nie ma śladu jest nieprzydatna do niczego, przy tak słabej prezentacji mapy trudno się zorientować w terenie na podstawie wskazania pozycji. Nie ma mowy aby pokusić się o zjechanie gdzieś w bok na podstawie informacji z mapy - bo są skąpe. W nieznanym terenie zostaje jazda "na czuja". O funkcjach treningowych nie wypowiadam się bo mnie nie interesują i nie sprawdzałem. Na plus bateria, klikanie w urządzenie w domu i jazda 2h i cały czas 100% (tak wiem to mało czasu), mocowanie i uchwyt ok. Szybkość działania urządzenia nie powala. Do moich potrzeb które opisałem w pierwszym poście, komputerek zupełnie nie przydatny. Za mały ekran, słaba rozdzielczość, słaba mapa w mojej okolicy - niby osm ale mało treści w porównaniu do mapy prezentowanej na openstreetmap.org. Miałem zwrócić go w środę, ale już oddam w poniedziałek.
serbi Opublikowano 28 Marca 2021 Opublikowano 28 Marca 2021 Nie jezdziłem z dedykowaną nawigacją, wiec moge byc nieobiektywny, ale po poczytaniu co nieco i obejrzeniu ekranów, stwierdziłem że do nawigacji wezme sobie mojego starego smartfona, ktory leży i sie kurzy (iPhone 5s - on ma 4" tylko) z zainstalownymi tylko i wyłącznie aplikacjami do navi (w moim przypadku: mapy cz, komoot, trailforks) + appki do pogody i taka konfiguracja bije na łeb w moim przypadku wszystkie dedykowane nawigacje. Mam jeszcze powerbanka małego w plecaku jak jade w góry. No i normalny tel. schowany w plecaku, wiadomix
telepata Opublikowano 28 Marca 2021 Autor Opublikowano 28 Marca 2021 17 minut temu, serbi napisał: stwierdziłem że do nawigacji wezme sobie mojego starego smartfona, ktory leży i sie kurzy (iPhone 5s - on ma 4" tylko) z zainstalownymi tylko i wyłącznie aplikacjami do navi (w moim przypadku: mapy cz, komoot, trailforks) Również zaczynam tak myśleć. Smartfon z ekranem 4-4,5 cala powinien być optymalny. Poza tym jest jeden duży plus takiego rozwiązania. Mamy nawigację i telefon w jednym urządzeniu a decydując się na komputer rowerowy musimy i tak zabierać telefon na dłuższa wycieczkę. Napaliłem się na dedykowane urządzenie ale po tym teście ze mnie zeszło. Zastanawiam się m.in nad Cubot King Kong Mini 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się