Skocz do zawartości

Trenażer a korozja roweru


Zenek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

w tym roku chciałem po raz pierwszy zaopatrzyć się w jakiś trenażer. Nie jest mi potrzebny żaden zaawansowany model, w sezonie wiosna / lato / jesień jeżdżę bardziej turystycznie, tudzież żeby pozwiedzać różne lokacje w promieniu powiedzmy 100 km od miejsca zamieszkania. Ale ostatnio obejrzałem na YT filmik, w którym wymienione było 10 faktów i mitów trenażerów i jednym z faktów było ostrzeżenie przed korodowaniem roweru od potu. Autor radził, żeby zaopatrzyć się w drugi rower, na czas treningów na trenażerze, co w moim przypadku odpada, albo bardzo często serwisować rower, głównie łożyska. Link do filmu poniżej. Pytanie czy tak jest rzeczywiście? Szczerze mówiąc, to nie chciałem się bawić w jakieś potężne zabezpieczanie roweru. Myślałem, że to działa tak, że wskakujemy na trenażer, jeździmy i tyle. Zamiar (przynajmniej w głowie) był taki, żeby sobie ćwiczyć 2-3 razy w tygodniu, powiedzmy po 60 minut. I teraz pojawiła się obawa, że zakup trenażera będzie końcem mojego roweru...Czy mieliście jakieś takie doświadczenia i czy rzeczywiście rower pod wpływem takiej "domowej" jazdy może aż tak korodować?

 

 

Opublikowano

Ręcznik na kierownicę lub jakaś osłona przeciwpotna i po sprawie, nie ma czym się przejmować.

Póki co nakręciłem ponad 7000km i rower jakoś nie koroduje 😉

Opublikowano

Bez przesady , opaska na czoło a'la Rambo i ręcznik w pobliżu. Ja mam wentylator "sparowany" z trenażerem , okna otwarte i naprawdę może parę kropel potu spadnie. Rowerowi nic się nie dzieje choć mam specjalny tylko pod trenażer.

Opublikowano

Wszystko zależy od stopnia w jakim się pocisz. Wiem po sobie, bo pocę się potwornie, że nie ma się czego bać. Osobiście używam podlinkowanego wyżej ochraniacza z Decathlonu - spełnia swoją rolę ale po zeszłym sezonie zauważyłem lekką korozję na śrubce od kapsla na mostku. Pomimo tego, że ochraniacz ją zakrywa. Ja po treningu przecieram jednak rower z zewnątrz zanim go odstawię.  Poza tym, lubię serwisować rower więc stosunkowo często wykręcam newralgiczne części, czyszczę i smaruję. W tym roku zaopatrzyłem się w środek Muc-off'a do zabezpieczenia przed potem. Może potrzebny nie jest ale nie zaszkodzi spryskać rower raz na jakiś czas, majątek to nie kosztuje.

Opublikowano

Jak koledzy piszą, zabezpieczenie z Decathlonu, ręcznik i będzie ok

Opublikowano

Ja używam osłony z Decathlonu, a do tego tam, gdzie nakapię potem, to po jeździe przecieram mokrą szmatką. Opaska na głowę też się przydaje, bo tak pot po nosie nie leci. Można też podłożyć woreczek śniadaniowy na kapsel steru lub nakleić kawałek taśmy i dopiero na to dać ręcznik lub osłonę przeciwpotną. Korozja bierze się z soli zawartej w pocie. Jeśli miałbyś podłogę typu parkiet, to też warto podłożyć coś pod rower, bo pot potrafi lakier z parkietu zniszczyć. Ja zakupiłam takie 4 maty puzzle z Decathlonu i fajnie mi się to sprawdza.

Opublikowano

2 ręczniki załatwiają sprawę, jeden na kierownicę drugi do wycierania potu i wentylator do tego.

IMG_20200112_104450 (1).jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...