Skocz do zawartości

Giant Defy 2 z 2011 z całą historią modernizacji


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rower w 2011 kupiony po powrocie z pracy na kontrakcie z zagranicy

Już w czasie kontraktu wiedziałem że po powrocie wynagrodzę sobie 12 godzinne dni pracy (łącznie z weekendami) nowym rowerkiem.
Pierwotnie miał być FULL MTB z Decathlonu. Jednak przy przeglądaniu katalogów i zobaczeniu tej szosy... postanowione.......MÓJ CI ON..... chociaż o rowerach szosowych i ich osprzęcie nie miałem kompletnie pojęcia 😁,

do tego czasu miałem do czynienia z lekkim MTB lub ogólnie rozumianą turystyką 

Po powrocie z robót i objechaniu z 10 sklepów rowerowych, w końcu znalazłem ten jeden który był w stanie ściągnąć mi rowerek.
Cena 2700 PLN w czerwcu 2011 roku .. Poniżej zdjęcie zaraz po przyprowadzeniu do domu oraz w pierwotnej konfiguracji
IMG559.thumb.jpg.d87682650d5ac2098209f7df12bcea5e.jpg100_0376.thumb.JPG.6482f7f85c4e26ca7a9803c0983dfcfe.JPG

Ale do rzeczy - oryginalny osprzęt: nie chce mi się pisać więc wkleję specyfikację ze strony Giant
Giant.thumb.JPG.7b15e5111522b12f32f1d1437cffa97e.JPG

 

TAK TAK WIEM.. Osprzęt, który pierwotnie był założony może, co poważniejszych "szosowców" przyprawić jedynie o wyraz politowania na twarzy 
potrójna tarcza z przodu.. korba na Octalink... zrzucanie na mniejszą zębatkę jakimś "dzyndzlem" wystającym z manetki a nie "wajchą" za klamką hamulca.. i pedały MTB.... koła ciężkie jak diabli (2,05kg p+t)

 .. chociaż rama czy mówiąc inaczej Frameset zbierał bardzo dobre oceny na zagranicznych portalach, ale nawet one słusznie zauważyły że koła i napęd to "najsłabsze ogniwo" tego zestawu.

Ale w tym czasie dla mnie nie miało to znaczenia... MIAŁEM SZOSĘ... Dołączyłem do grona ulicznych ścigantów 😆

Oczywiście odblaski z kół zostały szybko ściągnięte a pedały platformowe z noskami zamienione na zwykłe SPD (szosowych butów ani pedałów nie miałem)

Z taką konfiguracją jeździłem parę pierwszych lat...... prawie 
już rok i pierwsza zmiana to opony...niestety oryginalna "Guma" Gianta  zaczęła pękać na bocznych ściankach, przez co tylna opona złapała bicie.

Po 4 latach w 2015 nadarzyła sie okazja zakupu od kolegi klamek grupy 105 model 5600 (3x10) oraz bezklasowej dwurzędowej Korby, ale już na łożyskach zewnętrznych + dodatkowo nowe pedały szosowe Time Xpresso 4 z … butami z lidla, no niestety z kasą było ciężko.. Kompromis musiał być.
Ale muszę powiedzieć, że sztywność napędu + lepsze przeniesienie mocy (buty z lidla co prawda ciężkie ale i sztywne) wzrosła ponad oczekiwania i naprawdę była odczuwalna.

Miałem obawy czy przerzutka SORA obsłuży 10 rzędową kasetę... ale okazało się ze 105 5600 działa znakomicie z SORA 3400. Wreszcie miałem jakiś porządny "LevelUp" w osprzęcie 
Rok później znowu okazja.... koła Shimano WH RS80 C24 - koła klasy ultegra - aluminiowo karbonowe obręcze.... i waga kompletu ok 1580 gram bez zacisków...... miodzio ;-)

Z tą konfiguracją miałem rower już sprzętowo OK. Jedyne, co mogłem się przyczepić to srebrny kolor napędu (wolę czarny), przerzutki SORA oraz klamki, 105 z których jeszcze pancerze od przerzutki wychodziły bokiem a nie szły pod owijką…. Ale to szczegóły…..
Niestety nie mam zdjęć z tego okresu... ;-(

…. no ale przecież nie zakończę na tym…… nie wiem co ze mna nie tak.. ale ja uwielbiam zmieniać coś w swoich rowerach…..

