Skocz do zawartości

Trenażer - ochrona ramy przed potem - Wasze patenty


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiele wskazuje na to, ze niebawem zacznę jeździć stacjonarnie.

Zastanawiam się nad zabezpieczeniem roweru przed lejącym się strumieniami potem.
Czy macie jakieś patenty poza dedykowaną osłoną? Może ktoś taką wykonał samodzielnie? Jeśli tak, to z czego?

Opublikowano

W Deca kosztuje 40, jest z kieszonką na bidon więc nie koniecznie chce się robić. Ale jak już chcesz to wytnij z ręcznika coś takiego i doszyj gumki z rzepami. Ja nie używam bo z wiatrakiem aż tak ze mnie nie leci ale na wszelki wypadek mam mały ręcznik na podorędziu.

Wysłane z mojego 6055P przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

U mnie okazało się że najprostsze z możliwych rozwiązań jest najlepsze. Jak kupiłem trenażer to oczywiście zainwestowałem w dedykowaną osłonkę. Szybko się jednak okazało że poza tym że wygląda ładnie to innych zalet w zasadzie nie ma.

Od dwóch lat rozwieszam sobie ręcznik spinając go spinaczem  na tylnym trójkącie, daje to dobrą osłonkę przed potem dodatkowo pot nie wsiąka mi w owijkę a gdy chce przetrzeć przedramiona po prostu kładę je na kierownice na której jest ręcznik i są suche, dodatkowo mogę użyć łatwo ręcznika by przetrzeć twarz. Korzystam z koszyka na bidon na ramie ręcznik nie przeszkadza.

Krótko mówiąc mimo iż wygląda to mało profesjonalnie to swoje zadanie spełnia najlepiej.

 

20200110_155708 (1).jpg
  • Lubię to! 2
Opublikowano

Mi to w zupełności wystarcza + wentylator na pilota 😁

82571714_490157321885136_8542718345772793856_n.jpg
Opublikowano

Osłona z Decathlonu, ale założona tak, aby w całości zakrywała mi mostek (wystarczy ją mocniej naciągnąć), a do tego opaska przeciwpotowa na głowę (frotka). Pod rower za to mam rozłożone maty typu puzzle z Decathlonu, więc nie muszę się martwić o stan podłogi. Opcjonalnie można sobie rozłożyć po dwa pasy z ręcznika papierowego po lewej i prawej stronie roweru, żeby kapiący pot od razu się wchłaniał w te ręczniki. Po treningu wystarczy już tylko papier wywalić.

Na płetwy górne zawsze zakładam rękawiczki, bo bez tego ręce od potu ślizgają się po kierownicy.

Jeśli, pomimo zabezpieczeń, przyuważę, że na rower spadła mi kropla potu, to po jeździe przecieram to miejsce wilgotną szmatką.

Opublikowano

Ręczniki serio dają radę? Myślałem nad recznikiem, ale stwierdzilem, że pewnie i tak połowa potu przeleci przez ręcznik i wyląduje na rowerze. Osłonka z Decathlonu daje radę, 40 zł to i tak najmniejszy wydatek w tym wszystkim. 

Opublikowano

Ręcznik i nic więcej nie trzeba. Poza tym koniecznie wentylator. Odkąd kupiłem, to pocę się kilka razy mniej. Wcześniej skarpetki można było wykręcać, teraz suchutkie. 

Opublikowano

Też mam osłonkę z Deca. Wydatek prawie żaden, a swoją rolę spełnia. Do tego wiatraczek + ręcznik pod ręką i starcza.

Opublikowano

Za wysoko jest, obciera o uda. 3 reczniki z Deca, przypiete spinaczami do prania (na rolce Nero najczęsciej jezdze). Poskladane na ramie i kierze kilka godzin wystarczą, rower nie pochlapany potem.

 

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Opublikowano
16 minut temu, tadzikpl napisał:

Za wysoko jest, obciera o uda.

 

Ale co za wysoko jest?

Opublikowano
22 godziny temu, Sziva napisał:

Osłona z Decathlonu, ale założona tak, aby w całości zakrywała mi mostek (wystarczy ją mocniej naciągnąć), a do tego opaska przeciwpotowa na głowę (frotka). Pod rower za to mam rozłożone maty typu puzzle z Decathlonu, więc nie muszę się martwić o stan podłogi. Opcjonalnie można sobie rozłożyć po dwa pasy z ręcznika papierowego po lewej i prawej stronie roweru, żeby kapiący pot od razu się wchłaniał w te ręczniki. Po treningu wystarczy już tylko papier wywalić.

