Skocz do zawartości

Abus Gamechanger vs Rudy Project Spectrum wasze opinie


KRL064

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jestem na etapie wyboru nowego kasku i tym razem chciałbym sięgnąć po coś bardziej aero w porównaniu do kasków które używam do tej pory.

Mam Rudy Project Windmaster i Airstorm oraz Selev Alien 

Mój pierwszy wybór to Rudy Project Spectrum ale ostatnio miałem okazje widzieć na parkingu kogoś w kasku ABUS Gamychanger i tu moje pytanie czy może ktoś z was posiada taki kaski i mógłby napisać kilka słów w temacie jakości, wygody i innych pozytywnych i negatywnych cech tego modelu.

Edytowane przez KRL064
Opublikowano (edytowane)

Ja użytkuję model Gamechanger. Jeśli chodzi o wygodę, to osobiście nie sugerowałbym się żadną opinią - po prostu trzeba przymierzyć, bo każda głowa jest inna. Jeśli o mnie chodzi, to GC pomimo bardzo oszczędnej wyściółki w środku (jak na aero przystało) jest wygodny - nic nie doskwiera. Jakość kasku - bez uwag. Wady? Mój jest w czarnym macie i widać na nim wszystko - odciski palców, ślady po deszczu, rysy itp., ale czego można spodziewać się po tym kolorze? Jeśli chodzi o plusy tego modelu, to: kompaktowość (jeśli ktoś  ma niewielką "bańkę", to powinien wizualnie pasować) i dla mnie zupełnie niespodziewana cecha - wywiewanie robaków ;) System wentylacji rzeczywiście działa - w czasie jazdy jeśli jakiś owad dostanie się do środka, to jest sprawnie wyrzucany przez pęd powietrza - w poprzednim kasku, Uvex'ie, miałem z tym spory problem. Druga strona medalu kasku aero to wentylacja na postoju - tej nie ma - na dłuższym cyklu świateł modlicie się by ponownie ruszyć. Generalnie - jestem zadowolony, kupiłbym ponownie.

Wygooglowałem sobie Twoje kaski Rudy Project - kwestia gustu rzecz jasna, ale dla mnie Abus GC nie ma konkurencji ;)

Edytowane przez Marchew
Opublikowano

Dziękuję serdecznie, dziś podjadę do Bydgoszczy i zobaczę na żywo z przymiarką jak wygląda ten kask.

Opublikowano

Niestety post pod postem.

Pojechałem obejrzałem Abus GC i jestem zaskoczony choć odpowiedniejszym słowem jest zawiedziony tym co zobaczyłem nie tyle na zewnątrz kasku ponieważ tu wygląda zacnie. Jednak środek dla mnie to absolutna porażka.  Zresztą ku mojemu zdziwieniu jeszcze droższy model w środku także jest w zasadzie pozbawiony wyściółki. Starczyło jedynie na pasek na czoło o czymś takim jak siatka przeciw owadom czy wyściółka jak w Rudy Project nie ma mowy. 

Opublikowano

Mam model airbreaker i gdy go pierwszy raz zobaczyłem (kupowałem w ciemno) też byłem dość mocno zdziwiony tym, że kask w zasadzie pozbawiony jest wyściółki, ale uczciwie muszę przyznać, że podczas użytkowania jest wygodnie. Miałem poważne obawy, ale kask został u mnie i jestem zadowolony, podczas jazdy kasku w zasadzie nie czuć na głowie.

Opublikowano

Tak, też twierdził sprzedawca, może tak być ale przyzwyczajenie drugą naturą człowieka. Mam jeszcze chwilę czasu na przemyślenia. Choć im dłużej myślę tym bliżej mi do kasku który chciałem na samym początku HJC Ibex2 jedynie brak odpowiedniego koloru mnie powstrzymał.

