Skocz do zawartości

Nawigacja Galileo, czy warto sobie głowę zawracać?


ttommy70

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyjaśnię problem: mam 2 liczniki; Garmin edge 520 i Suunto Ambit3 Peak. PIerwszy ma GPS i Gloonas, drugi tylko GPS. Wykonałem 2 próby jazdy w gęstym lesie z 30-metrowym przewyższeniem z dwoma licznikami. Efekty są poniżej. Jak łatwo się domyśleć, wynik bardziej powtarzalny pochodzi z Garmina, który ma GPS+Gloonas.

Teraz pytanie do użytkowników liczników nowszych, obsługujących europejski system Galileo. Czy to coś daje, czy to tylko kolejna opcja w liście funkcji? Czy w trudnym terenie Galileo pomaga przy określaniu precyzyjniejszego śladu? Proszę o konkrety od osób, które mają z tym doświadczenie.

Screenshot_2020-09-30-15-38-16-706_com.endomondo.android.jpg Screenshot_2020-09-30-15-39-00-605_com.endomondo.android.jpg
Opublikowano (edytowane)

Galileo ma jeszcze nie kompletną konstelację satelit. Najlepsze na chwilę obecną są ustawienia  GPS+ ruski Gloonas ( lub już kompletny chiński Beidu) Co do precyzji jest  mniej więcej taka sama. Z punktu widzenia energetycznego w urządzeniu to najlepiej na pojedynczym systemie GPS. W ciężkich warunkach jazda przez lasy ,wąwozy , miedzy wysokimi budynkami - lepiej dwa systemy bo wtedy mamy widoczność większej liczby satelit. Co nie oznacza ,że będzie z nich wszystkich korzystał bo odbiornik ma ograniczoną liczbę kanałów. Tak w telegraficznym i uproszczonym skrócie. Bardzo dużo zależy od chipa i jego czułości.

Edytowane przez pecio

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...