eathan Opublikowano 10 Lutego 2021 Opublikowano 10 Lutego 2021 Trafiłem na ciekawy zestaw do wygodnej obsługi tublessów. Mam na myśli Milkit-a. Wygląda bardzo ciekawie i sprawia wrażenia wygodnego. Czy ktoś z Was używa/używał i może powiedzieć coś więcej na ten temat? Sprawdzi się w MTB?
eathan Opublikowano 20 Lutego 2021 Autor Opublikowano 20 Lutego 2021 No dobra. Opini nie było a nowe koła i opony wpadły. Dlatego sam kupiłem, przetestowałem sam. Wnioski poniżej. Pacjent: koła na obręczach DT Swiss XM481, opona VITTORIA Barzo G2.0 29x2.25 TNT, Materiały: taśma DT Swiss, mleko STANS NO TUBES, wentyle Milkit, Montaż wentyli banalny, bez narzędzi. Kupiłem wersję 45 mm, ale mogłem kupić 35 mm. Jednak dzięki temu, że wentyl jest dłuższy dało się założyć na niego kluczyk do wyciągania zaworów. Na krótszych raczej się nie zmieści przy moich obręczach. Oponę zakładałem na sucho - bez mydlin, pasy, smaru sylikonowego. Wykręciłem zaworki i pompowałem zwykłą pompką z Lidla (głowica pompki słabo trzyma na samym wentylu bez zaworka). Na spokojnie po kilkunastu ruchach opona siedziała na miejscu. Idealnie! Sytuacja się powtórzyła przy drugim kole. Nabiłem do ok. 3 barw. Opony bez mleka trzymały szczelność. Nic nie syczało, ciśnienie nie spadało w sposób zauważalny. Zszedłem z ciśnieniem poniżej 1 bara i przy pomocy strzykawki Milkita z "igłą" wlałem mleko do środka. Do każdego koła ~110 ml. Wkręciłem zaworki i dobiłem każde koło do 1,6 bara. Kręcenia, wywijasy, potrząsanie. Nic nie ucieka, nie ma wycieków mleka na styku obręczy z wentylem i oponą. Idealnie szczelne. Następnego dnia (i 3 dni później) opona nadal szczelna i trzyma ciśnienie. Przy okazji przetestowałem "odciąganie" mleka z opony. Ciśnienie poniżej 1 bara, strzykawka z igłą do wentyla, otwarcie zaworka na igle i mleko samo wypełnia strzykawkę. Łatwo, miło i przyjemnie. Podsumowanie: cała zabawa z 2 kołami zajęła może 15 minut, najwięcej zachodu było z zakładaniem opony na obręcz, zdecydowanie Milki jest czysty - całą operację wykonałem w pokoju, nic się nie wylało (spadła jedna kropla z igły jak ją wyciągałem z butelki po nabraniu mleka), obsługa serwisowa w przyszłości wydaje się banalna i prosta. Elementy Milkita da się kupić tutaj np. tutaj https://bike-rs.pl/pl/producer/milKit/110 Na Ali znalazłem strzykawkę, która wygląda podobnie do tej od Milkita ( https://pl.aliexpress.com/item/1005001395011775.html ) jednak nie da się do niej schować wężyka i igły. Za ta to koszt dużo niższy. Nie znalazłem "zastępnika" dla wentyla. Zwracam uwagę, że wentyl Milkita od strony obręczy ma gumowy grzybek, który pozwala trzymać ciśnienie przy wykręconym zaworku. Igła strzykawki przechodzi przez ten grzybek.
eathan Opublikowano 16 Maja 2021 Autor Opublikowano 16 Maja 2021 Skoro @SzajBajk odkrył Milkita to pewnie będzie większe zainteresowanie tematem. Dlatego odświeżam swój stary wpis. 😁 Do ostatniego filmu Szaja dodam, że ważne jest operowanie na ciśnieniu poniżej 1 bara podczas wpuszczania i spuszczania mleka. Spuszczanie mleka ogarnia się samo: spuszczamy powietrze w kole poniżej 1 bara, wentyl na dół, warto odczekać chwilę aż spłynie mleko, wsadzamy strzykawkę z zamkniętym kranikiem, otwieramy kranik i ciśnienie samo wypycha mleko do strzykawki, kontrolujemy poziom i w odpowiednim momencie zamykamy kranik, opróżniamy strzykawkę i ponawiamy zabieg aż do chwili wyciągnięcia całego mleka. Domyślacie się zapewne co się stanie jak: zapomnicie zmniejszyć ciśnienie, nie zamkniecie kraniku w odpowiednim momencie, Na koniec kilka obserwacji: Na Aliexpress można kupić strzykawkę z kranem i igłą. Wygląda podobnie jak ta od Milkita Koszt ok 20 zł. Wentyli nie znalazłem, ale da się kupić same oryginalne wentyle tutaj => https://bike-rs.pl/pl/searchquery/Milkit/1/phot/5?url=Milkit Butelka do strzelania nie jest konieczna. U siebie całość ogarniałem pompką z Lidla. Pompowałem na luzie i raczej leniwie. Miałem ciekawą przygodę z jednym z kół. Na trasie dobijałem oponę nabojem CO2. Po tym zaczęły się dziwne problemy. Uznałem, że spuszczę mleko i sprawdzę, jak to wygląda. Niestety wykręcenia zaworka pokazało, że nie ma tej plastikowej rurki. Zdjąłem oponę i okazało się, że rurka jest w środku opony zalepiona mlekiem. Wygląda na to, że po strzale CO2 została wtłoczona do opony.
