Skocz do zawartości

Trenażer do bloku


Ugi32

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć. Poszukuję trenażera, który sprawdzi się głównie pod względem głośności pracy... Chodzi o to, że mieszkam w 10 piętrowym bloku mieszkalnym, mam sąsiadów nad, pod i obok siebie. Poszukuję zatem czegoś, co w jak najmniejszym stopniu będzie "uprzykrzać" im życie. Z tego co wyczytałem to coś tańszego niż Wahoo Kickr Core za ok 3500zł jest wartego uwagi pod tym kątem czy jednak hałas pozostałych jest dość spory na takie warunki?

Opublikowano (edytowane)

Ważne aby zastosować jakieś maty wygłuszające, które chociaż częściowo zlikwidują nie tyle hałas co powstające wibracje. Wahoo sam w sobie jest cichy, a w połączeniu z matami chyba nie nęka sąsiadów za bardzo bo ja też używam w bloku i jeszcze nikt się nie skarżył ;)

Konstrukcje tańsze zazwyczaj są jednak wyraźnie głośniejsze, nie ma co ukrywać. Jak ma być cicho to lepiej jednak wydać trochę $ i mieć spokój. Wczoraj ktoś wrzucił na forum link do Wahoo Kickr Core w dobrej cenie.

Na FB na grupie  "TRENAŻERY - opinie, porady, kwestie techniczne, kupno-sprzedaż" ktoś oferuje nowe Wahoo Kickr Core za 3099zł.

Edytowane przez korea83
Opublikowano

Całą zeszłą zimę przejeździłem na trenażerze z Decathlonu za 400 zł, ich najtańszy model. Nikt z sąsiadów nigdy nie zwrócił mi uwagi, że coś słychać. Sam też tego nie zauważyłem. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Myślę, że te 1500zł co najmniej mogę wydać za coś lepszej jakości niż ten najtańszy z Decathlonu. Będzie to mój pierwszy trenażer więc też pytanie czy właśnie warto od razu płacić ponad 3k, jeśli coś co spełni moje wymagania pod kątem głośności pracy będzie tańsze. Na pewno zależy mi na Smarcie. 

Opublikowano

Tu sporo zależy od rodzaju treningu. Jeżeli jedziesz spokojnie, żeby  się poruszać, bez ekstremalnych przyśpieszen, czy interwałów a do tego nie masz w nogach 500 wat, to hałasem nawet na zwykłym tacx flow z decathlonu nie zrobisz przykrości sąsiadom.  Dużo daje mata pod spodem i gładka opona! 

Opublikowano

Nie każę nikomu kupować najtańszy trenażer. Twierdzę tylko, że legendy o skarżących się sąsiadach trzeba brać z przymrużeniem oka. O ile ktoś nie mieszka w kartonowych blokach. 

Opublikowano

Jeździłem na trenażerze in ride 300 ze zwykłą oponą i nie przeszkadzałem nawet domownikom  siedzącymi dwa pomieszczenia dalej.Wystarczy  zamknąć drzwi i nie jeździć o 3 nad ranem  :)

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, korea83 napisał:

Ważne aby zastosować jakieś maty wygłuszające, które chociaż częściowo zlikwidują nie tyle hałas co powstające wibracje. Wahoo sam w sobie jest cichy, a w połączeniu z matami chyba nie nęka sąsiadów za bardzo bo ja też używam w bloku i jeszcze nikt się nie skarżył ;)

Konstrukcje tańsze zazwyczaj są jednak wyraźnie głośniejsze, nie ma co ukrywać. Jak ma być cicho to lepiej jednak wydać trochę $ i mieć spokój. Wczoraj ktoś wrzucił na forum link do Wahoo Kickr Core w dobrej cenie.

Na FB na grupie  "TRENAŻERY - opinie, porady, kwestie techniczne, kupno-sprzedaż" ktoś oferuje nowe Wahoo Kickr Core za 3099zł.

@Ugi32

Według mnie też najważniejsze jest wytłumienie drgań, sam hałas oporu przy nie przekraczaniu 30 km/h jest znośny. Opowiem cos z własnych historii

Też mieszkam w bloku z lat 50, mieszkanka małe, jak jest gdzieś awantura to bywa że słyszę wyraźnie niektóre słowa...

