Wojtek.J Opublikowano 3 Czerwca 2020 Opublikowano 3 Czerwca 2020 (edytowane) Cześć! Przez ostatnie 2 lata jeździłem na oponach Vittoria Saguaro zwijanych 26, zgodnie z przeczytanymi sugestiami kilku forumowiczów: - 2.2 z przodu - 2.0 z tyłu. Rower: Lapierre Pro Race 200. Niestety, w tę sobotę najechałem na rozbitą przez jakiegoś bardzo niemądrego człowieka butelkę. Zostawił na końcu szutrowej drogi taką niespodziankę, że losowy przechodzień mógłby naprawdę poważnie się pociąć. Opona przecięta w pół, nie do uratowania ... Chciałem kupić identyczne Saguaro, bo bardzo byłem zadowolony z tego modelu, a tu pupa ... nigdzie nie ma, produkcja zakończona. Zwiedziłem pół Internetu by znaleźć ten model w sensownej cenie, ale nawet w bezsensownych cenach o nie ciężko. W teorii gdzieś jeszcze pojedyncze egzemplarze się znajdą, a w praktyce ich zwykle nie ma - okazuje się to przy realizacji zamówienia. W jakimś sklepie znalazłem je za ok. 180 zł z przesyłką - wydaje mi się to dużą kwotą i waham się czy to wciąż ma sens (jeśli w ogóle zamówienie zostanie zrealizowane) ... Równocześnie kontaktowałem się z firmą Vittoria by dowiedzieć się czy faktycznie planują wznowienie produkcji Saguaro jak ogłosili kilka dni temu na swojej stronie internetowej - tak, będą produkować nową wersję, ale niestety tylko TNT i nie będzie ich w ogóle w rozmiarze 26. Chciałem się Was poradzić ... podejrzewam, że tak poważna firma jak Vittoria nie zostawiłaby dziury w rynku, wycofując model Saguaro i nie zastępując go niczym podobnym lub lepszym. Czas idzie do przodu, produkty są udoskonalane - mam nadzieję, że wypuścili coś jeszcze lepszego niż ten stary model? Czy możecie nakierować mnie na konkretny model - czy to np. Barzo lub najnowszy Mezcal? Może coś innego? Chodzi mi o model, który nie ustępowałby Saguaro uniwersalnością i cechami, byłby jego "duchowym następcą" (może przy tym lepszym). Nie upieram się przy Vittorii. Jeśli dany model opon innej firmy jest równie dobry i uniwersalny, a nawet lepszy - chętnie się skuszę - nie przekonam się chyba jednak do Schwalbe po ich Rocket Ronach i Racing Ralphach (byłem z nich bardzo niezadowolony, zraziły mnie do siebie uślizgami bocznymi i małą stabilnością, jeździłem na nich sporo czasu i odczułem ulgę po przejściu na Saguaro). Profil jazdy - 85% teren, 15% asfalt. Raczej suche warunki, ale mokre też potrafią się trafić. Ostatnio jeździłem 90% po asfalcie - ale to nie jest mój cel, wolę hardtaila i zabawy polno-leśne. Dodam jeszcze, że 2.2 w Saguaro z przodu dobrze mi się sprawdzało, ale wiem że 2.2 jednej firmy nie musi być równe rozmiarowo 2.2 innej firmy. Z tego co pamiętam zastanawiałem się czy 2.2 u mnie z przodu w ogóle wejdą, ale okazało się, że Saguaro 2.2 są stosunkowo wąskie i dadzą radę - bardzo szerokich balonów jednak kupować nie mogę. Co radzicie by kupić na przód: - Saguaro, ale 2.0 (około 120 zł)? - inny model Vittorii (może Barzo lub coś innego)? - kompletnie inne opony? - odżałować kasę (jeśli to w ogóle możliwe) na takie same Saguaro 2,2 (ale za 180 zł)? Z góry dziękuję za pomoc! Pozdrawiam W. Edytowane 3 Czerwca 2020 przez Wojtek.J
mariuszm Opublikowano 3 Czerwca 2020 Opublikowano 3 Czerwca 2020 (edytowane) Najbliższy Saguaro będzie Mezcal. Barzo wymiatają w terenie, ale na asfalcie bardzo czuć, że nie jest to ich przeznaczenie. W przypadku gum Vittorii najlepiej zestawić 2xBarzo (gdy po utwardzonej nawierzchni jeździ się sporadycznie lub wcale) lub Barzo (przód) + Mezcal (tył). Jeździłem na obu tych zestawach i oba polecam 👍 Edytowane 3 Czerwca 2020 przez mariuszm
Wojtek.J Opublikowano 3 Czerwca 2020 Autor Opublikowano 3 Czerwca 2020 Akurat czytałem wcześniej Twoje opisy dot. Złomka i Barzo vs Saguaro ... a tu niespodzianka - dzięki za szybką odpowiedź Asfaltu staram się unikać jak mogę, pojawia się przy dojazdach, ale czasem wrzucam rower na dach auta i po prostu podjeżdżam pod teren. Jeżdżę głownie po szutrowych drogach, lasach, czasem po polach - nie jest to żadne ekstremum ani wyścigi. W górach byłem na rowerze tylko kilka razy w życiu, chociaż bez roweru jestem w nich bardzo częstym gościem. Na tyle zostanie mi wciąż Saguaro 2.0 w niezłym stanie - waham się tyko co zrobić z przodem. 170-180 zł za Saguaro 2.2 to chyba dość duża kwota, nie wiem czy w ogóle będą dostępne. 120 zł za Saguaro 2.0 ... troszkę szkoda mi zmniejszenia szerokości opony na przedzie, w terenie będzie gorzej się sprawdzać, ale może się mylę i nie ma to aż tak wielkiego znaczenia? Przy takim profilu jazdy sugerowałbyś zostawić Saguaro 2.0 (ok. 120 zł), kierować się w stronę Barzo 2.25 (145 zł) czy może jednak Mezcal (to jednak opona chyba bardziej na twardy teren, bliższy asfaltowi?)? Dobrze usłyszeć radę od kogoś, kto zna wszystkie te modele
mariuszm Opublikowano 3 Czerwca 2020 Opublikowano 3 Czerwca 2020 (edytowane) Mezcal lubi suche, twarde "szybkie" podłoże jak szutry i ubite ścieżki leśne. Barzo woli piach, błoto, korzenie i kamienie. Na zestawie 2xBarzo przejechałem bez problemu po podmokłych polach buraczanych o konsystencji lepkiej gliny (przez kilka dni wcześniej padało), a technicznie daleko mi do wymiatacza😜 Wg mnie nie warto przepłacać za Saguaro, brałbym Barzo 2.1 (mają szeroki kapeć) na przód. Te opony dodają każdemu +100 do umiejętności 😎 P.S. Miło wiedzieć, że moje wypociny o Złomku są czytane 😎 Edytowane 3 Czerwca 2020 przez mariuszm
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się