Jegerus Opublikowano 15 Lipca 2021 Opublikowano 15 Lipca 2021 Ciekawe czy można użyć zamiatarki strzykawki z igłą miklita zwykłej strzykawki z jakimś „wziernikiem” medycznym.Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
eathan Opublikowano 15 Lipca 2021 Autor Opublikowano 15 Lipca 2021 39 minut temu, Jegerus napisał: Ciekawe czy można użyć zamiatarki strzykawki z igłą miklita zwykłej strzykawki z jakimś „wziernikiem” medycznym. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Na Ali możesz kupić strzykawkę z taką igłą. Koszt kilkanaście złotych. Co do pomysłu z wziernikiem to: - musi być sztywne, - nie może być zbyt grube, bo nie przejdzie, - warto pod kątem ściąć końcówkę tego wziernika, Poza tym pewnie nie ma będzie żądnego problemu. Na upartego nawet igła do nastrzykiwania mięsa podejdzie => https://browin.pl/sklep/produkt/311103/nastrzykiwarka-30ml-2-igly Oryginalna strzykawka to bajer z uwagi na to, że wszystko chowa się do tłoczka i jest to wygodne, bo nic nie pogubisz.
Jegerus Opublikowano 15 Lipca 2021 Opublikowano 15 Lipca 2021 No właśnie kupiłem strzykawkę i zestaw do kroplówki w aptece za łącznie 6,45 zł :-) trochę będę musiał popracować chyba nad igła bo pewnie ta od wenflonu zniszczy gumowa uszczelkę w wentyluWysłane z iPhone za pomocą TapatalkWidziałem Ali ale zanim dojdzie to się sezon letni skończy ;-)Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk 1
eathan Opublikowano 15 Lipca 2021 Autor Opublikowano 15 Lipca 2021 Igłę od wenflonu możesz podszlifować i zebrać ten ostry czubek
Jegerus Opublikowano 15 Lipca 2021 Opublikowano 15 Lipca 2021 W sumie racja :-) dzięki. Teraz patrzę ze będę musiał jakaś inną igle kupić, może dla konia ;-) bo średnica jest pewnie za mała i płyn nie przejdzie. Ale będę kombinował. Oby tylko udało się ułożyć opony bez kompresora.Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
eathan Opublikowano 15 Lipca 2021 Autor Opublikowano 15 Lipca 2021 @Jegerus zobacz jeszcze to https://allegro.pl/oferta/strzykawka-200-ml-odsysarka-oleju-plynow-hamulcow-9500608662
Jegerus Opublikowano 15 Lipca 2021 Opublikowano 15 Lipca 2021 Idealne :-) dziękiSpojrzałem na Twoje inne wpisy :-) widzę, ze masz RZ2 Carbon. Ja mam RZ3 :-)Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk 1
eathan Opublikowano 15 Lipca 2021 Autor Opublikowano 15 Lipca 2021 Tak mam RZ w wersji Carbon 2. PS Ta oryginalna strzykawka ma kranik. To dość istotne zuwagi na to, że ciśnienia Ci wypycha mleko do strzykawki. Bez kranu będzie trudniej i może Ci wywalić tłoczek w górę.
Jegerus Opublikowano 15 Lipca 2021 Opublikowano 15 Lipca 2021 W tym zestawie do kroplówki jest taki dozownik prędkości podawania. Mam nadzieje ze wystarczy.Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk 1
Jegerus Opublikowano 17 Lipca 2021 Opublikowano 17 Lipca 2021 Zamleczylem. Bez problemu. Zestaw do kroplówki zdał egzamin. Jako igły użyłem wkładu do długopisu i zakleiłem połączenie taśmą. I tez pompka stacjonarna dała radę. Zakładałem DHF 2,5 i Minion SS 2,3 na tył. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się