Skocz do zawartości

Zmiana przedniej zębatki Rock Am100HT


AdrianJuras

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej, chciałbym zmienić przednią zębatkę na zębatkę z 34 zębami. 

Mam Rockraidera AM 100 HT. Jestem tam seryjnie Sram NX z 30t. 

Czy mógłby mi ktoś pomóc w odnalezieniu odpowiedniego talerza ?

Opublikowano

Upewnij się czy zmiescisz taką zębatkę w ramie.

  • Pomógł 1
Opublikowano
9 godzin temu, S2Ybk1 napisał:

https://www.decathlon.pl/tarcza-34t-x-sync-2-id_8571496.html  zastanów się czy nie będzie ci brakowało biegów do podjeżdżania. Zawsze możesz zmienić korbę na dwurzędową. Duży blat używać do jazdy, a do tego mała tarcza 22t na te najdluższe podjazdy. Sam mam 22 - 34  koło 26 a i tak często brakuje biegów na podjazdy rzędu 12% w ciężkim terenie. Bez przedniej przerzutki, duży  blat jakiej wielkości chcesz narrow wide, możesz się zdecydować na owal. Na 22t w korbie przerzucasz ręcznie. Mam taki "system" od 4100km w mtb i sprawdza się to bardzo dobrze.

Uważam że wystarczy mi na podjazdach bo jak wrzucę największy talerz z tyłu to mogę kręcić w miejscu. Do tej pory jaki podjazd by nie był to pokonywałem go na średnich przełożeniach. 

 

5 godzin temu, elmapeto napisał:

Upewnij się czy zmiescisz taką zębatkę w ramie.

Producent podaje że 34 można spokojnie wsadzić bez zmiany łańcucha 

Opublikowano

34T z tyłem 50T jest bardzo sensowne i praktycznie wszędzie wjedzie. Przez bardzo długo miałem 34x46 i również nie było powodów do narzekań (jazda tylko w terenie u "podnóża" Alp :)). 

  • Pomógł 1
Opublikowano
10 minut temu, S2Ybk1 napisał:

To może jeździsz bardzo twardo? 

Z czystym sumieniem powiem że jeżdżę amatorsko i zapewne jeżdżę wykorzystując bardziej siłę mięśni niż kondycję. 

Po czasie spędzonym na swoim rowerze mogę jednak powiedzieć że brakuje mi przełożeń w trakcie dojazdów do miejscówek, lecz na podjazdach nie byłem zmuszony jeszcze wrzucić na talerz 50t. Nie przeczę że jeszcze nie trafiłem na podjazd, na którym będzie mi on potrzebny ale do tej pory użyłem go może ze dwa razy i to nie było to raczej spowodowane potrzebą a ciekawością 😀

Opublikowano
Godzinę temu, S2Ybk1 napisał:

Nie masz 50t,  ten am 100 ht ma 11-42t,  jeśli nie potrzebujesz miękkich przełożeń to ja bym zmienił na tak duży blat, by obecna dwójka stała się jedynką. Stawiam że łańcuch i tak masz już zajechany. Do jakiego najlżejszego biegu dobijasz na podjazdach? Drugi? trzeci? Jeśli trzeci i jest wszystko ok, pakowałbym 38t. Zyskasz trochę na efektywności napędu - więcej zębów będzie przenosiło tę samą moc, łańcuch będzie się wolniej zużywał - ktoś tu pisał że im większy blat korby, tym lepiej dla łancucha, no i dostaniesz nowy power na zjazdach, jeździsz twardo,stawiam 100 rpm i koniec, obecnie max 37kmh, na 100rpm  gdybyś założył 38t (i najlepiej owalne) kończyłbyś na niemal 50kmh,  47 kmh 

Producent podaje że 34t wchodzi na spokojnie bez zmiany łańcucha, po otrzymanych od was informacjach, wymienię na 34t. Na większą poczekam, "jeździć, obserwować", zobaczymy jakie będą moje odczucia przy przeskoku o 4 zęby. 

