Skocz do zawartości

Jak wybrać "lepsze" koła szosowe?


korea83

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć

Na fali czarnopiątkowej gorączki rozglądałem się za jakimiś lepszymi kołami do mojego roweru. Mam Kross'a Vento 5.0 2019 czyli koła Vision Team 30.

Byłem już w zasadzie zdecydowany kupić carbonowe koła Evanlite na stożku 50mm, ale że czarne się wyprzedały to się powstrzymałem. 

Może i dobrze się stało bo później zacząłem się zastanawiać czy aby na pewno potrzebuję carbonowych kół za było nie było niemałą kasę... Starałem się przekonać sam siebie, że może nie trzeba wydać aż tyle żeby mieć lepsze koła. Zdałem sobie też sprawę z faktu, że w zasadzie nie jestem w stanie sobie odpowiedzieć na pytanie jakie miały by być te "lepsze" koła, czym należy się kierować chcąc dokonać wyboru. Wiadomo, że można założyć, że im więcej $$$ tym koła lepsze, ale tak uczciwie podchodząc do tematu to na co tak naprawdę powinno się zwracać uwagę aby faktycznie zrobić upgrade naszej maszyny i nie wydać przy tym worka kasy?

W moim przypadku jazda po płaskim bo nawet o niewielkie pagórki trudno ;)

To jak to jest z tymi kołami, czym się kierować aby faktycznie były lepsze?

 

Opublikowano (edytowane)

Jazda po płaskim -> lepsza aerodynamika -> wysoki stożek -> lekki carbon. To tak generalnie. Do tego dobra piasta i szprychy aero. To tak w skrócie ;)

Edytowane przez Łukasz_P
Opublikowano

Zostaje tylko pytanie czy tych kół potrzebujesz, na jakim poziomie jesteś, na jakim chcesz być i czy aspirujesz np. do startów, gdzie masz zamiar o coś walczyć

Opublikowano

Ja to trochę inaczej rozpatrywałem. Mam kasę czy nie :). Bo przez same stożki wygrywać nie zacznę. Ale jazda jest przyjemniejsza i rower bardziej cieszy oko.

Opublikowano

To już inny temat, ja tam rozważam złożenie czegoś na chińskich obręczach bo markowe koła pod tarcze i sztywne osie to kosmos. Nooo ale to wyłącznie zachcianka wizualna, raczej szybciej przez to jeździć nie będę

A czy do vento 5.0 za 4k warto wkładać koła za kolejne 3-4? Odpuściłbym

Opublikowano

Dla mnie taka inwestycja jest jak najbardziej sensowna, bo potem koła możesz przekładać do każdego kolejnego roweru. 

Opublikowano

Nadchodzą czasy, gdzie większość "tego co dobre" będzie miało tarcze a vento 5.0 to jednak obręczówki

Opublikowano

Faktem jest, że z tyłu głowy mam cały czas, że kiedyś będę chciał rower zmienić, a jeśli tak się stanie to będzie na tarczach (choć realnie nie są mi potrzebne). W takim przypadku trochę szkoda by było dobrych kół, które teraz bym kupił pod klasyczne hamulce obręczowe.

Czy zakładając nieco mniejszy budżet, powiedzmy 2-2,5tys można liczyć na znalezienie czegoś sensownego czy też może lepiej będzie teraz temat odpuścić i czekać na kolejny ewentualny rower?

Opublikowano

Sęk w tym, że wcale nie masz kiepskich kół. 

Ja jak kupiłem koła Fulcrum Racing Quattro LG, aluminiowe, na 35 mm profilu, poczułem znaczną poprawę jakości jazdy i był to - uważam - najbardziej efektywny upgrade roweru. Ale ja miałem wcześniej w swoim Specu fatalne koła fabryczne, ciężkie, tanie i byle jakie. Czy było warto? Było. Ale i te Fulcrumy to wydatek tysiąca z hakiem, a nie kilku tysiaków. Czy kupiłbym do tego Speca karbonowe stożki? Nie. 

Tym bardziej, jeśli rozważasz przesiadkę na inny rower i jest duża szansa, że do nowej maszyny te kółka nie podejdą...

 

Opublikowano

Odwieczne pytanie kolarza

Tutaj ciekawe porównanie z zaskakującym zwrotem akcji



Ja osobiście wybrałem inną drogę i kupiłem miernik mocy. Jeśli myślisz (poważniej) o treningach to chyba lepsza inwestycja (na początek bo później sprzęt robi się coraz ważniejszy).

Pozdrawiam, Jarek


Sent from my iPhone using Tapatalk
Opublikowano

Pomiar mocy kupiłem bo gdy skończy się sezon zwiftowy to chciałbym wiedzieć co robię podczas jazdy ;) Te koła w moim przypadku to taka bardziej zachciewajka niż realna potrzeba, ścigać się nie zamierzam i to raczej się nie zmieni. To wszystko wyłącznie dla własnej przyjemności.

Opublikowano

A zastanawiałeś się nad kołami z Aliexpress? To dość ciekawa alternatywa, jeśli nie chce się wydawać worka pieniędzy na pierwsze karbonowe koła. Twoje koła nie są aż takie złe, przeskok jakościowy może być niezauważalny, wydanie 3,500 zł na koła pewnie już tak :)

Różnice można zainwestować np. w lepsze buty itp. 