3 lata temu jezdziłęm na trenażerze mWave yoke n roll 10 ze stalową rolką i sąsiad za ścianą miał min raz w tygodniu  pretensje (Pan coś zrobi z tą pralką...😎)

zakupiłem za 100 zł zestaw 8 mat fitnesowych, stawiam po 3-4 pod oba koła i jest gites

 PS A sąsiad ma fioła na punkcie ciszy, kolega miał z nim nie raz przejscia jak po 22 głośniej oglądał film, mi o 23 w sylwestra wpadł z pretensja że jest za głośno i za głośne rozmowy .........

WIęc skoro on się nie skarżył odkąd zakupiłem maty fitness, to zakładam że to wystarczy

Edytowane przez tygrysek
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Kickr Core naprawdę jest prawie niesłyszalny; najbardziej hałasuje w nim... napęd roweru. Przy łańcuchu ustawionym bez przekosów cisza całkowita (porównanie do trzech trenażerów z rolką, Elite SuperCrono Mag, Tacx Genius i Elite Rampa, chociaż z tych 3 Rampa najcichsza)

A udało mi się go wyrwać w ubiegłym tygodniu za dokładnie 2 476,09 PLN, 

Opublikowano
Godzinę temu, Janisław napisał:

Kickr Core naprawdę jest prawie niesłyszalny; najbardziej hałasuje w nim... napęd roweru. Przy łańcuchu ustawionym bez przekosów cisza całkowita (porównanie do trzech trenażerów z rolką, Elite SuperCrono Mag, Tacx Genius i Elite Rampa, chociaż z tych 3 Rampa najcichsza)

A udało mi się go wyrwać w ubiegłym tygodniu za dokładnie 2 476,09 PLN, 

Witam w klubie, promocja na stronie Wahoo była zbyt dobra żeby ją przegapić 😉

 

W temacie wątku: jestem po pierwszej jeździe na Kickr Core. Potwierdzam, najgłośniejszy jest sam łańcuch. Reszta to dość ciche buczenie, bez większych drgań (stoi na macie BTwin). Wystarczająco cichy, żeby druga osoba mogła 2m dalej grać na komputerze i nie przeszkadzało jej to specjalnie.

Opublikowano

Kickr Core rządzi 😀

No niestety, jak się chce w bloku jeździć to warto kupić cichy sprzęt a nie liczyć na to że może "sąsiad wytrzyma".

Szanujmy się wzajemnie 😎

Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, dfq napisał:

Kickr Core rządzi 😀

No niestety, jak się chce w bloku jeździć to warto kupić cichy sprzęt a nie liczyć na to że może "sąsiad wytrzyma".

Szanujmy się wzajemnie 😎

 

A to akurat zależy. W bloku cisza nocna jest od 22 do 6 rano, poza tymi godzinami toczy się normalne życie, które wiąże się z hałasem.

Komuś przeszkadza trenażer, innemu głośne kłótnie, albo sąsiad jarajacy pety na balkonie. Trenażer nie jest głośniejszy niż pralka, a moi sąsiedzi niejednokrotnie robią pranie po 22 i jakoś nie robię z tego afery. Stąd uważam że przy odrobinie dobrej woli z każdej ze stron to nie powinien być problem.

Edytowane przez tygrysek
Opublikowano
19 godzin temu, RadS napisał:

Witam w klubie, promocja na stronie Wahoo była zbyt dobra żeby ją przegapić 😉

 

 

Napiszecie coś więcej o tych refurbach ? Jak wyglądały? Wszystko dodane?

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, tygrysek napisał:

 

A to akurat zależy. W bloku cisza nocna jest od 22 do 6 rano, poza tymi godzinami toczy się normalne życie, które wiąże się z hałasem.

Komuś przeszkadza trenażer, innemu głośne kłótnie, albo sąsiad jarajacy pety na balkonie. Trenażer nie jest głośniejszy niż pralka, a moi sąsiedzi niejednokrotnie robią pranie po 22 i jakoś nie robię z tego afery. Stąd uważam że przy odrobinie dobrej woli z każdej ze stron to nie powinien być problem.

Współczuje - dla mnie normalne życie nie wiąże się z nieustającym hałasem za ścianą bo ktoś coś (bajki opowiadasz z tą pralką). Dlatego nie mieszkam w bloku.

Edytowane przez dfq
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano
W dniu 6.12.2019 o 10:53, sakal napisał:

Napiszecie coś więcej o tych refurbach ? Jak wyglądały? Wszystko dodane?