Kolejny Upgrade jest dość znaczy… w 2017 roku napęd został zmieniony na Tiagra 4700 w słusznym ciemnym grafitowym kolorze oraz z prowadzeniem pancerzy pod owijką kierownicy, wreszcie miałem „czystą” kierownicę, wolną od wszelkich kabelków.
Możecie pytać się… po co Tiagra.. czemu nie 105…. I tak… macie rację.. chciałbym 105 ale… po pierwsze cena… a po drugie.. o wiele ważniejsze, moje super koła Shimano miały bębenek tylko na 10rz… i po trzecie.. kupiłem pomiar mocy Stages więc znowu kasa spadła do zera.
20190928_145848.thumb.jpg.b5f34240d1ed7de888b09ac22d095373.jpg
Tak przy okazji 90% różnicy wagowej pomiędzy Tiagra i 105 to… korba … a jako że lewe ramie i tak miałem od STAGES (na grupie 105) więc różnica wagowa była mniejsza….. wiem że to dziwne .. prawa korba i zębatki TIAGRA a lewa Stages 105… ale działa 😉 

W międzyczasie doszły jeszcze karbonowa sztyca i karbonowa kierownica Aero.
Z tą kierownica to nie tak że chciałem być super aero… chociaż przez mój brzuch i tak jestem ;-)
Kierownice Aero mają tą zaletą że są wypłaszczone.. przez co dłoń ma większa powierzchnię kontaktu a i kierownica jest mniej sztywna, przez co lepiej pochłania drgania.
A dla mnie to dużo ważniejsze niż ten zaoszczędzony 1 W

UWAGA teraz mała dygresja medyczna

W starych czasach tj. latach, 90 kiedy rowery MTB dopiero co zaczęły pojawiać się sklepach dostałem mój pierwszy rower MTB, używany głównie do sakwowej turystyki… co było też nowością w tych czasach. Niestety te rowery to stal stal i tylko stal, aluminium było tam ciężko znaleźć, dodatkowo sztywny stalowy widelec. Kierownica pokryta była jakąś twardą nic nie tłumiącą gumą, a o rękawiczkach rowerowych to nikt u mnie w mieście nie słyszał.
To wszystko niestety odbiło się ma mojej dłoni. Drgania, ciągły punktowy uścisk, zero amortyzacji sprawiły brak dopływu krwi. Efekty na początku niepozorne, drętwienie dłoni, które ustępowało po puszczeniu kierownicy i „rozruszaniu”, ale….. Po 15 latach – niestety, zapalenie pochewki ścięgnie.
Objawy – po dłuższej nieruchomości dłoni (np. noc) dłoń od nadgarstka zdrętwiała, mały palec sztywny dający opór przy prostowaniu, dopiero po „rozruszaniu” dłoni wszystko wracało do normy.
Leczenie – fizjoterapia nic nie dała – dopiero fizycznie oddzielenie pochewki ścięgna od kości za pomocą dość grubej igły lekarskiej oraz pół roku „oszczędzania” dłoni dało efekt.
Od tego czasu bardziej zwracam uwagę na „amortyzację” dłoni

 
No dobra.. Wracamy do sprzętu

W 2018 zakupiłem porządne opony (stare  skończyły się)
Continental Granprix 4000SII w rozmiarze 28C
Tak wiem grubo. Ale asfalt po którym jeżdżę nie należy do tych „dobrych”. Najechanie na małe pęknięcie w nawierzchni przy ok 65km/h nie należy do przyjemnych. No i po złapaniu 4 kapci z powodu dobicia na kiepskim asfalcie na moich starych oponach (24c) miałem dość.
Dodatkowo 28c są wygodniejsze, no i ciągle ciągnie mnie w stronę Gravela/CX

W tym roku (2019) ostanie najnowsze modernizacje

Już w 2018 zacząłem projekt „tytanowa mania” czyli zamiana śrubek stalowych na tytan. Dlaczego…. Niższa waga?? Nie… powód inny, a nawet dwa, inne.

