Alojz Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 (edytowane) Witam, Mam pytanie czy tylko mi się tak sypią zębatki. Do wczoraj korzystałem tylko z najniższej przedniej przerzutki (Pozostałe dwie miały już tak powyrywane zęby że przy lekkim podjezdzie strzelały jak supra na przelocie) Jednakże jak widać i najniższa przerzutka ma swoją wytrzymałość podczas dość długiego podjazdu który był po zjezdzie cisłem na maxa, żeby nie stracić pędu, przerzutka strzeliła i prawie straciłem zęby...... To już moja 4 zębatka na rowerze nalatałem ok10 k km (przerzutki Altus albo Alivio teraz nie pamiętam) Stąd moje pytanie trwałość zębatek jest tak mała czy po prostu trafiłem 4 razy na szmelc ? Rower to Agang Gangsta 5.0 wsadziłem w niego równowartość ceny nowego roweru i mam już dość nie chce co sezon wymieniać osprzętu w roweże z niskiej półki Edytowane 24 Kwietnia 2020 przez Alojz
Alojz Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Tak, to mój 3 łańcuch założony ok 2 lata temu. Tylna przerzutka wraz z zębatką również wymieniana kilkukrotnie zaczynałem od Deore skończyłem na Altusach. (Też już przeskakuje) Nie chce inwestować w ten rower ponieważ zabieram się za zakup jakiegoś Gravela jednakże obawiam się o trwałość produktu - budżet niestety nie jest za wysoki ok 4000 zł. Orientujesz się może czy jest możliwa i czy ma sens wymiana samych przednich zębatek bez wymiany przerzutek?
Gość Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Chyba o korbę Ci chodzi, a nie przerzutkę. Jaki masz model korby?
Gość Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 zagadaj do kolegi @SpiderMAN Ma gravel od firmy Marin, bardzo nieźle wygląda, myślę że dobrze ci doradzi.
Alojz Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 24 Kwietnia 2020 @Sziva sorry, jestem zielony jeżeli chodzi o nazewnictwo jednakże wujek google zawsze podpowie. Tak chodzi mi o korbe. Korba którą posiadam to ta na załączonej grafice. Przerzutka przednia Accera. @Patryś Dzięki na pewno się odezwę !
Gość Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 To jest chyba korba FC-M191 i w niej, niestety, nie można wymienić zębatek. A jeździsz bardziej kadencyjnie czy siłowo? Może to jest powód zajeżdżania sprzętu. Spróbuj zamiast mocniej, to szybciej kręcić korbą - efekt w prędkości będzie taki sam, a kolana i sprzęt mniej dostaną po kuprze.
Alojz Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Szczerze mówiąc nie zastanawiałem się nigdy nad techniką jazdy, ale każde wzniesienie staram się pokonać na możliwie najniższym przełożeniu. Traktuję rower jako trening uzupełniający, w poszukiwaniu lepszej hipertrofi nóg. Szybkie kręcenie korbą w szczególności pod górkę jest dla mnie strasznie męczące przy czym nie odczuwam męczenia mięśni a raczej ogólne zmęczenie. Jak widać muszę zmienić nawyki i pogłębić wiedzę w tematyce rowerowej
PiotrekGT Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Jak już będziesz wymieniał korbę to kup taką z wymiennymi zębatkami, nie zanitowanymi na stałe. Polecam też kupić korbe ze sztywną osią (np mt300) ale nie wiem jaki masz budżet. Do korby trzeba doliczyć koszty suportu, ok 50zł.
Alojz Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 24 Kwietnia 2020 (edytowane) Budżet ciężko oszacować. Chciałbym zrobić to raz a dobrze, pytanie czy jak już wymienię korbę na nową nie będę musiał zmieniać reszty osprzętu aby nie uszkodzić nowej korby. Zazwyczaj jak wymieniałem jakiś podzespół na nowy po paru miesiącach psuło się co innego. Domyślam się że Panu s erwisantowi ciężko oszacować zużycie sprzętu po oględzinach czy nawet krótkiej przejażdżce . Jaki jest koszt wymiany całego osprzętu na taki żebym pojeździł na nim parę lat? Edytowane 24 Kwietnia 2020 przez Alojz
Gość Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Opublikowano 24 Kwietnia 2020 Korba, łańcuch i tylna kaseta - to cały napęd w zasadzie. Kup sobie przymiar do łańcucha albo mierz suwmiarką jego wyciągnięcie - unikniesz zaorania reszty przez wyciągnięty nadmiernie łańcuch. No i dobrze jest mieć korbę z wymiennymi zębatkami, bo wymieniasz wtedy tylko zużyty element. Co do jazdy przez kilka lat na osprzęcie, to nikt Ci tego nie zagwarantuje. To jak z oponami do samochodu - jeden jeździ tak, że w pół roku zajedzie komplet, a drugiemu identyczne starczą na 5 lat jazdy. Co do jazdy z większą kadencją, to dobrze jest kupić sobie licznik z pomiarem kadencji i przećwiczyć utrzymywanie przynajmniej 80 obrotów na minutę. Na początku jest ciężko się przestawić, ale z czasem coraz lepiej to wychodzi, bo organizm się przyzwyczaja i nogi się tego uczą. Ja na początku przy 70 obrotach myślałam, że chomikuję, bo byłam nienawykła do takiej jazdy. Teraz i 90 nie jest problemem, a nogi same startują z poziomu 80 i więcej. Nie wiem w jakim jesteś wieku, ale mięśnie to jedno, a kolana to drugie i to ostatnie niestety zużywa się i nie regeneruje w całości, co bywa bardzo bolesne w latach późniejszych. Pooglądaj filmy Szajbajka, poczytaj forum, popytaj nas w razie czego - całą wymianę napędu możesz zrobić sam, a ewentualne narzędzia kupisz w cenie serwisu. Co najważniejsze, nabierzesz doświadczenia i sam sobie potem ze wszystkim poradzisz. Mnie raz jeden serwis zrobił na szaro, wkurzyłam się i sama zaczęłam rower serwisować. Teraz nie mam problemu ze złożeniem roweru od podstaw.
Gość Opublikowano 27 Kwietnia 2020 Opublikowano 27 Kwietnia 2020 W dniu 24.04.2020 o 12:33, Patryś napisał: zagadaj do kolegi @SpiderMAN Ma gravel od firmy Marin, bardzo nieźle wygląda, myślę że dobrze ci doradzi. Nie posiadam gravela... A szosę, tak na marginesie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się