Dom3ll Opublikowano 13 Maja 2020 Opublikowano 13 Maja 2020 Witam szajbownikow, tak jak w temacie zastanawiam się nad zakupem vento 4.0 mam 182cm wzrostu i 124kg. Co sądzicie o tym czy mam się obawiać o to ze rower może się w jakiś sposób uszkodzić? Jestem świeży w temacie rowerowym, chciałbym zgubić kilka kilogramów kręcąc korba jeśli nie vento to co polecacie w podobnej cenie? https://kross.eu/pl/rowery/szosowe/road/vento-4-0-czerwony-bialy-bordowy-polysk
Argi Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 Było już sporo na ten temat. W skrócie - można, ale... Poniżej wklejam moje wypociny z innego wątku: "...Zaczynałem przygodę z rowerem przy wadze blisko 120kg. Kupiłem rower trekkingowy i taka opcję na początek polecam każdemu "lekkiemu inaczej". Dlaczego? - komfort. Pozycja na takim rowerze może być zawsze wygodniejsza niż na szosie. Nieprawdą jest, że szosy endurance to kanapy". Nie znamy ani kondycji fizycznej ciężkiego kolarza, ani jego budowy ciała. Przy takiej masie i pozycji na szosie, obciążenia nadgarstków i tyłka mogą być masakryczne. Obecnie jeżdżę na rowerze z główką ramy 22cm. Powiecie - kanapa, bardziej endurance się nie da. No niekoniecznie. Przy mojej budowie ciała kierownicę mam 11cm niżej niż siodło, porównajcie ze swoimi "race bike'mi" :)))Na trekkingu i siodło i pozycja jest bardziej korzystna, a my bogactwo konfiguracji i mostka i siodła. do tego dochodzi szersza kierownica, co daje większą pewność siebie, - koła. Powiedzmy sobie szczerze, nie ma tanich kół do szosy, które na dłuższą metę zniosą taką masę. Wiem, bo przerobiłem. Dopiero stożek 50mm zaplatany przez dobrego kołodzieja pozwala spokojnie pojeździć przy wadze 95kg. Fabryczne koła trekkinga zostały wycentrowane raz po 100km, a potem jeździły przez kolejnych 10 lat. Można? Można. - amortyzacja. Amortyzator na widelcu + grubsze opony robią robotę, rzecz oczywista. Jeżeli dołożymy do tego amortyzowaną sztycę to mamy zupełnie inną bajkę. I to właśnie "ciężki" odczuje chyba najbardziej. - osiągi. Kupiłem trekkinga z blatem 48T. Wystarczyło na długo. Obniżałem pozycję, i jeździłem bardziej sportowo. Kiedy zacząłem przekraczać średnią 30km/h, zacząłem myśleć o szosie. - każdy jest inny, ale moim zdaniem tylko nieliczni przy takiej wadze będą bezpiecznie i z przyjemnością jeździć na szosie. - ryzyko "gleby". Upadek gościa grubo ponad 100kg, a "patyczaka" 70kg to nie to samo. Trekking raz, ze z racji konstrukcji jest bezpieczniejszy, to jeszcze daje początkującemu dużo więcej poczucia pewności siebie. "
Gość Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 8 godzin temu, Dom3ll napisał: czy mam się obawiać o to ze rower może się w jakiś sposób uszkodzić? Jest niestety na to duża szansa. Rama raczej pod Tobą nie pęknie (choć pewności nie ma), ale koła raczej na pewno kiepsko będą sobie z tym radziły, zwłaszcza te fabryczne. Uważam, że wybór roweru szosowego przy wadze powyżej 100 kg to duże ryzyko właściwie w przypadku każdej marki.
Dom3ll Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 Godzinę temu, Łabędź napisał: Jest niestety na to duża szansa. Rama raczej pod Tobą nie pęknie (choć pewności nie ma), ale koła raczej na pewno kiepsko będą sobie z tym radziły, zwłaszcza te fabryczne. Uważam, że wybór roweru szosowego przy wadze powyżej 100 kg to duże ryzyko właściwie w przypadku każdej marki. W chwili obecnej mam singla z Decathlonu za 900zl przejechane na nim jakieś 600km nie sprawdzałem jeszcze jak maja się koła.
Gość Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 3 minuty temu, Dom3ll napisał: przejechane na nim jakieś 600km nie sprawdzałem jeszcze jak maja się koła. Jakbyś wygiął w nim koła, to już byś o tym wiedział, nawet bez sprawdzania. 😉 No to może nie ma się o co martwić tylko może trzeba spróbować kupić to Vento. Na Twoim miejscu napisałbym jednak maila do Kross. Zapytałbym w tym mailu jakie mają limity wagowe dla Vento 4.0 i czy użytkowanie go z masą 124 kg nie narusza warunków ewentualnej gwarancji. Jeśli dadzą zielone światło, to spoko. Oni teraz w dobie covidowej prowadzą intensywną sprzedaż online, więc nie powinno być problemu z kontaktem.
