malwusia Opublikowano 27 Października 2019 Opublikowano 27 Października 2019 (edytowane) Witam rowerowo zakręconych i od razu zakładam wątek, bo potrzebuję pilnie porady. Mam 2 rowery: 1. to Gary Fisher Napa, cudowny, wygodny rower, na którym zrobiłam niedawno w jeden dzień 216 km allroad bez bólu pleców, kolan i nadgarstków. 500 km w 3 dni to dla mnie z Garym nie problem, mimo iż ma stary i słaby osprzęt: http://bikekatalog.pl/2006/?ppg=show&baza=rowery&pid=1780 2. to kupiony rok temu CUBE: https://www.cube.eu/en/2016/trekking/curve/cube-curve-allroad-black-grey-blue-2016-trapeze/ W tym roku przejechałam prawie 7000 km, w tym 2200 we wrześniu, ale większość na Garym, bo niestety na CUBE mam dość po ok. 50 km jazdy Obecnie oba są w serwisie i myślę intensywnie, jak poprawić CUBE, aby był choć w połowie tak wygodny, jak Gary. Problemem jest zbyt pochylona pozycja. Na jazdę wieczorkiem po pracy, kiedy robię 30-50 km to on jest ok, ale nie na dłuższą trasę, a moje mają po 100-200 km. Ratowałoby mnie podniesienie i przybliżenie kierownicy i tutaj nie wiem, jaki nowy wspornik kupić? Regulowany? Krótszy? Z innym kątem? Gripy kupiłam ergonomiczne, ale ani one, ani nowe siodło wiele nie pomogły. Dokupię też amortyzowaną sztycę siodła. Rama to 46, wzrost 160 cm, obawiam się, że rower jest ciut za duży (mniejszych nie było). Pozdrawiam i z góry dziękuję za rady Edytowane 27 Października 2019 przez malwusia dodane fotki
Gość Opublikowano 27 Października 2019 Opublikowano 27 Października 2019 32 minuty temu, malwusia napisał: Witam rowerowo zakręconych i od razu zakładam wątek, bo potrzebuję pilnie porady. Mam 2 rowery: 1. to Gary Fisher Napa, cudowny, wygodny rower, na którym zrobiłam niedawno w jeden dzień 216 km allroad bez bólu pleców, kolan i nadgarstków. 500 km w 3 dni to dla mnie z Garym nie problem, mimo iż ma stary i słaby osprzęt: http://bikekatalog.pl/2006/?ppg=show&baza=rowery&pid=1780 2. to kupiony rok temu CUBE: https://www.cube.eu/en/2016/trekking/curve/cube-curve-allroad-black-grey-blue-2016-trapeze/ W tym roku przejechałam prawie 7000 km, w tym 2200 we wrześniu, ale większość na Garym, bo niestety na CUBE mam dość po ok. 50 km jazdy Obecnie oba są w serwisie i myślę intensywnie, jak poprawić CUBE, aby był choć w połowie tak wygodny, jak Gary. Problemem jest zbyt pochylona pozycja. Na jazdę wieczorkiem po pracy, kiedy robię 30-50 km to on jest ok, ale nie na dłuższą trasę, a moje mają po 100-200 km. Ratowałoby mnie podniesienie i przybliżenie kierownicy i tutaj nie wiem, jaki nowy wspornik kupić? Regulowany? Krótszy? Z innym kątem? Gripy kupiłam ergonomiczne, ale ani one, ani nowe siodło wiele nie pomogły. Dokupię też amortyzowaną sztycę siodła. Rama to 46, wzrost 160 cm, obawiam się, że rower jest ciut za duży (mniejszych nie było). Pozdrawiam i z góry dziękuję za rady Zanim zaczniesz kombinować na własną rękę i wydawać w ciemno pieniądze, zapisz się na bike-fitting. Dowiesz się, co i jak zmienić (jeśli trzeba) i ustawią Ci wszystko pod Ciebie. Koszt wydaje się być jednorazowo wysoki, ale jak się potem zsumuje nietrafione części, to wcale tak drogo nie wychodzi.
malwusia Opublikowano 27 Października 2019 Autor Opublikowano 27 Października 2019 Nie planuję kupować nietrafionych części, właśnie po to tu jestem
Gość Opublikowano 27 Października 2019 Opublikowano 27 Października 2019 8 minut temu, malwusia napisał: Nie planuję kupować nietrafionych części, właśnie po to tu jestem Tylko nikt Ci nie podpowie czy masz kupić krótszy czy dłuższy mostek, inaczej giętą kierownicę itd. Najlepiej zrobić to na bike-fittingu, bo wtedy poza rowerem mierzą też Ciebie i dopasowują jedno do drugiego. Piszę to z własnego doświadczenia, bo na początku też kombinowałam, jak koń pod górę, a po bf moje problemy zniknęły (ustawili wszystko jak trzeba, a z rzeczy do wymiany była kierownica w jednym rowerze i mostek w drugim).