Jak nowy, zero otarć, naklejki na swoich miejscach. Wszystko w zestawie i kody testowe po zarejestrowaniu urządzenia (Strava, Zwift, Trainerroad, Rouvy i kilka innych)

Jeżdżę od grudnia (jakieś 600km i 25h jazdy) i działa wciąż idealnie. 

Opublikowano

Też się przymierzam do zakupu trenażera do bloku ze słabą izolacją akustyczną. Oprócz sąsiadów mam jeszcze współlokatorów. Warunki są takie, że musi to być direct-drive. Wpinać będę raczej crossa, ewentualnie kupię najtańszą używaną szosę. Posłuchałem w sklepie Elite Suito i napęd jest dość głośny. Da się coś z tym zrobić? Czy warto kupić droższy trenażer?

Opublikowano
Też się przymierzam do zakupu trenażera do bloku ze słabą izolacją akustyczną. Oprócz sąsiadów mam jeszcze współlokatorów. Warunki są takie, że musi to być direct-drive. Wpinać będę raczej crossa, ewentualnie kupię najtańszą używaną szosę. Posłuchałem w sklepie Elite Suito i napęd jest dość głośny. Da się coś z tym zrobić? Czy warto kupić droższy trenażer?
Spróbuj czegśą z oporem hydrokinetycznym i kołem. Decathlon ma taki w ofercie. Jedź. Wypróbuj. Nie spodziewaj się że to będzie bezgłośne, jednak bez przesady. O ile nie chcesz jeździć po nocach to nie widzę powodów do paniki. Mój tani btwin inride jest naprawdę spoko. Dużo cichszy od rolek Tacxa.
Opublikowano

Czołem :) 

Ja mam  Elite Novo Force 8, oponę z Decathlonu i wszystko stoi na zwykłej karimacie :) mam w domu małego bobasa i mieszkam jak to kolega wyżej gdzieś określił w "kartonowym bloku" :P nawet przy ostrzejszym treningu hałas jest na bardzo przyzwoitym poziomie o ile napęd jest czysty i nasmarowany. Podejrzewam, że zwykłe odkurzanie przy nim to ogromny hałas. Jeśli to ma być pierwszy trenażer to chyba nie ma co wywalać nie wiadomo ile kasiory. Ale to oczywiście moja opinia :) 

Piona i powodzenia w zakupie!

Opublikowano

Ja doradzę to co sam zrobiłem

Jeżeli nie zależy Ci na sterowaniu oporem przez aplikację to polecam nabyć jakiś rower spinningowy używany plus pomiar mocy w pedałach. Jak dobrze poszukasz to w calośc zmieścisz w 2500 zł

Ja ujeżdzam taki zestaw - i poza tym że sam muszę sterować wajcha oporu - to jest też dużo zalet. Cisza, brak smaru i smrodu opon, brak zużycia roweru i zestaw treningowy pod ręką. Rozpoczęcie treningu zajmuje mi tyle co włączenie sie zwifta.

Opublikowano
Godzinę temu, tygrysek napisał:

Ja doradzę to co sam zrobiłem

Jeżeli nie zależy Ci na sterowaniu oporem przez aplikację to polecam nabyć jakiś rower spinningowy używany plus pomiar mocy w pedałach. Jak dobrze poszukasz to w calośc zmieścisz w 2500 zł

Ja ujeżdzam taki zestaw - i poza tym że sam muszę sterować wajcha oporu - to jest też dużo zalet. Cisza, brak smaru i smrodu opon, brak zużycia roweru i zestaw treningowy pod ręką. Rozpoczęcie treningu zajmuje mi tyle co włączenie sie zwifta.

Wybacz, ale dla mnie to szalony pomysł. Za taką kasę można kupić już naprawdę wypasiony smart trenażer typu Tacx Flux czy Elite Suito. Smrodu opon nie ma bo i nie ma tylnego koła. Trenażer jest cichy, jadąc na Zwifcie automatycznie symuluje Ci podjazd, a przyjemności jazdy na własnym rowerze nic nie zastąpi.

