jan-warchol Opublikowano 9 Maja 2020 Opublikowano 9 Maja 2020 (edytowane) Czołem, Doszedłem do wniosku że dobrze byłoby używać wymiennie dwóch zestawów opon (zdarza mi się jeździć zarówno trasy w całości po asfalcie, jak i po trudnym terenie). Ponieważ nie mam cierpliwości do zmieniania opon za każdym razem, chcę po prostu mieć dwa zestawy kół i po prostu je wymieniać zależnie od trasy - słyszałem że jest taka praktyka. Na co powinienem zwrócić uwagę, żeby taka wymiana była jak najbardziej wygodna i szybka? Możliwe, że robiłbym to nawet codziennie, więc nie chcę za każdym razem spędzać nad tym piętnastu minut. Jakie hamulce są do tego najlepsze - czy można zrobić tak, żeby nie trzeba było ich regulować za każdym razem? Czy sztywne osie mogą tu pomóc? (coś takiego słyszałem ale nie pamiętam już gdzie.) Co jeszcze ma znaczenie? Edytowane 10 Maja 2020 przez jan-warchol
trollu Opublikowano 9 Maja 2020 Opublikowano 9 Maja 2020 pytasz o zakup kół, roweru czy jak? Może coś byś doprecyzował. Jeśli masz rower na ośce przelotowej z V-brake a napiszę, że najlepiej w takim wypadku mieć sztywne ośki i tarcze to co dalej? W rowerach ze sztywnymi ośkami i tarczami zmiana koła to jakieś 10s jak dojdziesz do wprawy, z tylnym trochę więcej. W teorii - jeśli miałbyś 2 zestawy takich samych kół z tarczami to zacisku nie potrzeba regulować
Chino Opublikowano 10 Maja 2020 Opublikowano 10 Maja 2020 Koła na tych samych piastach, aby mieć pewność, że nie trzeba będzie regulować zacisków oraz taka sama kaseta w jednym i drugim zestawie, aby nie wymieniać łańcucha. Chyba, że liczysz się z taką zmianą. Tu jest pewien niuans, bo dla każdej kasety indywidualnie ustawia się śrubą przerzutki odstawienie górnego kółka od największej zębatki, ale przy niewielkiej różnicy w kasetach nie powinno to mieć większego znaczenia.
jan-warchol Opublikowano 10 Maja 2020 Autor Opublikowano 10 Maja 2020 8 godzin temu, trollu napisał: pytasz o zakup kół, roweru czy jak? Może coś byś doprecyzował. Jeśli masz rower na ośce przelotowej z V-brake a napiszę, że najlepiej w takim wypadku mieć sztywne ośki i tarcze to co dalej? Jasne, już precyzuję: będę kupował nowy rower. Jeżdżę ~60% po asfalcie (dojazdy w Warszawie) i ~40% w terenie (wypady za miasto). Teraz mam trekkinga, ale po analizie przełożeń jakich używam (jeżdżę raczej miękko) wyszło mi że lepiej kupić górala i wymieniać w nim koła zależnie od terenu (bo opony które mam teraz to kompromis - na asfalt zbyt masywne, w terenie bez szału). Stąd pytanie jak wybrać rower żeby taki manewr był jak najłatwiejszy do zrealizowania 🙂 Budżet na rower to 4-5 tysięcy, zgaduję że na sensowne koła będę musiał wydać kolejny tysiąc.
Kajgana Opublikowano 10 Maja 2020 Opublikowano 10 Maja 2020 (edytowane) Gravel będzie lepszy od górala na asfalcie, a w okolicach Warszawy to pewnie i w lasach sobie poradzi.... Edytowane 10 Maja 2020 przez Kajgana
Motke Opublikowano 10 Maja 2020 Opublikowano 10 Maja 2020 @jan-warchol Może zainteresuj się ofertą rowerów z Decathlon "swith & ride". Mają tam drugie komplety kół wpełni wyposażone.
