pb03 Opublikowano 10 Września 2019 Opublikowano 10 Września 2019 Cześć wszystkim! Z racji, że w tematach około szosowych jestem "niedzielnym graczem", postanowiłem zaczerpnąć porady bardziej doświadczonych zawodników, którzy zapewne na niejednej maszynie zrobili setki kilometrów. Moja aktualna styczność z "kolarstwem" ogranicza się do tras mieszkanie-praca, mieszkanie-siłownia, etc. Przemierzam je na wyrwanym na wyprzedaży ze 3 sezony temu za 899zł Romecie Mistral Urban ale na takie przejażdżki wystarczał. W przyszłym sezonie chciałbym poświęcić więcej czasu jeździe na rowerze. W związku z tym w ostatnich tygodniach doktoryzowałem się w temacie szos i osprzętu jaki można w nich znaleźć. Na przód peletonu nieśmiało wysuwał się Kross Vento 4.0... Dlaczego akurat Vento 4.0? Aktualnie wyrwanie go za 3200zł to żadna sztuka - w zamian mamy pełną grupę Tiagra i (przynajmniej w teorii) dożywotnią gwarancje na ramę. Brzmi to nieźle. Kiedy już miałem przymierzać się do zakupu pojawiła się myśl "może jednak gravel"? No i się pogubiłem... Wiem, że najważniejsze to odpowiedzieć sobie na pytanie "do czego rower ma służyć". W moim przypadku miałby on docelowo zastąpić aktualnego Rometa jako rower użytkowy wykorzystywany na co dzień... Ale to pewnie po pierwszym sezonie, gdy strach że mi go zakoszą spod sklepu czy siłowni będzie mniejszy poza tym przejażdżki 50-100km. Z czasem może więcej. Raczej żadne amatorskie wyścigi czy ustawki mnie nie interesują. Bardziej rekreacyjna jazda... Czy raczej "rekreacyjna" - bo walka z samym sobą o coraz lepsze czasy będzie ewidentnie Jestem z Krakowa, ale że do tej pory tras rzędu kilkudziesięciu kilometrów po okolicy nie robiłem, ciężko mi ocenić jak często opcja opuszczenia asfaltu będzie zbawienna lub inaczej rzecz ujmując: jak często brak tej opcji będę przeklinał pod nosem targając szosę przez drogę bez sensownej nawierzchni. I pojawił się pomysł Boreasa 2. Raczej spontanicznie... Ogólnie wybór graveli w tej cenie nie jest zbyt wielki. Ewentualne inne propozycje mile widziane - byle nie droższe Boreas 2 i tak jest blisko 1000zł droższy od Vento 4.0 i wyczerpałby mój budżet totalnie. I tutaj prosiłbym o wszelkie porady co wybrać, jako totalnemu laikowi ciężko mi podjąć sensowną decyzje. Główne pytania jaki mi się nasuwają: 1. Jak oceniacie stosunek ceny do jakości Boreasa 2? Można go dostać za około 4000zł. Bądź jak on wygląda w kontekście porównania z tańszym Vento? Warto dopłacać patrząc na osprzęt/jakość? Wiem, że pewnie po przesiadce z aktualnego roweru i tak będę zadowolony, ale dla mnie to spory wydatek więc chciałbym za każdą złotówkę dostać "jak najwięcej". 2. Przy założeniu, że ostatecznie okażę się iż 97% tras i tak robię po asfalcie/chodnikach/etc, jak wiele stracę jako totalny amator decydując się na Boreasa kosztem typowej szosówki? Czy wyniki/prędkości, frajda z jazdy będą dużo gorsze? Czy dla amatora będą to tak marginalne różnice, że dla amatora zrekompensuje to "wygoda" gravela? Wybaczcie rozmiar posta, ale chciałem sytuacje przedstawić dokładnie. Mam nadzieje, że ktoś przez to przebrnie i udzieli porady, która rozwieje moje wątpliwości
merio Opublikowano 10 Września 2019 Opublikowano 10 Września 2019 Nie lepiej Kross Vento 5.0 za 4000 na pełnej 105? No ale jak chcesz jeździć głównie rekreacyjnie i po chodnikach to może faktycznie gravel jakiś będzie lepszy. Gorszy pewnie osprzęt , ale dla przejażdżki w sam raz. Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
pb03 Opublikowano 10 Września 2019 Autor Opublikowano 10 Września 2019 Dzięki za odpowiedź! Jeśli chodzi o Vento rozważałem numerki 3, 4 oraz 5. Zrezygnowałem z 3 ponieważ dopłacając 300-400zł można mieć 4 z osprzętem "oczko wyżej". Stwierdziłem też, że na moje amatorskie potrzeby może nie ma sensu dopłacać około 1000zł aby przeskoczyć z 4.0 na 5.0. Jak wspomniałem - z ceną Boreasa trochę się pogodziłem przez mniejszy wybór graveli. Moje rozterki wynikają z tego, że jako osoba która nigdy na szosie nie jeździła (tym bardziej na gravelu) ciężko mi ocenić co lepiej spełni moje potrzeby - bo ich do końca nie znam Może się okazać, że moje przejażdżki po 20-50km będą głównie w ramach miasta - więc chodniki/ścieżki będą często spotykane. Z czasem tego miasta może mi być mało... Ale dalej ciężko mi powiedzieć czy wtedy rower typowo na asfalt będzie lepszy/gorszy... Liczę na więcej podpowiedzi!
Maciej__ Opublikowano 13 Września 2019 Opublikowano 13 Września 2019 W dniu 10.09.2019 o 21:26, pb03 napisał: Wybaczcie rozmiar posta, ale chciałem sytuacje przedstawić dokładnie. Mam nadzieje, że ktoś przez to przebrnie i udzieli porady, która rozwieje moje wątpliwości Mialem kiedys szose i sprzedalem po 2 sezonach bez zalu bo do jazdy po miescie srednio sie nadaje, a poza miastem ruch na okolicznych drogach byl tak duzy ze strach bylo jezdzic. W tym roku kupilem gravela i to byl strzal w dziesiatke. Rower jest naprawde mega uniwersalny i nadaje sie zarowno na miasto, asfalt, las czy szutry. Szosa jest OK jak ktos lubi robic dlugie dystansy czy trenuje ale do codziennej jazdy lepiej sprawdzi sie gravel.
pb03 Opublikowano 14 Września 2019 Autor Opublikowano 14 Września 2019 (edytowane) Dzięki koniec końców postawiłem właśnie na gravela i w przyszłym tygodniu w moje ręce powinien trafić Octane One Gridd udało się dostać w podobnej cenie co Boreas 2 - mam nadzieje, że będę zadowolony Edytowane 14 Września 2019 przez pb03
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się