 

Opublikowano

A tak z innej beczki, Czym  sie kierujecie przy zmianie na kolejny kask. Czy jest to kwestia zużycia jeśli tak to na co zwrócić uwagę czy jest to tylko kwestia chęci zmiany i dopasowania koloru do roweru i ubioru. Ja w swoim jeżdżę rok, przejechane ponad 6 tyś. I nie widzę potrzeby zmiany ale może powinienem to zrobić ?

 

 

Opublikowano

W moim przypadku to głównie pochodna wyboru kolorów kasków jakie mam są to żółty i pomarańczowy Fluo. Jeżdżę głównie po ulicach i widoczność a co za tym idzie moje bezpieczeństwo ma dla mnie wielkie znaczenie już wiele razy zdarzyło mi się że usłyszałem od kierowców że widać mnie z bardzo dużej odległości.

W tym roku od stycznia na szosie zrobiłem już około 12 tyś/km kolory fluo maja to do siebie że ich odporność na UV jest ograniczona więc płowieją i patynują. Niestety przestaje to wyglądać estetycznie gdy kask który był "wściekle" żółty zaczyna wyglądać jak blado-seledynowa zużyta bielizna. Ap-ropo zużycia,  wyściółkę wymieniam średni co 5-6 tyś/km ponieważ też piorę ją dość często więc także traci ona swoją nie wiem jak to nazwać "gąbczastość" staje się ubita przez co jest mniej komfortowa. Oczywiście także staram się regularnie prać paski myślę że komfort czystości ma znaczenie dla każdego więc nie ma sensu rozpisywać sie na ten temat.  Poprzedni kask kupiłem na początku lipca 2019 roku i dziś nie mogę powiedzieć że jest zużyty jednak zdecydowanie wypłowiał, posiada także już kilka obić i uszkodzeń pianki w środku był dość intensywnie użytkowany więc już czas dla poprawy bezpieczeństwa i higieny zamówić nowy.

Jest jeszcze jeden czynnik na który zwróciłem uwagę już jakiś czas temu mianowicie chcę coś bardziej aero i zdecydowanie mniej przewiewnego niż mój Airstorm.

Opublikowano
19 minut temu, news_ napisał:

nie widzę potrzeby zmiany

No ale po co, skoro nie widzisz potrzeby? 😉 Ja zmieniałem kask kilka razy, ale zawsze miałem z tysiąc potrzeb. 😁 Pierwszy mój kask od 4F, to był mocno podstawowy, tani model, całkiem w porządku jak na początek przygody z rowerem, dopóki miałem jeden rower, ale jak potem dokupiłem szosę, to zachciało mi się czegoś bardziej serio. Drugi kask to był Specialized Prwvail udało mi się połamać - na szczęście nie był wtedy na mojej głowie. No ale połamany kask to zawsze konieczny powód do wymiany. Następny kask to Bontrager Circuit MIPS, ultra bezpieczny i wygodny, ale dość ciężki - na górala spoko, ale do szosy potrzebowałem jeszcze czegoś innego. I tak pojawił się Kask Protone. Obecnie w użyciu pozostają dwa ostatnie. 

10 godzin temu, KRL064 napisał:

Zresztą ku mojemu zdziwieniu jeszcze droższy model w środku także jest w zasadzie pozbawiony wyściółki.

Ale miałeś go na głowie? Bo wiesz - jeśli nic nie powodowało dyskomfortu, to może nie jest to problem, że jest brak tej wyściółki? Ostatecznie, jak popatrzeć na to z innej strony, to każda nieobecność elementu, który nie jest potrzebny, to w sumie zaleta. 😉

5 minut temu, KRL064 napisał:

widoczność a co za tym idzie moje bezpieczeństwo ma dla mnie wielkie znaczenie

Mam dokładnie tak samo, dlatego mimo, że marzył mi się Kask Protone w kolorze czarny mat, to ostatecznie wylądował u mnie taki:

20200303_093719.thumb.jpg.22c130f717ebe0906ba8d4bd22251d78.jpg

Opublikowano

Właśnie problem był w moim odczuciu nie tyle w materii wizualnej i jednak zaskoczenia brakiem tego elementu co po założeniu nie mam komfortu który miałem w przednich czy aktualnie używanym kasku. No i coś co mnie jakoś tak odstrasza to czynnik nazwę go higieniczny choć idąc za rozumowaniem sprzedawcy można spojrzeć na to z innej strony że to lepiej można spryskać jakimś sprayem,  wytrzeć do sucha i jest ok.

