Seban Opublikowano 10 Marca 2020 Opublikowano 10 Marca 2020 Czy według was jest tutaj powód do obawy o swoje bezpieczeństwo i wymiany widelca, czy to tylko zarysowania?
Gość Opublikowano 10 Marca 2020 Opublikowano 10 Marca 2020 Mi to wygląda na pęknięty lakier ale czy materiał pod nim też pękł tego z zdjęcia stwierdzić się nie da.
Seban Opublikowano 10 Marca 2020 Autor Opublikowano 10 Marca 2020 (edytowane) W serwisie stwierdzili, że to zarysowania. Gorsze zarysowania mam na szybkozamykaczu. O tyle o ile do szybkozamykacza powiedzieli, że "mogą się przyznać" bo jak wkładali na jakiś taki archaiczny stojak rowerowy, tak wiem że i w jakiś sposób musieli czymś zahaczyć z drugiej strony, bo ja na ten widelec jestem szczególnie przewrażliwiony i nigdy o nic nim nawet nie dotknąłem, rower wrócił z przeglądu i mycia i takie właśnie dwie rzeczy zauważyłem. O szybkozamykacz nie będę robił draki, bo kij z nim. Byle mieć pewność, że się zaraz na tym widelcu nie zabiję i oni stwierdzili, że się nie zabiję. W Decathlonie mam pięć lat gwarancji na widelec, a rower był kupiony w zeszłym roku w maju. Tylko czy się nie przyczepiliby że to podchodzi pod niewłaściwe użytkowanie, bo chyba tak sobie zastrzegają te gwarancje ram i widelców i ich wymiany... Ja nic nigdy sam nie robię przy rowerze a przeglądy i serwisy zlecam, ale nie w Decathlonie, bo po tym jak go po zakupie skręcili i przygotowali do jazdy, to nie daję już roweru na warsztat kompletnym idiotom (czytaj: pracownikom decathlona). Przy okazji: Ewentualnie jak coś się będzie z tym działo poważniejszego to rozważam wymianę widelca na aluminiowy, żeby po prostu mieć święty spokój i nie badać każdej ryski ani nie martwić się gdy pojawi się jakaś nowa na karbonie. Przez chwilę również myślałem, że jak dojdzie do zmiany widelca, to czy nie wziąć widelca pod hamulec tarczowy. Wtedy zmieniłbym przednie koło na kompatybilne z tarczą, ale czy w przypadku takiego kombinowania da się to podłączyć do istniejącej klamkomanetki czy trzeba kupować jakąś nową, bo ja się na tym nie znam i tak to będę zlecał komuś kto się zna. No i czy kosztowo całość to droga zabawa tak na oko? Rama nie jest kompatybilna z tarczą więc w tylnym kole miałbym szczękę a w przednim tarczę. Jeżeli to jest głupie i nieopłacalne, to wówczas zmienię to na amelinium pod szczęki, ale przy okazji gdyby doszło do konieczności wymiany to właśnie o czymś takim myślę. Edytowane 10 Marca 2020 przez Seban
nctrns Opublikowano 10 Marca 2020 Opublikowano 10 Marca 2020 4 minuty temu, Seban napisał: Przez chwilę również myślałem, że jak dojdzie do zmiany widelca, to czy nie wziąć widelca pod hamulec tarczowy. Wtedy zmieniłbym przednie koło na kompatybilne z tarczą, ale czy w przypadku takiego kombinowania da się to podłączyć do istniejącej klamkomanetki czy trzeba kupować jakąś nową, bo ja się na tym nie znam i tak to będę zlecał komuś kto się zna. Hamulce tarczowe na linkę, np TRP Spyre, AVID BB7 - będą kompatybilne z istniejącą klamkomanetką, ale moim zdaniem nie warto.
Seban Opublikowano 10 Marca 2020 Autor Opublikowano 10 Marca 2020 (edytowane) A taki nowy widelec z aluminium samego (bez jakichkolwiek dodatków karbonu) pod szczęki, to droga zabawa? Zastanawiam się czy od razu zapobiegawczo nie wymienić widelca zamiast klasycznego "jeździć i obserwować", bo nie chcę któregoś pięknego dnia obserwować swoich zębów na glebie... Edytowane 10 Marca 2020 przez Seban
Gość Opublikowano 10 Marca 2020 Opublikowano 10 Marca 2020 Ja nie widzę żadnych niepokojących uszkodzeń...