polmaj Opublikowano 27 Października 2019 Opublikowano 27 Października 2019 (edytowane) Ale jest ryzyko że zdalnie nikt ci właściwie nie doradzi , bo przyczyny mogą być różne , rozumiem że bolą głównie ręce , może jesteś za bardzo wyciągnięta na rowerze , może krótszy mostek , na dłuższe dystanse wygodniejsze są jednak rowery z barankiem , może zmiana roweru pomoże ,przymierzalas się do gravela Edytowane 27 Października 2019 przez polmaj
Chrismel Opublikowano 27 Października 2019 Opublikowano 27 Października 2019 Jest jedno rozwiązanie ale to nie do końca jest odpowiedź na Twoje pytanie. Z ekonomicznego punktu widzenia jest kompletnie bez sensu. Wiem bo sam je zastosowałem w moim kilkunastoletnim rowerze trekkingowym. 1 godzinę temu, malwusia napisał: Gary Fisher Napa, cudowny, wygodny rower, na którym zrobiłam niedawno w jeden dzień 216 km allroad bez bólu pleców, kolan i nadgarstków. 500 km w 3 dni to dla mnie z Garym nie problem, mimo iż ma stary i słaby osprzęt Wymień mu osprzęt. Wiem że będzie drogo ale możesz to robić na raty i będziesz miała możliwość spersonalizowania wszystkiego pod swoje potrzeby. Ja się zdecydowałem na taki zabieg bo miałem identyczne odczucia co Ty odnośnie geometrii ramy. W finalnej wersji została mi tylko ona. Ale jak faktycznie jest Ci na nim tak super to może warto to rozważyć ? Jednego natomiast jestem pewien - nie sprzedawaj go - może kiedyś najdzie Cię ochota na taki upgrade jak się teraz nie zdecydujesz.
SzpiceR Opublikowano 27 Października 2019 Opublikowano 27 Października 2019 (edytowane) Szczerze mówiąc to jeśli pozycja na crossie jest dla Ciebie zbyt pochylona to poszukałbym problemów w sprawności własnego ciała a nie w rowerze. Jeśli jeździłaś wcześniej i nadal poruszasz się tym czymś z pierwszego linku to obawiam się, że "core leży i kwiczy". Edytowane 27 Października 2019 przez SzpiceR
malwusia Opublikowano 27 Października 2019 Autor Opublikowano 27 Października 2019 (edytowane) 14 godzin temu, Chrismel napisał: Jest jedno rozwiązanie ale to nie do końca jest odpowiedź na Twoje pytanie. Z ekonomicznego punktu widzenia jest kompletnie bez sensu. Wiem bo sam je zastosowałem w moim kilkunastoletnim rowerze trekkingowym. Wymień mu osprzęt. Wiem że będzie drogo ale możesz to robić na raty i będziesz miała możliwość spersonalizowania wszystkiego pod swoje potrzeby. Ja się zdecydowałem na taki zabieg bo miałem identyczne odczucia co Ty odnośnie geometrii ramy. W finalnej wersji została mi tylko ona. Ale jak faktycznie jest Ci na nim tak super to może warto to rozważyć ? Jednego natomiast jestem pewien - nie sprzedawaj go - może kiedyś najdzie Cię ochota na taki upgrade jak się teraz nie zdecydujesz. Gary ma właśnie wymieniany osprzęt, nie mam i nie miałam nigdy zamiaru go sprzedawać, bo robię nim średnio z przyjemnością po 80 km dziennie 13 godzin temu, SzpiceR napisał: Szczerze mówiąc to jeśli pozycja na crossie jest dla Ciebie zbyt pochylona to poszukałbym problemów w sprawności własnego ciała a nie w rowerze. Jeśli jeździłaś wcześniej i nadal poruszasz się tym czymś z pierwszego linku to obawiam się, że "core leży i kwiczy". jako rower na codzienne 30-50 km po pracy CUBE jest idealny, tylko że moje trasy weekendowe są wiele dłuższe i nie jest to asfalt, lecz lasy, a różnicę poczułam, przesiadając się we wrześniu na Garego i robiąc na nim ponad 2000 km. Jakoś mi się potem nie chciało wracać do Cube 15 godzin temu, Sziva napisał: Tylko nikt Ci nie podpowie czy masz kupić krótszy czy dłuższy mostek, inaczej giętą kierownicę itd. Najlepiej zrobić to na bike-fittingu, bo wtedy poza rowerem mierzą też Ciebie i dopasowują jedno do drugiego. Piszę to z własnego doświadczenia, bo na początku też kombinowałam, jak koń pod górę, a po bf moje problemy zniknęły (ustawili wszystko jak trzeba, a z rzeczy do wymiany była kierownica w jednym rowerze i mostek w drugim). Sziva w sumie masz rację, nie ma sensu kombinować, bo za dużo jest tu opcji, Specjalistów mam u siebie na miejscu. edit - chyba znalazłam odpowiedź na innym z wątków, mianowicie taki mostek: https://www.bikester.pl/bbb-highrise-os-35d-bhs-25-mostek-rowerowy-o318-czarny-271776.html Sprawdzę sobie jeszcze najpierw, czy aby na pewno ten kąt na mostku regulowanym. Nie chcę przesadzić z tym prostowaniem pozycji Polmaj - póki co nie przymierzam się do kolejnego roweru, bo za wrześniowy turniej wygrałam miejską damkę i nie mam już gdzie trzymać tych trzech, a co dopiero czwarty. Choć kusi mnie mtb, ale to do zupełnie innych jazd Edytowane 28 Października 2019 przez malwusia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się