Dom3ll Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 Godzinę temu, Łabędź napisał: Jakbyś wygiął w nim koła, to już byś o tym wiedział, nawet bez sprawdzania. No to może nie ma się o co martwić tylko może trzeba spróbować kupić to Vento. Na Twoim miejscu napisałbym jednak maila do Kross. Zapytałbym w tym mailu jakie mają limity wagowe dla Vento 4.0 i czy użytkowanie go z masą 124 kg nie narusza warunków ewentualnej gwarancji. Jeśli dadzą zielone światło, to spoko. Oni teraz w dobie covidowej prowadzą intensywną sprzedaż online, więc nie powinno być problemu z kontaktem. Tak tez zrobię napisze do nich, dam znać jak odpiszą
Gość Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 18 minut temu, Łabędź napisał: Jest niestety na to duża szansa. Rama raczej pod Tobą nie pęknie (choć pewności nie ma), ale koła raczej na pewno kiepsko będą sobie z tym radziły, zwłaszcza te fabryczne. Uważam, że wybór roweru szosowego przy wadze powyżej 100 kg to duże ryzyko właściwie w przypadku każdej marki. Jedna uwaga z mojej strony. Aktualnie trochę przytyłem, kwarantanna ma na to niestety wpływ, aczkolwiek bebech mi nie przeszkadza w zajęciu pochylonej pozycji na rowerze, jest spoko. Ważę ponad 105kg, koła w moim Marin Argenta znoszą jazdę nawet po szutrach na oponach 25C. Jeśli chodzi o budżetowe szosówki to śmiało mogę stwierdzić po blisko 1800km na tym rowerze, że koła są wytrzymałe, ciężkie są na pewno, ale po tym dystansie brak jakiegokolwiek bicia, a roweru nie oszczędzam. Jazda po mieście (dziury, krawężniki, krzywe chodniki), szutry, kamyczki, i.t.p. Nie wiem jak ze 120kg i lekko ponad będzie, ale ja w ciuchach i z plecakiem z laptopem jak jeżdżę do roboty ważę w okolicach 112-115kg i jest ok.
Dom3ll Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 Jedna uwaga z mojej strony. Aktualnie trochę przytyłem, kwarantanna ma na to niestety wpływ, aczkolwiek bebech mi nie przeszkadza w zajęciu pochylonej pozycji na rowerze, jest spoko. Ważę ponad 105kg, koła w moim Marin Argenta znoszą jazdę nawet po szutrach na oponach 25C. Jeśli chodzi o budżetowe szosówki to śmiało mogę stwierdzić po blisko 1800km na tym rowerze, że koła są wytrzymałe, ciężkie są na pewno, ale po tym dystansie brak jakiegokolwiek bicia, a roweru nie oszczędzam. Jazda po mieście (dziury, krawężniki, krzywe chodniki), szutry, kamyczki, i.t.p. Nie wiem jak ze 120kg i lekko ponad będzie, ale ja w ciuchach i z plecakiem z laptopem jak jeżdżę do roboty ważę w okolicach 112-115kg i jest ok.Czyli przy odpowiedniej ostrożności raczej nic nie powinno się stać : ). Napisałem do krossa zapytanie zobaczymy co odpiszą.
Accent_Szaj Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 Z tego co pisze @SpiderMAN i @Dom3ll,oraz z mojego doświadczenia,to tanie fabryczne koła ważą tone,ale są wytrzymałe. Druga sprawa,to po co Ci drugi rower jak masz prawie nowy? 1 godzinę temu, Dom3ll napisał: nim jakieś 600km
Dom3ll Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 Z tego co pisze [mention=42]SpiderMAN[/mention] i [mention=15154]Dom3ll[/mention],oraz z mojego doświadczenia,to tanie fabryczne koła ważą tone,ale są wytrzymałe. Druga sprawa,to po co Ci drugi rower jak masz prawie nowy? Chciałbym trosze szybciej się przemieszczać poza tym od zawsze szosa mi się podobała i chciałem szosę
Gość Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 1 godzinę temu, Dom3ll napisał: W chwili obecnej mam singla z Decathlonu za 900zl przejechane na nim jakieś 600km nie sprawdzałem jeszcze jak maja się koła. No fakt, na tym na dalsze dystanse się nie zapuścisz. 10 minut temu, Dom3ll napisał: Chciałbym trosze szybciej się przemieszczać poza tym od zawsze szosa mi się podobała i chciałem szosę Coś o tym wiem... :D
Dom3ll Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 Coś o tym wiem... No właśnie wiec rozumiesz mnie pewnie o co mi chodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
PaweL_Unibike Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 Również chce to Vento🤗 Wg mnie na początku idź do sklepu nawet tego skąd masz swój obecny rower i się przymierz, w sensie pozycji, czy w ogóle to dla Ciebie. Również przesiadam się na pierwszą szosę i jutro udam się do sklepu w tym celu. PS. Masz jakąś fajną ofertę?