Opublikowano (edytowane)

 

52 minuty temu, zibi_j1 napisał:

Wybacz, ale dla mnie to szalony pomysł. Za taką kasę można kupić już naprawdę wypasiony smart trenażer typu Tacx Flux czy Elite Suito. Smrodu opon nie ma bo i nie ma tylnego koła. Trenażer jest cichy, jadąc na Zwifcie automatycznie symuluje Ci podjazd, a przyjemności jazdy na własnym rowerze nic nie zastąpi.

masz częściowo rację

ale ja nie miałem wcześniej pomiaru mocy, więc ten ze spinngu na wiosnę pójdzie do mojego Tribana 100

A na spiningu nie jedzie zle jest bardzo pomocny w nauce jazdy z wysoką kadencją.

 

 

 

Edytowane przez tygrysek
Opublikowano (edytowane)

Przejechałem się na decathlonowym trenażerze z oporem magnetycznym. Jak jedziesz powoli, to nic nie słychać. Natomiast przy 500 W hałasuje jak odkurzacz. Ale głośniej hałasował mechanizm zapadkowy w rowerze, który trudno wyciszyć. Trenażer był spięty ze Zwiftem. Sam fakt, że coś widać na ekranie, nie umila treningu. Trzeba dopiero dodać element rywalizacji, ewentualnie jakieś wskaźniki, liczby i wykresy na żywo. No i duży ekran musi być (na laptopie lub tablecie to nie to samo) + najlepiej szosa.

W tym roku nie ma tak fatalnych warunków, aby nie trenować na zewnątrz. Większym problemem są światła, wyjeżdżające samochody, krzyżówki, piesi, psy, czasami inni rowerzyści i smog poza miastem, a w tygodniu godziny treningów (a może lepiej po zmroku, bo w zimie przy +5°C w dzień mocno się pocę).

Odnośnie trenażera, to mam 3 opcje:

1) magnetyczny + tanie koło 28" z oponą do trenażera
2) magnetyczny + tania szosa (co myślicie o tej opcji?)
3) direct-drive z kasetą i wpinać obecny rower crossowy (napęd XT/Deore 3x10)

Tani trenażer direct-drive idzie kupić za 2000 zł, trochę lepszy za 2500 zł. W sklepie, gdzie mogłem posłuchać direct-drive, odbywał się Elite Race i zawodnicy rywalizowali na Elite Direto X. Tam napęd hałasował także podczas pedałowania. To odpada. Wolę dołożyć do cichszego trenażera.

Jeśli pogoda mocno się zepsuje i trening na zewnątrz będzie niemożliwy, to kupię trenażer. Póki co prognozy są optymistyczne i w marcu ma przyjść wiosna. Chcę poważnie podejść do treningu, bo w tym roku są ciekawy imprezy i zależy mi, aby się przygotować. Tutaj trenażer jest niezastąpiony. Z drugiej strony muszę ciąć koszty.

Edytowane przez Korposzczur
Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Korposzczur napisał:

Jeśli pogoda mocno się zepsuje i trening na zewnątrz będzie niemożliwy, to kupię trenażer. Póki co prognozy są optymistyczne i w marcu ma przyjść wiosna. Chcę poważnie podejść do treningu, bo w tym roku są ciekawy imprezy i zależy mi, aby się przygotować. Tutaj trenażer jest niezastąpiony. Z drugiej strony muszę ciąć koszty

Czekanie na ładną pogodę w lutym czy marcu a czasami nawet w kwietniu to skończy się tym, że wyjedziesz raz lub dwa razy w tygodniu. Myśląc poważnie o przygotowaniach do sezonu i zawodach powinieneś zapier... na trenażerze już od  października max listopada minimum 4-5 razy w tygodniu.

Edytowane przez pawel-siwy
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
W dniu 15.02.2020 o 22:19, pawel-siwy napisał:

Czekanie na ładną pogodę w lutym czy marcu a czasami nawet w kwietniu to skończy się tym, że wyjedziesz raz lub dwa razy w tygodniu. Myśląc poważnie o przygotowaniach do sezonu i zawodach powinieneś zapier... na trenażerze już od  października max listopada minimum 4-5 razy w tygodniu.

Trenując min. 4-5 razy w tygodniu zajedziesz mięśnie, wiesz o czymś takim jak przetrenowanie? Ja po mocnych interwałach wg Suunto mam mieć min. 18 h przerwy od treningu. Mięśnie przy treningach więcej niż 3 tygodniowo się zajadą i zamiast progresu będziesz miał regres ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...