Na płetwy górne zawsze zakładam rękawiczki, bo bez tego ręce od potu ślizgają się po kierownicy.

Jeśli, pomimo zabezpieczeń, przyuważę, że na rower spadła mi kropla potu, to po jeździe przecieram to miejsce wilgotną szmatką.

Ja również potwierdzam skuteczność osłonki z Decathlonu. Ostatnio też przekonałem się do frotki ale nie tylko na głowie ale też na nadgarstka. W moim przypadku skutecznie zbierają pot z rąk, który wcześniej lądował na podkładce pod rowerem (ta z Dec'a dedykowana do jazdy na trenażerze - również się dobrze spisuje). 

Opublikowano

U mnie wentylator/cyrkulator, ręcznik na kierownicy i chustka na głowie. Nic nie kapie, ale ciuchy po treningu 1h-1h15min całe mokre.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 10.01.2020 o 16:11, KRL064 napisał:

U mnie okazało się że najprostsze z możliwych rozwiązań jest najlepsze. Jak kupiłem trenażer to oczywiście zainwestowałem w dedykowaną osłonkę. Szybko się jednak okazało że poza tym że wygląda ładnie to innych zalet w zasadzie nie ma.

Od dwóch lat rozwieszam sobie ręcznik spinając go spinaczem  na tylnym trójkącie, daje to dobrą osłonkę przed potem dodatkowo pot nie wsiąka mi w owijkę a gdy chce przetrzeć przedramiona po prostu kładę je na kierownice na której jest ręcznik i są suche, dodatkowo mogę użyć łatwo ręcznika by przetrzeć twarz. Korzystam z koszyka na bidon na ramie ręcznik nie przeszkadza.

Krótko mówiąc mimo iż wygląda to mało profesjonalnie to swoje zadanie spełnia najlepiej.

 

20200110_155708 (1).jpg

Tak samo jak kolega rozkładam ręcznik tylko spinam klamerką pod spodem na wysokości koszyka na bidon aby nie ocierać kolanami oraz kładę jeszcze ręcznik na przednie koło aby ochronić hamulec, piasty i obręcz koła. Do tego opaska na głowie, frotki na ręce z decathlonu w dziale tenis. Dwie koszulki do wykręcenia po jeździe.  

Edytowane przez pawel-siwy
Opublikowano

U mnie jeden ręcznik na kierownicy/ramie zamocowany spinaczami do prania i drugi kładę na kierownicę do wycierania potu.

Po godzinie jazdy i tak już przemoczony, nie wiem jak może wystarczyć komuś tylko frotka ;)

Do tego ogromny wentylator, który zdmuchuje mi pusty bidon ze stolika!

A i tak nie nadążam się wycierać :P

IMG_20200112_104450.thumb.jpg.02a489a13d5d5d64b9280ca621902535.jpg

Opublikowano

Każdy też ma inny poziom potliwości, jeden przy tym samym wysiłku, tej samej temp. będzie suchy jak wiór, a drugi mokry jakby wyszedł z basenu. Dużo czynników ma wpływ na potliwość.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ostatecznie zakupiłem ochraniacz w Decathlonie.
Kiedy dwa lata temu śmigałem na rolkach, pod rowerem zbierała się dosłownie KAŁUŻA potu.
Obecnie ochraniacz mógłbym sobie w zasadzie darować. Kilka kropel z czoła i przetarcie głowy ręczniczkiem to wszystko... Robotę robi wiatrak. Polecam każdemu, bo komfort jazdy jest nie porównywalny.

  • 1 rok później...
Opublikowano

Właśnie rozpoczynam zabawę z rolkami i chcąc ograniczyć strumienie potu pomyślałem o wiatraku. Zastanawiam się tylko, czy nie okaże się on powodem przeziębienia, kiedy dmuchnie na rozgrzane ciało. Jakie macie doświadczenie?

Opublikowano

Mamy Headwinda. Co do rolek, to pomaga przypiecie recznika spinkami do suszenia prania. Wtedy nie spadnie i nie wciągnie sie pomiedzy rolke a asek napedowy.

Opublikowano
Właśnie rozpoczynam zabawę z rolkami i chcąc ograniczyć strumienie potu pomyślałem o wiatraku. Zastanawiam się tylko, czy nie okaże się on powodem przeziębienia, kiedy dmuchnie na rozgrzane ciało. Jakie macie doświadczenie?
Wiatrak to mus. Bez niego leje się jak Niagara, z wiatrakiem to takie Wodogrzmoty Mickiewicza tylko. Nie przeziębisz się od niego. Włącz od razu na początku treningu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...