remigiusz Opublikowano 23 Lipca 2020 Opublikowano 23 Lipca 2020 Hej Kto stoi niech lepiej usiądzie. A kto ma słabe nerwy niech się położy Wczoraj zmieniłem łańcuch, że jest to napęd Alfine na ramie z poziomymi hakami to filozofii tam nie ma co założę to będzie. Pojechałem do pracy na popołudnie, w jedną stronę mam 21km, zostało może dwa kilometry, i trach, łańcuch się urwał, łącząc go chyba za bardzo wypchnąłem sworzeń. Co teraz? Myśleć, myśleć, podejść do roboty dwa kilometry mogę ale dymać z powrotem do domu na piechotę dwie dychy w espedekach to już nie teges. Niewiele myśląc złapałem za gumę bagażnikową i uciąłem kawałek jej haka, i wstawiłem zamiast sworznia. Prowizorka się udała. Cel uświęca środki Dobrze że miałem te składane kombinerki, bo inaczej to bym se mógł... 3
Gość Opublikowano 23 Lipca 2020 Opublikowano 23 Lipca 2020 Bardzo dobrze zrobiłeś. Ja jako dzieciak zakułem kiedyś łańcuch dwoma kamykami na polu Tutaj wsaw spinkę albo skróć go o jedno ogniwko i będzie ok.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się