Skocz do zawartości

Tarcze hamulcowe, hamulce itd...


Pomurnik78

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Shimanko! 

Mam kilka pytań.

Wyczyściłem tarcze hamulcowe alkoholem izopropylowym, czy tym samym specifikiem mogę wyczyścić wnętrze hamulców, tam gdzie są okładziny hamulcowe?? Czy może lepszy będzie jakiś odłuszczacz?

  Po drugie co sądzicie o kolejności, czy tak będzie dobrze?

Koła już ściągnąłem i jak pisałem wyżej poszedł w ruch alk. izop. (Teraz czekam na kuriera z nowymi okładzinami, środkiem odłuszczającym i zestawem do odpowietrzania.)

Dalszy ciąg taktyki 🙂

1)Założe nowe okładziny.

2)Założe koła.

3)  Wtedy zacznę odpowietrzanie hamulców.

Dlatego taka kolejność bo nie mam tego klocka który wkłada się między bloczki. Zresztą nie mam też stojaka warsztatowego. Czy dobrze kombinuje? Będzie ok? Z góry dziękuje za odpowiedź. 

P.S. Filmiki SzajBajka w tym temacie widziałem. 

 

 

Opublikowano

Jak zalejesz okładziny z powodu wycieku albo zwyczajnie przez nieuwagę to będą do śmieci.

Opublikowano
3 minuty temu, Yan napisał:

Jak zalejesz okładziny z powodu wycieku albo zwyczajnie przez nieuwagę to będą do śmieci.

Zdaję sobie z tego sprawę. Będę uważał. 😉

Opublikowano

Odpowiadając na Twoje pytania. Źle kombinujesz bo możesz zniszczyć nowe klocki. Jeżeli nie masz doświadczenia w serwisie hamulców hydraulicznych to zacznij od podstaw czyli wykonaniem wszystkiego według instrukcji a potem z czasem możesz sobie ułatwiać. Brak specjalnego klocka nie uniemożliwia zastosowanie jakiegokolwiek innego materiału.

Pod żadnym pozorem nie wpychaj tam czegokolwiek na siłę bo połamiesz tłoczki. Cofając tłoczki również zachowaj ostrożność. 

Odnośnie czyszczenia to nie wiem czy przemywanie klocków ma jakiś sens. Jak czymś zasyfiłeś je to raczej możesz się z nimi pożegnać. Klocki można próbować wypalić za pomocą opalarki ale żywiczne mogą tego nie przeżyć. Najprościej to zaciśnij klamki i jeździj tak długo aż nie zaczną dobrze łapać. Jak nie uda Ci się nic ugrać to znaczy że masz lipne tarcze albo klocki. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Yan napisał:

Odpowiadając na Twoje pytania. Źle kombinujesz bo możesz zniszczyć nowe klocki. Jeżeli nie masz doświadczenia w serwisie hamulców hydraulicznych to zacznij od podstaw czyli wykonaniem wszystkiego według instrukcji a potem z czasem możesz sobie ułatwiać. Brak specjalnego klocka nie uniemożliwia zastosowanie jakiegokolwiek innego materiału.

Pod żadnym pozorem nie wpychaj tam czegokolwiek na siłę bo połamiesz tłoczki. Cofając tłoczki również zachowaj ostrożność. 

Odnośnie czyszczenia to nie wiem czy przemywanie klocków ma jakiś sens. Jak czymś zasyfiłeś je to raczej możesz się z nimi pożegnać. Klocki można próbować wypalić za pomocą opalarki ale żywiczne mogą tego nie przeżyć. Najprościej to zaciśnij klamki i jeździj tak długo aż nie zaczną dobrze łapać. Jak nie uda Ci się nic ugrać to znaczy że masz lipne tarcze albo klocki. 

Klocków przemywać nie chce bo już próbowałem ale o tym później. Tylko wnętrze hamulców(shimano deore xt). Wyobraź sobie że.mój rower stał nie ruszany 5 lat ( Nie było mnie w Polsce). Pamiętam że przed wyjazdem nie miałem problemu z hamulcem. Ale przez 5 lat w hamulcach nazbierało się sporo kurzu plus wilgoć. Stary mokry 5- letni kurz! Obrzydliwe.:-) Ostatnio jednak się z ojczyzną  jak i   moim rowerkiem (Cube LTD Team 2011) pogodziłem się. Ale hamulec zaczął piszczeć. Całkiem dobrze hamował( nie idealnie) ale wył straszliwie. 

Więc ostatnio chciałem zrobić z tym porządek ( żaden ze mnie mechanik rowerowy, dotychczasz chodziłem do serwisu ale dzięki odkryciu Szajbajka na YT oświeciło mnie:-))

Teraz najlepsze:-) . Więc odkryłem w sobie mechanika rowerowego:-) Złapałem za kupionego dawno multitool'a i wyciągaj okładziny. Wymyłem okładziny , wnętrze komory hamulcowej( czy jak to tam się nazywa) i tarcze hamulcowe. A że nie miałem żadnego specyfiku odtłuszczacza ani alkoholu izopropylowego użyłem...

Płyn do mycia naczyń Fairy( 50% więcej czystych talerzy) ale zero % sprawnych tarcz hamulcowych. Powinni pisać na opakowaniu. 🙂

Efekt? Przy zaciśnięciu hamulca na maxa koło i tak jechało. Zauważyłem też że klamka za głęboka się zrobiła. Cóż, kupiłem klucz nasadowo-oczkowy 7mm i alk.Izp. Nowe klocki i zestaw do odpowietrzania w drodze. Będzie dobrze. Pozdro, dla wszytkich czytających .

 

Edytowane przez Pomurnik78
Poprawa błędu.
Opublikowano
10 minut temu, Pomurnik78 napisał:

Przy zaciśnięciu hamulca na maxa koło i tak jechało.

Po myciu klocków i tarczy trzeba je dotrzeć, na początku słabo będą hamować.

Ja myje tarczę Motorexem, klocki coś typu Fairy - a po myciu przez pierwsze kilometry docieram na jakiejś górce.

 

PS. Zły dział ;)

Opublikowano (edytowane)

Nie myj alkoholem izopropylowym zacisków  - możesz uszkodzić lakier i uszczelki.

 

W dniu 3.06.2020 o 17:12, M.C napisał:

Po myciu klocków i tarczy trzeba je dotrzeć, na początku słabo będą hamować.

 

Dlaczego po takim myciu będą słabo hamować? Może niedokładnie umyte? Może płyn do mycia naczyń nie jest w stanie w pełni usunąć tłuszczu.

Docieranie o którym piszesz to tak naprawdę wypalanie tłuszczu z klocków i/lub tarcz. Moim zdaniem sposób niepraktyczny. Na dłuższą metę przyśpiesza zużycie okładzin/tarcz.

Link o myciu silniejszymi środkami

 

Edytowane przez przeokrutny

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...