Opublikowano

O Ali nie myślałem bo jakoś od samego początku przygody z szosą miałem w głowie, że kiedyś chciałbym kupić evanlite bo "mi się podobały" ;) Nie jest to jednak dla mnie paląca potrzeba bo jednak trochę złotówek trzeba wyłożyć. Z drugiej jednak strony wydaje mi się, że kupno takich kół to jedyny sensowny upgrade roweru jaki byłbym w stanie aktualnie zrobić. Zmieniać innych elementów nie ma sensu, przypuszczam, że jedyna zmiana jaką mógłbym odczuć to właśnie koła.

Opublikowano

Jak masz kasę nawet się nie zastawiaj. Nie będziesz żałował. Mówi Ci to rasowy gadżeciarz 😀

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Hehe, i takie rady to ja szanuję 😉 👍

Opublikowano
2 godziny temu, korea83 napisał:

Z drugiej jednak strony wydaje mi się, że kupno takich kół to jedyny sensowny upgrade roweru jaki byłbym w stanie aktualnie zrobić.

Wystarczą sztywne alu koła, może być lekki stożek np 40mm, polecam koła z Alli.

Sensownie jak jest się przy kasie - lekki set karbo wraz z lekkimi kołami karbo.

Opublikowano
Godzinę temu, kaido2 napisał:

Wystarczą sztywne alu koła, może być lekki stożek np 40mm, polecam koła z Alli.

Możesz polecić jakiś konkretny model?

Dzięki

Opublikowano
2 godziny temu, kaido2 napisał:

Nie najlżejsze ale całkiem spoko:

A mógłbyś wytłumaczyć skąd właśnie taka opinia? Bo to mnie właśnie najbardziej interesuje. Po czym rozpoznać, że akurat dane koła są godne uwagi? W sklepach towaru multum, można przebierać do woli, ale na co w pierwszej kolejności zwracać uwagę? Jak odróżnić, że jedne koła będą lepsze od innych?

Opublikowano (edytowane)

Opinia taka , bo na tych kołch jeżdżę bez oszczędzania ich, może nie akurat na tych modelach, ale od tego producenta/ dostawcy, gdzie mam sprawdzone wykonanie kół ( zaplatają ręcznie) i użyte podzespoły (konkretne piasty Novateca, które też masz w tych evanelitach no bo jakby to mogło być inaczej skoro to są takie same chińskie koła, szprychy, obręcze).

 

Powiedzmy, że do pewnego pułapu różnicy nie będzie pod wzgledem jazdy, co najwyżej obręcz może być bardziej mientka, czy to z uwagi na materiał, czy wagę bo ktoś sobie wybrał - cieniowane, natomiast różnice cenowe to " metka". Wszędzie masz te same  zresztą bardzo dobre piasty Novateca, które są dosć tanie, te same szprychy i ostatecznie wszystko rozgrywa się wokół obręczy, gdzie z chińskimi nigdy nie miałem problemu i teraz jeżeli mam wydać na aluminiaki przysłowiowe 2 koła ( a i takie są) to wolę kupić te same chińczyki za 4-ry stówy.

Jeżeli chodzi o te alusy, które podałem powyżej to mam praktycznie to samo na niskiej obręczy ( 30-ka) pod tarcze na tych samych szprychach i na Novatecu, nawet nie ma o czym gadać, koła są lekkie sztywne, a szprychy wszędzie napięte tak samo, są niemalże idealnie proste i  wyważone, czego w maszynowo składanych kołach  nie spotkasz, a te za przysłowiowy tysiąc pięcset w normalnym sklepie takie najczęściej są.

Edytowane przez kaido2
Opublikowano
8 godzin temu, kaido2 napisał:

koła są lekkie sztywne, a szprychy wszędzie napięte tak samo, są niemalże idealnie proste i  wyważone

Jak sprawdzałeś napięcie szprych?

Opublikowano

Napisałbym tensometrem, jednak z uwagi na to że kół się trochę naskładałem to tu wystarczyło organoleptycznie.

Opublikowano
W dniu 3.12.2019 o 18:29, kaido2 napisał:

Napisałbym tensometrem, jednak z uwagi na to że kół się trochę naskładałem to tu wystarczyło organoleptycznie.

Znaczy się, na tak zwanego "czuja" - można się zdziwić czasami jak błędnie oceniamy nasze możliwości.

Opublikowano

Człowiek uczy się całe życie, jednak  przy bardzo dużym doświadczeniu w tej materii, a przypomne, że złożyłem bardzo dużo kół o różnym zaplocie i przy okazji je przetestowałem, gdzie obecnie do złozenia nie potrzebuje do tego nawet centrownicy o zdziwienie w tym wypadku może być raczej  bardzo ciężko, albo już raczej w ogóle.

To tak jakby liczyć na to , że zawodowy tokarz z 20-to letnim doświadczeniem, gdzieś się p...nie podczas toczenia.

Oceniając dane koło jestem w stanie stwierdzić jakie obciążenie powinno wytrzymać, oczywiście zdarzają się wypadki losowe dotyczące wad produkcyjnych, ale tego  często nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Te koła o których wspominam wyżej mam sprawdzone i to dość konkretnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...