craroce Opublikowano 8 Lipca 2020 Opublikowano 8 Lipca 2020 Przymierzam się do przemalowania ramy. Obecny lakier jest już mocno zmęczony. Klar zaczyna powoli odchodzić, pełno miejsc poobijanych od kamieni, rys. Skompletowałem taki zestaw jak poniżej, do pomalowania ramy wraz z widelcem. Kolor będzie jeden, bez żadnych napisów - na gładko. Zestaw: Usuwanie starego lakieru: TROTON PAINT REMOVER - ŚRODEK DO USUWANIA LAKIERU Podkład: 2K PODKŁAD EPOXYDOWY EPOKSYDOWY SPRAY MAX 400ML Lakier: Montana METALLIC Effect - lakier 400ml czerwony Klar: 2K LAKIER BEZBARWNY + UTWARDZACZ SPRAY MAX 400 ML Odtłuszczacz: ZMYWACZ SYLIKONOWY ODTŁUSZCZACZ 1L TROTON Plus do tego kilka arkuszy papieru wodnego o gradacji 800 oraz 1000 do matowienia pomiędzy malowaniem oraz zniwelowanie ewentualnych rys na ramie po zdjęciu starej powłoki lakierniczej. Pytanie teraz do osób bardziej obeznanych w temacie. Zamierzam każdym lakierem malować x2 - czyli łącznie liczę 6 warstw na ramie oraz widelcu. Czy puszka 400 ml wystarczy na dwukrotne pokrycie ramy rowerowej oraz widelca? Nigdy wcześniej takiego czegoś nie robiłem i nie umiem oszacować wydajności takiej jednej puszki. Proces malowania przy zachowaniu odpowiednich procedur powinien wyjść ok, jednak jest we mnie obawa, że czegoś braknie i tutaj pojawi się problem.
KonradTrek800 Opublikowano 8 Lipca 2020 Opublikowano 8 Lipca 2020 Narobisz się niemiłosiernie. Na chemię lakierniczą wydasz 100zł a bez pistoletów, kompresora i umiejętności wyjdzie co najwyżej poprawnie. Za 200zł profesjonalny zakład zrobi ci piaskowanie i lakierowanie proszkiem. Ja mimo, że mam sprzęt do lakierowania oddałem stare ramy na lakierowanie proszkowe. Profesjonalne lakiery samochodowe + 3 dni roboty totalnie mi się nie kalkulowało. Jeśli już się uprzesz to międzyszlify robisz papierem o gradacji do 600. Nawierzchniowy będziesz matowił 1200, 1500, 2000. Polecam papiery Kovax. Na końcu robisz polerkę pastą i jest błysk. Do polerki potrzebujesz małe pady kształtowe. Jak widzisz trzeba mieć sporo sprzętu. Jak się nudzisz i masz dużo czasu to się baw.
Gość Opublikowano 8 Lipca 2020 Opublikowano 8 Lipca 2020 Kup dwie puszki farby i po kłopocie. Najwyżej zostanie. Podkładu i klaru powinno starczyć po jednej puszcze. Upewnij się tylko czy poszczególne warstwy nie będą się ze sobą gryzły. Farba Montany nie lubi jak się kładzie na nią akryl.
mareq Opublikowano 8 Lipca 2020 Opublikowano 8 Lipca 2020 Ja też bym proponował aby wziąć lakier bazowy też od tego sprzedającego co epoksyd i klar. Skonsultuj z nim co wybrać. Tutaj masz lakierowanie elementami dwuskładnikowymi więc odpada szlifowanie pomiędzy warstwami (no chyba, że wyszedł zaciek). Szlifowanie podkładu epoksydowego to nie najprzyjemniejsza czynność. Musiałbyś się dowiedzieć jak długo pozostaje czynny chemicznie (karta produktu). Dużo epoksydów jest aktywna przez 24h i w tym czasie można nanosić kolejną warstwę bez matowania. Kup sobie jeszcze ściereczkę antystatyczną. Przydaje się do przetarci powierzchni przed nanoszeniem kolejnej warstwy. Przed daną warstwą odtłuszczasz element a potem na sucho przecierasz tą ściereczką (to jest produkt lakierniczy a nie coś ze sprzętów domowych). Przydadzą ci się jeszcze rękawiczki lateksowe, bo po dotknięciu gołą ręką musisz znowu odtłuszczać. Kolejne warstwy kładziesz z reguły co 15 minut (jak będą pyłosuche). Jak nie dotykałeś rękami to wystarczy przejechać tą ściereczką i kładziesz kolejną warstwę. Jeszcze jedno: jeśli będziesz malował na zewnątrz to unikaj robienia tego w pełnym słońcu. Na koniec, po malowaniu oczywiście możesz wystawić na upał. Lakier się wtedy szybciej utwardzi. Przy malowaniu pistoletem a nie sprayem można sobie na upale radzić przez dodanie większej ilości rozpuszczalnika do lakieru. Tutaj nie masz tego pola do manewru. Jak ci się przyklei jakiś pyłek czy owad to poczekaj te 15 minut i dopiero wtedy delikatnie go usuń i to miejsce leciutko przeszoruj papierem (na sucho). Owszem jest przy tym zabawy i faktycznie pistolet byłby lepszy ale i tak moim zdaniem efekt lakieru "na mokro" jest lepszy od tego jaki daje lakier proszkowy. 1
craroce Opublikowano 8 Lipca 2020 Autor Opublikowano 8 Lipca 2020 1 godzinę temu, mareq napisał: Ja też bym proponował aby wziąć lakier bazowy też od tego sprzedającego co epoksyd i klar. Tylko że z tej firmy tego koloru nie ma. Na internecie jest filmik co gość Maluje dokładnie tymi samymi produktami i żadne niepożądane reakcje pomiędzy produktami nie zachodzą. Wszystkie produkty dobierałem na podstawie filmu instruktażowego tego magika ETOE. Fakt że on kładzie lakiery na kabron, jednak wczytując się w karty produktu jest możliwość malowania aluminium. Malowanie proszkowe nie wchodzi w grę. Kompletnie nie podobają mi się lakiery proszkowe i nic tego nie zmieni.
Accent_Szaj Opublikowano 8 Lipca 2020 Opublikowano 8 Lipca 2020 Zibi malował RR dla żony i wyszło mu to zacznie Tu masz jego temat
mareq Opublikowano 8 Lipca 2020 Opublikowano 8 Lipca 2020 Możliwość malowania aluminium masz właśnie przez położenie podkładu epoksydowego. Ja też planuję przemalowanie swojego ale nie będę usuwał starego lakieru. Tylko go zmatowię. Zastanawiam się jak ugryźć temat naklejki z numerem seryjnym. Można albo ją usunąć albo nie zamalowywać tego miejsca.
Accent_Szaj Opublikowano 8 Lipca 2020 Opublikowano 8 Lipca 2020 3 minuty temu, mareq napisał: albo nie zamalowywać tego miejsca. Naklej sobie przezroczystą naklejkę ochronną ,albo nawet biurową tasmę klejącą. Jak ją zamalujesz albo usuniesz możesz mieć problem podczas kontroli
mareq Opublikowano 8 Lipca 2020 Opublikowano 8 Lipca 2020 No właśnie pod tym kątem myślę, bo na gwarancji to mi średnio zależy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się