Kruk Opublikowano 10 Marca 2020 Opublikowano 10 Marca 2020 Dla mnie to rysy. Weź 5 zł, przyłóż ucho do widelca i pukaj, ja usłyszysz na rysie, pusty/głuchy dźwięk to pęknięcie jak normalny to rysa.
criispyhere Opublikowano 10 Marca 2020 Opublikowano 10 Marca 2020 Karbon nie pęka w taki sposób. Poza tym jest mocniejszy niż Ci się wydaje.
Kruk Opublikowano 10 Marca 2020 Opublikowano 10 Marca 2020 Druga sprawa to polecam takie newralgiczne miejsca okleić folią ochronną, polecam Bikeprotection.
Seban Opublikowano 10 Marca 2020 Autor Opublikowano 10 Marca 2020 Jeszcze mam w pamięci jedną sytuację. Mianowicie jak pierwszy raz w życiu zdejmowałem samodzielnie koło, to zakładając je ponownie mocno, wręcz siłowo zamykałem szybkozamykacz - nie chciałem za lekko bo się bałem, że mi koło wyskoczy podczas jazdy. Czy w ten sposób można coś uszkodzić w takim widelcu? W serwisie niby powiedzieli, że te miejsca gdzie wchodzi koło są i tak z aluminium i że wszystko w porządku. Godzinę temu, criispyhere napisał: Karbon nie pęka w taki sposób. Poza tym jest mocniejszy niż Ci się wydaje. Nie wiem czy to istotne, ale to jest rower z Decathlonu, a ten karbon to 12K Carbon jak pisze na widelcu cokolwiek to oznacza. Tam gdzie robię przeglądy i mycia dają mi do zrozumienia, że rowery z decathlonu to w połowie jak rowery z supermarketu, więc nie wiem czy tego samego mogę się spodziewać po tym karbonie.
criispyhere Opublikowano 10 Marca 2020 Opublikowano 10 Marca 2020 (edytowane) 2 godziny temu, Seban napisał: W serwisie niby powiedzieli, że te miejsca gdzie wchodzi koło są i tak z aluminium i że wszystko w porządku. To prawda, mocowania na koło oraz elementy uchwytu kalipera w niższej klasie często są aluminiowe. 2 godziny temu, Seban napisał: Tam gdzie robię przeglądy i mycia dają mi do zrozumienia, że rowery z decathlonu to w połowie jak rowery z supermarketu, Zawsze tak uważałem choć w przeciągu lat i tak poprawili jakość. To samo myślę o Romecie tyle, że jakości nigdy nie poprawią Edytowane 10 Marca 2020 przez criispyhere
Gość Opublikowano 11 Marca 2020 Opublikowano 11 Marca 2020 13 godzin temu, Seban napisał: Tam gdzie robię przeglądy i mycia dają mi do zrozumienia, że rowery z decathlonu to w połowie jak rowery z supermarketu Zmień serwis. Za rowerami z Deca stoi całe centrum projektowe i sztab ludzi we Francji. Swojego czasu mieli nawet swój team. Ten cudowny serwis jak byś przemalował ramę i nakleił naklejki jakiegoś Speca zapewne łyknąłby jak pelikan żabę i cmokał z zadowoleniem jakie to solidne...
kaido2 Opublikowano 11 Marca 2020 Opublikowano 11 Marca 2020 Bardzo ciekawe rzeczy tu czytam, zwłaszcza dotyczących tych idiotów z decathlonu. Z Decathlonem mam przyjemność od wielu lat, pewnie wielu się nie śniło nawet że będą jeździć na rowerach. Decathlon to sieciówka, a jak w każdej słabym ogniwem są pojedyncze jednostki. To że w jednym punkcie coś leży nie oznacza, że wszędzie tak jest. Ogarnięty kierownik działu na pewne rzeczy sobie nie może pozwolić i pod taką osobą masz konkretny sztab. Miałem przyjemność korzystać z ich serwisów, jak i sam korzystać z wielu innych rzeczy, testowałem ich rowery, jestem właścicielem już leciwej 5-ki z 2012r. z karbonowym widłem i tylnym trójkątem i z przebiegiem ponad 50 tys km, w której obecnie zmieniły się koła. Stare koła z Triba jeszcze jadą w zimówkach przebieg ponad 40 kafli, kręcą się i zachowują jak na maszynówkach ( tak się przez ten przebieg wszystko ładnie spasowało), słaba część? - obręcze. Co te Triban robił i nadal robi nie będę opisywał, natomiast nie są to często " treningi szosowe" jakie wielu ta takich uskutecznia. Jedyne co się zmieniło w sprzęcie to koła, te w najniższych modelach ( Tribany 100 ) jak dla mnie z marszu są do wywalenia. Na nic, ani na nikogo z kim miałem styczność złego słowa napisać nie mogę. Oczywiście z braku laku spotykałem się różnymi sytuacjami, ale tak jest obecnie wszędzie i ze wszystkim, to nadal ludzie, a nie dane marki leżą. 2 godziny temu, zibi_j1 napisał: Za rowerami z Deca stoi całe centrum projektowe i sztab ludzi we Francji. Swojego czasu mieli nawet swój team. Młodzieżówka AG2R. Główny projektant przeszedł do nich z LooKa jeżeli chodzi o rowery szosowe. W dniu 10.03.2020 o 09:42, Seban napisał: Czy według was jest tutaj powód do obawy o swoje bezpieczeństwo i wymiany widelca, czy to tylko zarysowania? A to co widzę na powyższym zdjęciu spier..lił serwis i to do nich bym darł japę. W serwisie w Decathlonie gdzie bywało, że się zjawiałem ze swoim Tribanem do takiego czegoś by nigdy nie doszło. Czy można na tym jeździć? Tak to tylko przetarcia wierzchniej powłoki.