Bujak Opublikowano 10 Maja 2020 Opublikowano 10 Maja 2020 Też uważam, że to dobra opcja.Tylko mają felgi 30 mm i 40 mm.Cienkich kapci do tego nie założysz i trzeba kupić inne koła lub same felgi.
trollu Opublikowano 10 Maja 2020 Opublikowano 10 Maja 2020 pytanie co rozumiesz przez hasło "teren". Bo leśne drogi pożarowe - szutry, ubite kamiory, czasami jakiś piach - to idealne miejsce dla gravela/szosy endurance na oponie 32-35c. Miałem xc, teraz takie wycieczki oblatuję na w/w endurance na luzaka. Za to nie bardzo widzę jazdę gravelem na dziko - po korzeniach, jakieś leżące gałęzie/konary, forsowanie rowów - tutaj xc będzie lepszy bo po prostu przejedzie. I nie biorę pod uwagę ludzi którzy potrafią zrobić na gravelu trasę gdzie wszyscy inni jeżdżą na enduro. Ewentualnie szukać fitnesa jeśli boisz się baranka - po asfalcie będzie szedł jak burza, na szutrze da sobie radę (tak jak gravel na dobrej oponie), w piachu jak depniesz - też przejedzie. Korzenie i duże kamiory - odpada, nie ma co zaklinać rzeczywistości 2 godziny temu, Bujak napisał: koła lub same felgi a jaka jest wg Ciebie różnica pomiędzy "kołem" a "felgą"? Chyba nie masz na myśli obręczy pisząc "felga" bo to oznacza przeplatanie szprych - co oczywiście w tym wypadku jest totalnie bez sensu
kaido2 Opublikowano 10 Maja 2020 Opublikowano 10 Maja 2020 10 godzin temu, jan-warchol napisał: (bo opony które mam teraz to kompromis - na asfalt zbyt masywne, w terenie bez szału). Zawsze można kupić wyścigowe przełaje. Polecą szybko po asfalcie i spokojnie ogarną teren.
Bujak Opublikowano 10 Maja 2020 Opublikowano 10 Maja 2020 a jaka jest wg Ciebie różnica pomiędzy "kołem" a "felgą"? Chyba nie masz na myśli obręczy pisząc "felga" bo to oznacza przeplatanie szprych - co oczywiście w tym wypadku jest totalnie bez sensu Tak felgi to obręcze.Nie widzę bezsensu w składaniu kół samodzielnie, albo u kogoś na zamówienie.
jan-warchol Opublikowano 11 Maja 2020 Autor Opublikowano 11 Maja 2020 23 godziny temu, trollu napisał: pytanie co rozumiesz przez hasło "teren". Bo leśne drogi pożarowe - szutry, ubite kamiory, czasami jakiś piach - to idealne miejsce dla gravela/szosy endurance na oponie 32-35c. Miałem xc, teraz takie wycieczki oblatuję na w/w endurance na luzaka. Za to nie bardzo widzę jazdę gravelem na dziko - po korzeniach, jakieś leżące gałęzie/konary, forsowanie rowów - tutaj xc będzie lepszy bo po prostu przejedzie. I nie biorę pod uwagę ludzi którzy potrafią zrobić na gravelu trasę gdzie wszyscy inni jeżdżą na enduro. Ewentualnie szukać fitnesa jeśli boisz się baranka - po asfalcie będzie szedł jak burza, na szutrze da sobie radę (tak jak gravel na dobrej oponie), w piachu jak depniesz - też przejedzie. Korzenie i duże kamiory - odpada, nie ma co zaklinać rzeczywistości Owszem, większość czasu to szuter, ale piach, korzenie i kamienie zdarzają się na tyle często, że opony 40 mm nie dawały rady i zbyt często musiałem zsiadać. Naprawdę potrzebuję przynajmniej 50 mm, sprawdzałem. W dniu 10.05.2020 o 14:24, Motke napisał: @jan-warchol Może zainteresuj się ofertą rowerów z Decathlon "swith & ride". Mają tam drugie komplety kół wpełni wyposażone. Dzięki, ciekawa oferta. Niestety raczej się nie nadadzą, bo: z tego co widzę mają napęd 1x12 i maksymalne uzębienie z przodu 36. Do jazdy po asfalcie to jednak za mało. Liczyłem przełożenia bardzo dokładnie i wyszło mi, że naprawdę potrzebuję napędu z dwoma blatami z przodu, przedni blat 38 lub nawet 40 zębów. geometria ramy jest mocno wyciągnięta do przodu, miałbym zbyt pochyloną pozycję (stack minus reach daje 176 mm, a ja szukam czegoś w okolicy 225 mm - są takie hardtaile) - to nie wchodzi w grę z powodu kręgosłupa.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się