Pierwszy związany z pomiarem mocy.
Swego czasu wpadłem na „genialny” pomysł, aby zastosować pomiar mocy z Szosy do MTB. Kwestii innej grubości korby nie będę poruszał. Najważniejsze jest to, że musiałem kilka razy korbę odkręcać i przykręcać, a że moje bity do klucza dynamometrycznego były padnięte, to zniszczyłem gniazdo w śrubach korby.
Śruba tytanowa jest bardziej twarda, więc niebezpieczeństwo zniszczenia śrub mniejsze.
A że dodatkowo śrubka jest w kolorze złotym… to ładnie komponowała się z czerwonymi dodatkami w rowerku.
I tak zaczęła się mania zastępowania wszystkich śrubek tytanem ;-)… z powodu.. bo ładne.

20190928_145628.thumb.jpg.ebf206843961f92d1c52a749e11fc391.jpg20190928_145622.thumb.jpg.4084d8f3d6b6a763344657905cf6bb93.jpg20190928_145816.thumb.jpg.df07d8f8074406e7e03a7ce1efd57769.jpg20190928_145644.thumb.jpg.ebe322662d5f5a34091e286818e7871f.jpg

Po drodze jeszcze zmiana kółeczek prowadzących w tylnej przerzutce na aluminiowe czerwone na łożyskach maszynowych….. z powodu jak wyżej 😉

716413585_IMG_1189(1).thumb.JPG.9f8abd5a948596c0ea8d90f6dcf905eb.JPG


Niestety w 2018 uszkodziłem moje leciutkie koła Shimano.
W marcu na jednej z jazd przestrzeliłem zakręt i wypadłem z drogi i uderzyłem bokiem tylnego koła o ziemię. Efekt. Urwany hak przerzutki oraz zdecentrowane koło.
Niestety koła ni jak nie da wycentrować. Żaden serwis nie chciał się tego podjąć. Sam próbowałem nawet naprostować obręcz po rozpleceniu koła …. Ale pomimo obiecujących pierwszych przymiarkach… po zapleceniu.. dalej kicha.
Co prawda koło da się wycentrować….ale wtedy szprychy po jednej stronie praktycznie bez naprężenia.
 

Tak wiec 2019 – nowe koła….. Ale jakie
Zawsze chciałem mieć koła Aero….. ale nigdy za bardzo nie było na to kasy
Teraz musiałem kupić nowe koła, alternatywą była jazda na oryginalnych Gianta S-R2 które nie są ani lekkie ani aero (za to mocne jak diabli)

Po poszukiwaniach na AliExpress zdecydowałem się na Najtańsze Aluminiowa koła o wysokości stożka 40mm. Dlaczego
1) Cena… 480 PLN za komplet
2) Fajnie wyglądające piasty na łożyskach maszynowych
3) Bardzo dobre zamknięcie kół – kopia DT SWISS RWS których używałem w MTB, dające bardzo sztywne połączenie a jednocześnie łatwość w odkręcaniu i zakręcaniu
4) Jak nie podejdą… nie będzie szkoda kasy.. a piasty wykorzystam do złożenia jakiś sensowniejszych kółek
20190506_184350.thumb.jpg.66fd2c6532e1d8d1869a433b04bbf1c0.jpg20190508_175154.thumb.jpg.fe06a1a76fcad686e50afd2330e17bdc.jpg
Razem z przesyłką i VATem koła wyniosły mnie 600PLN a rowerek nabrał naprawdę ciekawego wyglądu.
Koła nie są lekkie 1906 gram komplet… ale to i tak lżej od fabrycznych Gianta.