A że mam 42t a nie 50t, z tyłu to tylko pokazuje jak rzadko używam tego blatu i się nim interesuje 😉

Dziękuję wam wszystkim za pomoc :)

Opublikowano
4 godziny temu, S2Ybk1 napisał:

jak już kiedyś dorobię się jednego z tych killer'ów cenowych z deca napewno zdecyduję się na wymianę korby na jakąś dwurzędową. Zamiast zwykłego blatu założy się owalny blat 38 a może nawet 40t, 22t zostanie na najgorsze podjazdy, już teraz bez problemu panuję nad rowerem przy prędkościach rzędu 2/3kmh, problemem jest to, że oznacza to bardzo niską kadencję, na 22x50 wjeżdżało by się  komfortowo

Trochę się zapędziłeś... rozumiem że zamiast przerzutki przedniej zmieniałbyś rękami (nie ma prob) ale żadna tylna nie ogarnie takiej pojemności całkowitej.

Druga sprawa - nie potrafię wyobrazić sobie jazdy przód 22 i tył 50. Dla mnie zawsze problemem było odpadanie od ściany podjazdu i/lub utrata przyczepności a nie napęd. Za czasow 26" i napędów 3x8 wjeżdżało się praktycznie na wszystko a nie było kaset nawet 40 z tyłu.

Opublikowano
17 godzin temu, vdcmike napisał:

Trochę się zapędziłeś... rozumiem że zamiast przerzutki przedniej zmieniałbyś rękami (nie ma prob) ale żadna tylna nie ogarnie takiej pojemności całkowitej.

Druga sprawa - nie potrafię wyobrazić sobie jazdy przód 22 i tył 50. Dla mnie zawsze problemem było odpadanie od ściany podjazdu i/lub utrata przyczepności a nie napęd. Za czasow 26" i napędów 3x8 wjeżdżało się praktycznie na wszystko a nie było kaset nawet 40 z tyłu.

Muszę przyznać, że gość ma fantazję z tym co wypisuje. No ale cóż papier i klawiatura wszystko przyjmie. Fakt posiadania jak najbardziej miękko kończy się tam gdzie jazda staje się już nie efektywna i zarówno szybciej jak i lepiej energetycznie pociągnąć jest z buta. 

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Chyba robiąc tiptopy będzie szybciej...

Opublikowano

@S2Ybk1 bardzo elokwentnie operujesz tutaj cyframi tylko widzisz ja jestem z tych co pamiętają podjazdy na kasetach z największą koronką 30/32T. Nie sil się zatem ze słowami "w przeciwieństwie do Was". 15% to wcale nie jest dużo więc jak tu masz kłopot to wybacz ale jesteś cienki jak skóra na pasek. Widuję w górach masę ludzi na obecnych napędach typu 32x50, którzy wjeżdzają tyle ile się daje czyli w sumie wszystko. Tak, z buta bardziej efektywnie. W okolicach 3km/h to możesz sobie śmigać szutrami w tym Śląskim a i tak jest słabo bo to granica gdzie już praktycznie się stoi w miejscu. No chyba, że faktycznie jesteś taki kozak i nawet na tych 22x50 przejedziesz całą grań od Skrzycznego po Baranią to szacunek. Jednak tego nie zrobisz a kto wie czemu to wie. Jest taki bardzo popularny wjazd na Skrzyczne od strony Lipowej. W pewnym momencie z szutru skręca się na końcówkę niebieskiego szlaku. Jest dość szeroko i dość stromo. Kłopot to spore kamienie, które luzem walają się na całej szerokości. Goście na elektrycznych Falconach nie dają tam wszystkiego wjechać. Swego czasu rozmyślałem nad 22x40 lub nawet 42 bo obecnie mam w jednym 22x36. Jednak odpuściłem bo poprawiłem formę i tak miękkie przełożenie stało się zupełną abstrakcja. 

Opublikowano
9 godzin temu, S2Ybk1 napisał:

Tak apropo, na moim 1x9 (38 - 34) 

To jaki masz w końcu ten swój napęd?