A  tak zupełnie na koniec absolutnie nie chcę tym co napisałem powyżej nikogo przekonać że kaski Abus to złe kaski, po prostu nie do końca spełniają moje oczekiwania i wymagania (biorę pod uwagę także przyzwyczajenia) może nawet  bez sensowne ale wydając spora ilość kasy chciałbym mieć wszystko co wydaje mi się niezbędne.

Opublikowano

No ja też jestem w fazie szukania czegoś aero. Póki co najlepsze wrażenie zrobił MET Manta. Fajny patent z regulowanym całym obwodem, lekki jak na aero no i cena która nie zabija.

Opublikowano

U mnie zdecydowanie pierwszym wyborem był HJC IBEX 2 niestety brak koloru żółtego fluo już nawet myślałem o malowaniu ponieważ jakościowo kask jest świetny. Met fajny ale bardzo wysoki.

Opublikowano

Nie spodziewałem się tak rozbudowanej odpowiedzi :), ale teraz są dla mnie jasne I racjonalne powody i faktycznie te kwestie opisane przez was warto wziąć pod uwagę i nie są to tylko kwestie estetyczne :)

 

 

Opublikowano

Stało się po wielu dniach poszukiwań odwiedzin w kilku sklepach wpadł nowy kask.

Mimo wielkiej chęci zakupu tym razem kasku innej marki niż Rudy Project - dodam że chęć zmiany nie wynikała z braku zadowolenia wręcz przeciwnie moje cztery kaski Rudego absolutnie poleciłbym innym. Jednak chciałem ot tak w końcu kupić coś innego miało być odrobinę bardziej Aero i mniej wiatru we wnętrzu. Mimo chęci z różnych przyczyn w szafie ląduje kolejny Rudy Project tym razem Spectrum.

 

Tak przy okazji Fluo po 15t tyś/km robi się seledynowy.

 

IMG_20200729_145631__01.jpg
  • Lubię to! 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
W dniu 29.07.2020 o 15:53, KRL064 napisał:

Stało się po wielu dniach poszukiwań odwiedzin w kilku sklepach wpadł nowy kask.

Mimo wielkiej chęci zakupu tym razem kasku innej marki niż Rudy Project - dodam że chęć zmiany nie wynikała z braku zadowolenia wręcz przeciwnie moje cztery kaski Rudego absolutnie poleciłbym innym. Jednak chciałem ot tak w końcu kupić coś innego miało być odrobinę bardziej Aero i mniej wiatru we wnętrzu. Mimo chęci z różnych przyczyn w szafie ląduje kolejny Rudy Project tym razem Spectrum.

 

Tak przy okazji Fluo po 15t tyś/km robi się seledynowy.

 

IMG_20200729_145631__01.jpg

Czy możesz opisać wrażenia po miesiącu użytkowania Rudy Project Spectrum? Głównie chodzi mi o wrażenia nt. wentylacji. Sierpień był ciepły to miałeś okazję dobrze przetestować. Jak oceniasz wentylację czoła, odprowadzenie potu? Ogólne wrażenia również chętnie przeczytam.