Dom3ll Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 Również chce to Vento Wg mnie na początku idź do sklepu nawet tego skąd masz swój obecny rower i się przymierz, w sensie pozycji, czy w ogóle to dla Ciebie. Również przesiadam się na pierwszą szosę i jutro udam się do sklepu w tym celu. PS. Masz jakąś fajną ofertę?Będę musiał się przymierzyć, tylko nie wiem gdzie znajdę veto 4.0 w Warszawie Co do oferty to nie szukałem jeszcze a raczej ciężko będzie pewnie dostać poniżej tego co na stronie krossa.
Dom3ll Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 Kupimy we dwóch, będzie taniejHahha okej można spróbować ( ͡° ͜ʖ ͡°) tez z Warszawy?
Shrink Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 (edytowane) Przy mojej masie wynoszącej ok. 102 kg, fabryczne tylne koło Vento 4.0 nie wytrzymało nawet 2000 km. Najpierw strzeliła jedna szprycha, później strzelały kolejne. W obręczy przy nyplach zaczęły pojawiać się pęknięcia. Odpuściłem sobie te koła, wrzuciłem Mavic Aksium, które to nic nie robią sobie z mojej mało kolarskiej wagi. MamVento z roku 2017, czyli z hamulcami szczękowymi. W nowym Vento 4.0 są koła na tarczówkach, trzeba to wziąć pod uwagę. Edytowane 14 Maja 2020 przez Shrink
Dom3ll Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 Przy mojej masie wynoszącej ok. 102 kg, fabryczne tylne koło Vento 4.0 nie wytrzymało nawet 2000 km. Najpierw strzeliła jedna szprycha, później strzelały kolejne. W obręczy przy nyplach zaczęły pojawiać się pęknięcia. Odpuściłem sobie te koła, wrzuciłem Mavic Aksium, które to nic nie robią sobie z mojej mało kolarskiej wagi. MamVento z roku 2017, czyli z hamulcami szczękowymi. W nowym Vento 4.0 są koła na tarczówkach, trzeba to wziąć pod uwagę.Co kasz na myśli ze trzeba wsiąść pod uwagę to ze są tarczowe?
Shrink Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 (edytowane) Chodzi o to, że zmieniłem koła na Mavic Aksium i mam spokój z awariami kół, ale to są koła pod hamulce tradycyjne - szczękowe. Gdybyś chciał zakupić ten rower i zmienić koła na inne, mocniejsze, to musiałbyś poszukać innych kół, ale nie Mavic Aksium. (co ja piszę? ile razy można użyć słowo "koło" w dwóch zdaniach? :D) Edytowane 14 Maja 2020 przez Shrink
Dom3ll Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 Chodzi o to, że zmieniłem koła na Mavic Aksium i mam spokój z awariami kół, ale to są koła pod hamulce tradycyjne - szczękowe. Gdybyś chciał zakupić ten rower i zmienić koła na inne, mocniejsze, to musiałbyś poszukać innych kół, ale nie Mavic Aksium.Rozumiem musza być kompatybilne z hamulcami tarczowymi
Shrink Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 (edytowane) To oczywista oczywistość. Chodzi mi o to, że rower mogę polecić, ale warto odłożyć sobie dodatkową kwotę na rychłą wymianę... kół 🙄 Sprawdziłem teraz w Google, że Aksiumy są też w wersji disc, niepotrzebnie wprowadziłem Cię w błąd, sorry. Edytowane 14 Maja 2020 przez Shrink
Dom3ll Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 To oczywista oczywistość. Chodzi mi o to, że rower mogę polecić, ale warto odłożyć sobie dodatkową kwotę na rychłą wymianę... kół Oczywiście biorę to pod uwagę. Może zmiana opony na 32c tez by pomogła o ile wejdzie
Shrink Opublikowano 14 Maja 2020 Opublikowano 14 Maja 2020 2 minuty temu, Dom3ll napisał: Może zmiana opony na 32c tez by pomogła o ile wejdzie To na pewno. O ile wejdzie.
Dom3ll Opublikowano 14 Maja 2020 Autor Opublikowano 14 Maja 2020 To na pewno. O ile wejdzie.Nadal czekam na odpowiedz od krossa. Zobaczymy co odpiszą.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się