beriam Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Dwa sezony przelatałem na duecie Race King & X-king Sport. Zasadniczo opony w tym przedziale cenowym rewelacja, poza papierowymi bokami. Biorąc pod uwagę, moje nieszczególnie wymagające wojaże, jestem lekko zdegustowany faktem, ze jedna jak i druga jest przetarta , dodatkowo tylne kolo z tego powodu zaczyna bić. Z tego powodu rozglądam się nad nowymi oponami 2.2 pod 29er. Co byście polecili pod suchy las, czasem trochę piachu po drodze, przez te cholerne wycinki (wielkopolska) plus dojazd do niego asfaltem (70% na 30%). Będę bardzo wdzięczny za każda rade, wskazówkę.
Gość Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Mi na asfalt i w teren sprawdzały się Schwalbe Nobby Nic. Kupiłam też Maxxis Minion DHR2, ale na asfalcie to kotwice są w porównaniu do Nobby Nic. Za to w terenie cud, miód i malina. Ostatecznie mam założone Nobby Nic.
beriam Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Godzinę temu, Sziva napisał: Mi na asfalt i w teren sprawdzały się Schwalbe Nobby Nic. Kupiłam też Maxxis Minion DHR2, ale na asfalcie to kotwice są w porównaniu do Nobby Nic. Za to w terenie cud, miód i malina. Ostatecznie mam założone Nobby Nic. Rozumiem. Jaka wersje Nobby Nic brać pod uwagę ?
Gość Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Ja przejeździłam dwa sezony na najprostszym wypuście Performance i byłam z nich zadowolona. Wymieniłam, bo już mi na bocznych ściankach po przetarciach zaczęło się mleko pojawiać. Obecnie mam zakupione i zamontowane ADDIX SS TL-E: klik Nie mogę się na ich temat za bardzo wypowiedzieć, bo przez pandemię rower stoi w domu i nie byłam z nimi jeszcze poza chatą - jedynie kilka rundek po garażu podziemnym zrobiłam. To co mnie w nich do tej pory urzekło, to że już czwarty bez mała tydzień bez mleka wciąż trzymają powietrze. Mlekiem zaleję je przed pierwszym wyjazdem poza dom. Kupione przez mnie opony TR do szosy - Continental GP5000 - nawet nie mogą pomarzyć o takim trzymaniu ciśnienia (a są mlekiem zalane na bogato). Tak więc jestem tutaj bardzo pozytywnie zaskoczona.
Fimala Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Może niestandardowo troche, ale sprawdź Vittoria Terreno Dry. Wychodzą w rozmiarze 2.1 i 2.25
KonradTrek800 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Obecnie mam zakupione i zamontowane ADDIX SS TL-E: klik To co mnie w nich do tej pory urzekło, to że już czwarty bez mała tydzień bez mleka wciąż trzymają powietrze.Na jakich obręczach je masz? Kusi mnie Schwalbe Furious Fred Addix Speed.
revolta1 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 10 godzin temu, beriam napisał: Co byście polecili pod suchy las, czasem trochę piachu po drodze, przez te cholerne wycinki (wielkopolska) plus dojazd do niego asfaltem (70% na 30%). Na taki teren kupiłem vittoria saguaro. Zrobiłem na nich około 400km jest ok i na szutrach i na asfalcie
beriam Opublikowano 25 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 25 Kwietnia 2020 Rozeznałem się w temacie i wydaje mi się, ze nie ma sensu ładować opon z górnej polki, biorąc pod uwagę moje rekreacyjne w głównej mierze jeżdżenie. Docelowo chciałbym wydać +- 150 za komplet opon.
w0jta5 Opublikowano 28 Kwietnia 2020 Opublikowano 28 Kwietnia 2020 W dniu 24.04.2020 o 12:15, beriam napisał: Co byście polecili pod suchy las, czasem trochę piachu po drodze, przez te cholerne wycinki (wielkopolska) plus dojazd do niego asfaltem (70% na 30%). Na takie warunki CST Jack Rabbit II PRO - użytkowałem na maratonach podstawową wersje (bez pro) i było naprawdę zadziwiająco dobrze jeżeli chodzi o trzymanie jak i trwałość, a wersja pro jest trochę bardziej terenowa.
beriam Opublikowano 29 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 29 Kwietnia 2020 Poszedłem po taniości i kupiłem dwie Continental Double Fighter III 29x2.0 Ogólnie w sieci chwalony produkt, zobaczymy jak się sprawi w moim przypadku.
Piotrk Opublikowano 30 Kwietnia 2020 Opublikowano 30 Kwietnia 2020 Mam do was pytanie: Od razu uprzedzę jestem "świeżakiem" Jakie opony wybrać Bontrager XR2, Maxxis ikon 29x2.35 czy może Maxxis Ardent Race ? Jeżdżę głównie po lasach, ścieżkach, górkach i raz po raz wypady w góry... wiadomo że czasami na te ścieżki trzeba dojechać asfaltem. Wymieniłem opony o których czytałem dobre opinie ale może macie lepsze propozycję ? I jeszcze pytanie czy np w Ikonach ta różnica między 2.2 a 2.35 jest mocno odczuwalna ?
Marceliszpakbike Opublikowano 30 Kwietnia 2020 Opublikowano 30 Kwietnia 2020 Dla świeżaka zdecydowanie polecam Rocket Ron na przód i Racing Ralph na tył. Ron to doskonała opona prowadząca, pewna na zakrętach. Do Ikonów trzeba trochę pojeździć, są trudniejsze.
Donayo Opublikowano 21 Stycznia 2024 Opublikowano 21 Stycznia 2024 W dniu 29.04.2020 o 10:20, beriam napisał: Poszedłem po taniości i kupiłem dwie Continental Double Fighter III 29x2.0 Ogólnie w sieci chwalony produkt, zobaczymy jak się sprawi w moim przypadku. Odkopię, jak się sprawdza/sprawdzał taki zestaw? Chcę wrócić do jazdy na rowerze, mam założone Race King, jednak teraz będę częściej na asfalcie, więc szukam czegoś, co będzie się lepiej i ciszej toczyło.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się