Opublikowano

W materii wentylacji nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Oczywiście nie ma w nim takich przeciągów jak w Airstorm jednak nawet w te gorące dni przewiew był wystarczający. Zresztą ogólnie kask jak dla mnie okazał się być bardo dobrym wyborem. W zasadzie jedyna kwestia wymagająca przyzwyczajenia to specyficzna budowa tyłu kasku sama skorupa kończy się dość wysoko co powoduje że masz odsłonięty kark. Dołączam fotkę marna ale zaznaczyłem co mam na myśli ( po trzech dniach jazdy w słońcu złaziła mi skóra z karku od opalenizny a raczej (spalenizny). Jednak dzięki temu wysokiemu wcięciu można naprawdę przyjąć niską pozycję aero i nie mam poczucia że nie mogę podnieść wyżej głowy by dobrze widzieć co jest na trasie. Druga kwestia dla mnie dość typowa dla Rudy Project to paski którą są zdecydowanie zbyt długie i po dostosowaniu pasków do swoich rozmiarów zostają mi długie frędzle z którymi nie wiem co zrobić i muszę je upychać by nie latały i nie denerwowały mnie w czasie jazdy.

IMG_20200811_063724_01__01__01 (1).jpg
Opublikowano
2 godziny temu, KRL064 napisał:

W materii wentylacji nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Oczywiście nie ma w nim takich przeciągów jak w Airstorm jednak nawet w te gorące dni przewiew był wystarczający. Zresztą ogólnie kask jak dla mnie okazał się być bardo dobrym wyborem. W zasadzie jedyna kwestia wymagająca przyzwyczajenia to specyficzna budowa tyłu kasku sama skorupa kończy się dość wysoko co powoduje że masz odsłonięty kark. Dołączam fotkę marna ale zaznaczyłem co mam na myśli ( po trzech dniach jazdy w słońcu złaziła mi skóra z karku od opalenizny a raczej (spalenizny). Jednak dzięki temu wysokiemu wcięciu można naprawdę przyjąć niską pozycję aero i nie mam poczucia że nie mogę podnieść wyżej głowy by dobrze widzieć co jest na trasie. Druga kwestia dla mnie dość typowa dla Rudy Project to paski którą są zdecydowanie zbyt długie i po dostosowaniu pasków do swoich rozmiarów zostają mi długie frędzle z którymi nie wiem co zrobić i muszę je upychać by nie latały i nie denerwowały mnie w czasie jazdy.

IMG_20200811_063724_01__01__01 (1).jpg

Dziękuję za odpowiedź.

A miałeś możliwość korzystać z kasku airstorm (rozumiem, że to jest model sterling)? Jeżdżę długie odcinki na kolarce, ale czysto rekreacyjnie i szukam minimalistycznego kasku z możliwie dobrą wentylacją (szczególnie czoła, żeby pot nie spływał do oczu). Jak wypada Twoim zdaniem Spectrum w porównaniu do Sterling? 

Opublikowano

Mam kilka kasków Rudy project Airstorm, Windmax, Rush i Spectrum pod względem wentylacji w mojej opinii najlepiej wypada Airstorm i Windmax w porównaniu do nich Spectrum jet nie co innym kaskiem w budowie i wentylacja jest nie co mniejsza choć ja nie mam żadnego problemu z potem. Muszę jeszcze napisać że o ile w czasie wiosny i jesieni musiałem pod Airstorma czy Windmaxa zawsze zakładać jakieś nakrycie na głowę już poniżej powiedzmy 16 stopni tak w przypadku Spectrum wygląda to lepiej nie ma tam takiej wichury. Ostatni startowałem na trening po 4 rano przy 13 stopniach i nie czułem dyskomfortu.

Jednak w twoim wypadku chodzi o sytuację odwrotną myślę że w dużym stopniu jak zawsze to kwestia indywidualnych upodobań i odczuć. Pamiętaj jednak że kaski RP mają zawsze pełne wyłożenie wnętrza materiałem w tym dość spory pasek na czoło co skutecznie przyjmuje pot.

Opublikowano

Dziękuję za obszerne wyjaśnienie. Zamówię sterlinga. 

Opublikowano

Przyznam że nie znam tego konkretnego modelu, może ktoś ma to podpowie jak to wygląda w materii Sterlinga.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...