Seban Opublikowano 11 Marca 2020 Autor Opublikowano 11 Marca 2020 10 minut temu, kaido2 napisał: A to co widzę na powyższym zdjęciu spier..lił serwis i to do nich bym darł japę. W serwisie w Decathlonie gdzie bywało, że się zjawiałem ze swoim Tribanem do takiego czegoś by nigdy nie doszło. Ja to po pewnym czasie dopiero zauważyłem, więc nie wiem czy do końca jest sens "drzeć japę", bo i tak mogą się wyprzeć i powiedzieć, że ja to zrobiłem i próbuję coś od nich osiągnąć, ale takich rozmów nie było a swoje niezadowolenie z tytułu iż dając do nich rower na przegląd i mycie wrócił z rysami na karbonowym widelcu to już wiedzą. Zresztą kobieta tam zatrudniona mi powiedziała, że do rysy na szybkozamykaczu mogą się przyznać, nie mówiła nic o wildelcu, ale ja jej dosadnie powiedziałem, że skoro przyznali się do szybkozamykacza, to niech nie wciskają mi ciemnoty że nie oni to zrobili. Ja w każdym razie jak pierwszy raz wyjeżdżałem z Deca, to rower był źle skręcony i musiał serwis inny poprawiać i od tego czasu nigdy w życiu nie dam nic na serwis w Deca i dlatego uważam, że pracują tam idioci. Do sklepu nie mam pretensji że hejtują Deca, bo w końcu Deca odbiera im klientele jeżeli ktoś nie chce przepłacać za marki typu Specialized
kaido2 Opublikowano 11 Marca 2020 Opublikowano 11 Marca 2020 25 minut temu, Seban napisał: Ja w każdym razie jak pierwszy raz wyjeżdżałem z Deca, to rower był źle skręcony i musiał serwis inny poprawiać i od tego czasu nigdy w życiu nie dam nic na serwis w Deca i dlatego uważam, że pracują tam idioci. Pytanie, czy regulowany był na dziale rowerowym ( gdzie robią na szybko), czy na serwisie, bo z tym tez bywa różnie, aczkolwiek u mnie kolesie się do tego i tu i tu przykładają i nikt sprzętu nie nadającego się do jazdy nie wyda. Zdarzają się jakieś tam drobnostki jednak nawet jak się wrócisz na dział rowerowym to poprawią tak jak ma być bez gadania. Tu akurat są kolesie którzy wiedza o co chodzi i umieją to zrobić ( ale przy naborze, jak i rękę na pulsie trzyma gość który jest takim samym pasjonatem jak wiele osób tutaj) i nikt kto nie ma zielonego pojęcia ( typowy studenciak) się nie przeciśnie. Jednak: w innych punktach, oj tak różnych miszczów nie brakowało, zresztą tak jak w innych serwisach - są serwisy i "serwisy" 31 minut temu, Seban napisał: Do sklepu nie mam pretensji że hejtują Deca, bo w końcu Deca odbiera im klientele jeżeli ktoś nie chce przepłacać za marki typu Specialized To słabo trochę i to tylko i wyłącznie świadczy o kiepskości tego punktu. Odpuściłbym z uwagi chociażby na brak profesjonalizmu. Jeżeli robili by dobrze, mieli dobre ceny - mieli by klientów. U mnie w mieście jest wiele sklepów rowerowych i Decathlon i nikt po nikim nie jedzie. Słabe serwisy i sklepy o takim podejściu dawno umarły, bo zjadło je środowisko ( tu łącznie z tym Decathlonem się wszyscy znają). Jest prosta zasada , która działa wszędzie - celujemy w danego klienta, robimy swoje, a hejt zostawiamy rodakom przed telewizorem 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się