szymx1 Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Witajcie, mam może głupie i proste pytanie jak rower był nowy klamki dochodziły do połowy skoku i już hamowały, po czasie wydajność spadła podkręciłem śruba baryłkową i było ok, jednak po czasie znów osłabły. Rozpinalem szczęki sprawdzałem stan klocków jeszcze jest ok. I tutaj moje pytanie czy hamulce reguluje się podciąganiem linki przy szczęce czy w jakiś inny sposób? Wybaczcie głupie pytanie ale po mojemu wystarczy podciągnąć linkę ale czy na pewno? I drugie pytanie już czysto techniczne czy smar NBU 12 lub 15 nada się do smarowania piast i sterów w rowerze?
elmapeto Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Opublikowano 27 Sierpnia 2020 (edytowane) Wystarczy naciągnąć linkę. Są jeszcze śrubki po bokach do regulacji pracy szczęk. Edytowane 27 Sierpnia 2020 przez elmapeto
Strek Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Mam starego terkkinga i na nim hamulce v brake jak zaczyna szwankować hamowanie odłączam linkę sprawdzam czy nie jest pęknięta, pordzewiała jeśli nie wtedy daje nowy pancerz, reguluje całość. Na klocki też rzucam okiem, obręcz koła jeśli masz taką z rowkiem na obwodzie też warto obejrzeć czy nie jest do wymiany. Sama regulacja gdy jeszcze tego nie robiłeś u doktora youtube do wglądu a co do smaru to zdaje się że jest do łożysk ale tu nie jestem ekspertem i sam go nie używałem więc nie chcę wprowadzać w błąd.
szymx1 Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Ok dziękuję Wam za odpowiedź bo nurtowało mnie to czy wystarczy napiąć linkę czy inne czary, bo już się naczytałem o regulacji podkładkami itp i sam już zgłupiałem. Czyli napinam linkę i zapominam, jak będę zmieniał klocki wtedy regulacje względem obręczy.
bdudek Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Napięcie linki to minimum. Do tego korekta napięcia sprężyn powrotnych dla równej odległości klocka od obręczy po obu stronach. Dodatkowo, można korygować co jakiś czas pozycję klocka, bo będą szybciej zużywać się "u góry" (bliżej opony), o ile nie masz hamulca z rówoległym prowadzeniem klocka. Regulacja podkładkami to nie technologia kosmiczna - na klocku są dwa zestawy podkładek o nieco innej grubości. Nowe klocki montujesz "chudszą" podkładką w stronę obręczy a "grubszą" na zewnątrz. Klocki zużyte odwrotnie. Dzięki temu zachowujesz równoległe połozenie ramion hamulca (oddalasz je od opony) przy klocku zużytym, o mniejszej grubości.
szymx1 Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Czyli już wiem o co chodzi, przy nowych klockach dajemy węższe podkładki od strony obręczy regulujemy ramiona, linkę. Po pewnym zużyciu ich regulujemy ponownie klocki odwracamy podkładki napinamy linkę i tyle.
zenobek Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Opublikowano 27 Sierpnia 2020 (edytowane) 4 godziny temu, szymx1 napisał: I drugie pytanie już czysto techniczne czy smar NBU 12 lub 15 nada się do smarowania piast i sterów w rowerze? Chłopie! Te smary są tak drogie, że za tubę 400g NBU12 mam coś koło 40kg ŁT43. Ja jednak wybieram najzwyklejszy smar do łożysk tocznych ŁT43!!! Mupiłem 1 kg z 20 lat temu i do tej pory zużyłem na własne potrzeby 1/3 pudełka. No chyba, że masz rower podwodny i liczy siędla ciebie wodoodporność NBU12(15)....... Edytowane 27 Sierpnia 2020 przez zenobek
szymx1 Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Autor Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Nie po prostu mam ten smar w pracy i pomyślałem że skoro jest odporny na agresywną chemię i jest odporny na wodę to czemu by nie zastosować go w rowerze. Myślę że był by lepszy niż łt ze względu na odpychanie wody.
zenobek Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Opublikowano 27 Sierpnia 2020 (edytowane) Nie wiem czy to nie jest przerost formy nad treścią bo te smary są przeznaczone trochę innych celów. NBU 15 do urządzeń szybkoobrotowych a NBU12 do dużych nacisków. Łożyska rowerowe nie kwalifikują się do żadnej z grup. Czy to znaczy, że nie będą dobrze smarować? A to już twoje zadanie: Wypróbuj i napisz nam. Edytowane 31 Sierpnia 2020 przez zenobek
bdudek Opublikowano 28 Sierpnia 2020 Opublikowano 28 Sierpnia 2020 10 godzin temu, szymx1 napisał: Czyli już wiem o co chodzi, przy nowych klockach dajemy węższe podkładki od strony obręczy regulujemy ramiona, linkę. Po pewnym zużyciu ich regulujemy ponownie klocki odwracamy podkładki napinamy linkę i tyle. W skrócie - tak. Po zamianie podkładek będziesz musiał "oddać" nieco linki. Samo podciąganie linki kompensuje tylko powiększający się "luz" na dźwigni. Położenie ramion hamulca korygują właśnie podkładki - v-brake idealny ma równoległe ramiona, bo to największa siła i dużo miejsca dla opony. Z biegiem czasu (zużycie klocka) v-brake zaczyna zamiast prostokąta przypominać trapez. Dla purystów, można jeszcze dodać okresowe korekty pozycji klocka - w 99% v-brake klocek dociskany jest po łuku i po pewnym czasie: 1. "Góra" klocka zużywa się szybciej. 2. Faktyczne miejsce styku klocka z obręczą przesuwa się do wewnątrz koła.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się