Skocz do zawartości

Zimowa czapka.


Matiszyna

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, szukam zimowej czapki, która ochroni moja głowę przede wszystkim od wiatru ale zależy mi też żeby była wodoodporna, czy znajdę coś takiego na rynku? Dodam tylko, że dojeżdżam do pracy bez kasku i chciałbym żeby czapka wyglądała w miarę na cywilną a nie jakaś fikusna kolorowanka :D Pozdrawiam. 

 

Opublikowano

Będzie ciężko, na rynku jest mało takich modeli o jakie Ci chodzi. Mimo wszystko powodzenia w szukaniu!


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano (edytowane)

Primo: jednak polecam polubić się z kaskiem. Od dawna nikt się nie patrzy na człowieka w kasku jak na dziwaka. Idzie zima o wywrotkę będzie coraz łatwiej.

Secundo: W wodoodpornej czapce będziesz się pocił jak dzik. Przy obecnych temperaturach spisuje się sam kask a jak komuś zimno to cieniutka czapeczka pod spód. Jak trafisz na silną ulewę to na kask można kupić pokrowiec przeciwdeszczowy. Nie będzie on bezpośrednio na głowie więc jakaś wentylacja pozostanie.

Edytowane przez mareq
  • Lubię to! 2
Opublikowano

Chyba jednak się przekonam do kasku. Odnośnie zimna to teraz jeżdżę w zwykłej czapce z daszkiem (bawełnianej) i jak tylko trochę spoci mi się głowa to uczucie zimna jest uciążliwe, czuję jak mi pęd powietrza wychladza głowę... A odnośnie kasku i czapki na zimę coś mi poradzicie? Ogólnie to śmigam rowerkiem głównie 4km w jedną stronę do pracy. Potrzebuję jakiś nie za wielki kask (żeby zmieścił się w szafce na ciuchy w pracy) i czapkę pod kask chroniąca przed wiatrem, a wrazie deszczu pokrowiec na kask i będzie super. Noszę okulary korekcyjne to chyba lepiej czapka z daszkiem? Zawsze trochę ochroni daszek okulary przed deszczem, czy rób że myślę? Pozdrawiam. 

Opublikowano

We cztery kilometry to nie zdążysz zmoknąć. Ale co do kasku, to dobrze ludzie prawią - kup i forsy na to nie żałuj, bo zimą łatwo wyrżnąć na prostej, zaśnieżonej drodze i nawet człowiek nie będzie wiedział o co, jak i czemu.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Jak dojezdzam na miejsce to czolo mam spoconen, czapke lekko wilgotną. Jezdze szybko rowerem (jak dla mnie oczywiscie) wiec troche wysilku na tym króciutkim odcinku mam. Niechcialbym się przeziebic dlatego szukam dobrej czapki odpornej na wiatr. 

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Tak, Gore Windstopper + Polartec 300 (northface "uszatka" ze sciągaczem). Wysoka odporność na przemoczenie. W zimie bez niej się nie ruszam (od 10lat). ps w każdej "izolowanej" czapce będziesz się pocić (kwestia czasu i intensywności jazdy). Osobną sprawą jest odczucie zimną. W dobrej czapce (dotyczy też innych części garderoby), izolacja nie dopuści do wyziębienia. 

Edytowane przez piotr.solek
Opublikowano
W dniu 25.09.2019 o 09:16, Matiszyna napisał:

Chyba jednak się przekonam do kasku. Odnośnie zimna to teraz jeżdżę w zwykłej czapce z daszkiem (bawełnianej) i jak tylko trochę spoci mi się głowa to uczucie zimna jest uciążliwe, czuję jak mi pęd powietrza wychladza głowę... A odnośnie kasku i czapki na zimę coś mi poradzicie? Ogólnie to śmigam rowerkiem głównie 4km w jedną stronę do pracy. Potrzebuję jakiś nie za wielki kask (żeby zmieścił się w szafce na ciuchy w pracy) i czapkę pod kask chroniąca przed wiatrem, a wrazie deszczu pokrowiec na kask i będzie super. Noszę okulary korekcyjne to chyba lepiej czapka z daszkiem? Zawsze trochę ochroni daszek okulary przed deszczem, czy rób że myślę? Pozdrawiam. 

Ja używam czapki do biegania plus kask 

Czapka bardzo cienka do tego jak mówię kask i jest idealnie

  • 1 rok później...
Opublikowano
W dniu 6.12.2019 o 21:52, revolta1 napisał:

Ja używam czapki do biegania plus kask 

Czapka bardzo cienka do tego jak mówię kask i jest idealnie

Ja tak samo. Dodatkowo opaska na uszy dla biegaczy z Deca. Jest ok do -4stopni.

Opublikowano

Jako że głowa mi się zawsze przegrzewa i strasznie poci, preferuję samą opaskę narciarską. Ciepło po uszach i czole a czubek (na rowerze) oddycha!

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 10.12.2020 o 13:50, Juanma napisał:

Polar przy skórze to najgłupszy pomysł.

Muszę potwierdzić te słowa. Przetestowałem dwie czapki polarowe o różnej grubości i powiem że jest słabo. Do tej pory jeździłem w merino. Zamarzyła mi się większa ochrona uszu przed wiatrem i owszem polar taką zapewnia. Niestety w porównaniu z wełną oddychalność spada do nieakceptowalnego stopnia. Na szczęście nie były drogie bo spoczną na wieki wieków w szafie. Ewentualnie będą się nadawały na spacer po parku. Na rower na pewno nie.

Opublikowano

Gdybym przedtem nie miał merino to pewnie wydawałoby mi się że polar jest w porządku. Ale przesiadka z merino na polar nie jest fajna.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...