20190928_145548.thumb.jpg.22afce84c3e87a94ad956987482e168a.jpg


W tym roku doszła nowa carbonowa sztyca, mostek klocki hamulcowe (Jagwire/Clarks) oraz co najważniejsze dla mnie…
Żelowe wkładki na kierownicę pod owijkę…
IMG_1185.thumb.JPG.7436d3b60bb2f7d42a8e77d6b200bcf9.JPG20190719_071445.thumb.jpg.bcb16f432f5688e4dbeb772fb70805f0.jpg20190723_190535.thumb.jpg.ab51c911cd7a155edb7baeb05238cecf.jpg

 

Jak na razie koniec... i tak rowerek przebył długą drogę od czasu zakupu do stanu obecnego 

IMG559.thumb.jpg.d87682650d5ac2098209f7df12bcea5e.jpg20190719_071528.thumb.jpg.df53054e077cdc2d0c5df280d1b6f3ab.jpg

 

Więcej zdjęć w linku poniżej

Galeria

Co dalej……
Trudna decyzja
Koła Aero jednak nie są dla mnie – szarpanie na bocznym wietrze nie należy do przyjemnych. Dodatkowo, aby uzyskać naprawdę efekt aero najlepiej mieć oponę 23c, a ta szerokość nie dla mnie.
No i Gravel….. ciągle mam ochotę na Gravela
Co prawda do Gianta wsadzę opony 32c z dorbnym bieżnikiem (sprawdzone) ale wtedy zero miejsca na ewentualne zanieczyszczenia z drobi… wszystko co opona podniesie pójdzie w hamulec… a szosowe hamulce brudu nie lubią.

Po zadumaniu się na problemem mam dwa wyjście
1) Sprzedać Gianta i kupić nowy rower typu Endurance z hamulcami tarczowymi i miejscem na oponę 38c … i może pokusić się przy tym na carbonową ramę np. bardzo podoba mi się Trek Domane SL5 Disc na 2020 rok.
Ale jako że nowy rower szukałbym z hamulcami tarczowymi i na sztywnych osiach tak więć na sprzedaż od razu był by trenażer + sporo dodatkowych już mi nie potrzebnych gratów (koła, sztyce, mostki itp.)…… chętny ktoś na kompletny zestaw treningowy??? ;-)

2) Dalej modernizować Gianta… dokupić lekkie tylne koło od Shimano nr RS500 oraz grupę 105 ale na mechanicznych standardowych hamulcach oraz do tego zakupić Framset np Accent Furious i złożyć na podstawie Tiagry i drugiego kompletu kół z mojego MTB, Gravela na mechanicznych tarczach

Co zrobię… jeszcze nie wiem…. Ale decyzja wkrótce

 

I na koniec waga obecnego setu to -.... nie mam pojęcia..  zważę i zrobię EDIT....gdzieś około 9kg
Nie mało…. Ale myślę ze spokojnie można zejść poniżej 9kg zamieniając
- koła na stare Shimano oraz nowy tył RS500 (oszczędność ok 300gram)
- lżejsze siodło – oszczędność ok 100gram
- opony 25c i lekkie dętki (a nie najtańsze z Dechatlon) – z 80g się znajdzie
- pedały… w tej chwili mam SPD SL 105 model 5600 .. mało nie ważą 324g i tu można by coś zaoszczędzić
Tak więc 0,5 kg jeszcze do zrzucenia

Tak więc z oryginału pozostało....

1) FrameSet - rama + widelec 
2) Siodełko
Wszystko inne ... nowe 

 

No to tyle... jak będzie decyzja o sprzedaży, stworzę odpowiedni post.

20190508_175117.jpg
  • Lubię to! 4

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...