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, S2Ybk1 napisał:

Tak apropo, na moim 1x9 (38 - 34)  wyjechałem prawie całego daglezjowego w BBA   powstrzymał mnie dopiero krótki ale bardzo stromy podjazd (licznik pokazuje mi tam 18%)  zaraz po minięciu się z twisterem, ci endurowcy to mi się tylko patrzeli na korbę czy może jadę elektrykiem

Ci endurowcy objechali by cie sto razy więc troche szacunku.

3 minuty temu, Accent_Szaj napisał:

To jaki masz w końcu ten swój napęd?

No dokładnie, bo już sam sobie zaczynasz zaprzeczać

Edytowane przez PiotrekGT
Opublikowano

Dość mocno odeszliśmy od tematu... Standardem na góry są zębatki 32T lub jak ktoś chce bardzo miękko 30T. Czasem ktoś ma 34T ale to już ma nogę jak koń by chcieć wjeżdzać ile się daje. Nikt nie zmienia blatów z przodu ręcznie bo na taką propozycje to by chyba zabił śmiechem. Znam kilku co chwalili się podjeżdzaniem wszystkiego na 36T ale jak się potem okazywało na pewnych podjazdach zamiast jak inni gnieść kapustę to prowadzą. Owszem są wybitne jednostki z potężną mocą w nogach ale to są jednostki a nie statystyczna średnia. Ostatnio też minęło pod wieczór mnie kilku przecinaków na srogim podjeżdzie w tempie gdzie po 5 min miał bym zawał. Tylko znowu oni jechali na szybko na pewną górę gdzie wszystko zajmie im z niecałe 2 godz ze zjazdem włącznie albo w ogóle nocowali w schronisku. Ja kiedy rankiem robiłem ten sam podjazd mozolnie miałem jeszcze przed sobą cały dzień jazdy. Zatem wszystko zależy od wielu czynników. 

Opublikowano
23 minuty temu, S2Ybk1 napisał:

przerzucam ręcznie

Czyli robisz to o czym koledzy piszą.

W dniu 6.08.2020 o 23:25, vdcmike napisał:

przerzutki przedniej zmieniałbyś rękami

Po przeczytaniu całej rozmowy widzę ,że nie używasz,a tylko planujesz użyć przełożenia 22x50. Z takim przełożeniem jest dokładnie tak jak piszą koledzy.Jak w soczewce widać to na zawodach XC/Maraton. Zawodnicy pod większe(bardziej strome) górki szybciej podejdą/podbiegną niż podjadą. Dlatego @Ares piszę:

17 godzin temu, Ares napisał:

jazda staje się już nie efektywna i zarówno szybciej jak i lepiej energetycznie pociągnąć jest z buta. 

Podchodząc pod taką górkę ,tracisz dużo mniej siły i zrobisz to dużo szybciej.

Kolejną rzeczą jest podłoże i nachylenie.W pewnym momencie koło zaczyna boksować,co do nachylenia nie jesteś w stanie utrzymać koła na ziemi.Dlatego producenci nie produkują tak miękkich przełożeń do 2x, jest ono zbędne(max to 45).

Opublikowano

Kolego jak chcesz w obecnych ramach zamontować korbę 2 blatową nawet ze zmianami ręcznymi? Ja mam w drugim rowerze 30x46 i spokojnie przytulił bym 50-kę bo jednak ciężej mi się jedzie niż na 22x36. Problem mam tylko taki, że już w pewnym momencie takie mielenie dla samego mielenia mija się z celem. Już lata temu był udokumentowany wjazd z choćby Miziowej stokiem na Kopiec ale koleś co to zrobił to istny rzeżnik. Tu nawet elektrykami pasują bo też szkoda energii na takie coś tracić. Ja tam się z nikogo nie śmieję i mało mnie obchodzi kto jak jeżdzi. Znam swoje miejsce w szeregu i wstydzić się tam gdzie prowadzę nie muszę. Uwierz mi na słowo, że jak ktoś jest bardzo słaby to i tak będzie butował nawet jak byś mu założył te 22x50. Wykończy go wydolność, którą trzeba ćwiczyć latami. Zadyszy się, zasapie się, serducho zacznie bić z taką szybkością, że go odetnie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...