Skocz do zawartości

Łatanie opon szosowych


de Villars

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 9.08.2019 o 22:09, zibi_j1 napisał:

Jedna ma ok 3mm nacięcie ale nie powiększa się od kilku miesięcy. Muszę je czymś podkleić bo w szczelinie widać dętkę.

Chyba mam podobny kłopot, choć dętki na szczęście nie widać. Ale nacięcie jest. Słyszałem o dwóch patentach na takie coś - albo podkleić kawałkiem dętki od spodu, albo dziurę zasypać "startą" dętką od wierzchu i zalać to jakims super glue czy innym tego typu klejem.

Opublikowano
10 godzin temu, de Villars napisał:

Chyba mam podobny kłopot, choć dętki na szczęście nie widać. Ale nacięcie jest. Słyszałem o dwóch patentach na takie coś - albo podkleić kawałkiem dętki od spodu, albo dziurę zasypać "startą" dętką od wierzchu i zalać to jakims super glue czy innym tego typu klejem.

@kaido2 pisał gdzieś, że podkleja kawałeczek tworzywa z butelki po coca-coli i na to srebrną taśmę naprawczą... Zjechałem na tym już tysiące kilometrów i nic sie nie dzieje, wiec myślę że wystarczy podkleić tam zwykłą łatkę żeby dętka nie szczypała sie o ranty tego nacięcia.. Niedługo ta oponka trafi do mnie na rezerwę bo idą zmiany :)

Opublikowano
12 godzin temu, de Villars napisał:

Chyba mam podobny kłopot, choć dętki na szczęście nie widać. Ale nacięcie jest. Słyszałem o dwóch patentach na takie coś - albo podkleić kawałkiem dętki od spodu, albo dziurę zasypać "startą" dętką od wierzchu i zalać to jakims super glue czy innym tego typu klejem.

Jezeli dętki nie widać to oplot nie jest uszkodzony , lub uszkodzony na tyle ( przecieta 1-2 nici na przeplocie) żeby doszło do kabum, że jeżeli jest to z boku to nic bym nie robił.  Warstawa mieszanki jest tam na zasadzie symboliczne, równie dobrze mogło by jej tam nie być co zresztą tak było kiedyś w starych oponach wyścigowych które max ciśnienie przyjmowały nawet 12 bar.

Dętka jako łatka - równie dobrze mogło by jej tam nie być.

Superglue, kropelki i inne cuda na bazie cyjanopanu, nawet do połaczeń eleastycznych twardnieje, czego efektem jest pękanie oplotu, puszcenie na kilku przeplotach kończy się rozerwaniem a w efekcie buum i drogę z buta, chyba , ze ktoś wozi zapasowaa opone ze sobą.

Ludzie łatają kawałkami starej opony - jak dla mnie jest za gruba. Kawałek dobrze zrobionej i zabezpieczonej łatki z PET załatwia sprawę definitywnie.

Opublikowano

Bez problemu, butelkami załatwiałem pokaźne rozcięcia gdzie dętka wyłaziła na zewnątrz, tu nawet nie doszło do uszkodzenia oplotu, ale , że jest na powierzchni styku, dałbym wyprofilowaną łatkę PET,żeby kamyczki, piach nie rzeźbił w środku.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, zibi_j1 napisał:

kawałeczek tworzywa z butelki po coca-coli i na to srebrną taśmę naprawczą...

Jak jest dziura na wylot, to może. Ale ja bym taką oponę jednak wywalił. U mnie jest natomiast nacięcie od zewnątrz, ale nie sięgające przez cała grubość opony. Obawiam się więc tylko tego, że może wejść jakiś kamyk i za którymś obrotem koła jednak dobierze się do dętki. Dlatego chyba lepiej dać coś od zewnątrz. Są jakieś kleje do gumy, ponoć elestyczne może czymś takim zaleję ubytek. Najciekawsze jest to, że ubytek zauważyłem wczoraj i w sumie to nie mam pojęcia ile z nim jeździłem. Może powstał wczoraj, a może pół roku temu...

ps. chyba trzeba by wydzielić wątek o łataniu opon.

Edytowane przez de Villars
Opublikowano

@de Villars Cenna rada. Już wydzieliłem.
Jak już pisałem oponka niebawem trafi na rezerwę (chociaż nie wiem czy nowych nie zostawić już na nowy sezon...) Podkleję ją tak jak Kaido radził i będzie dobrze. Skoro przejechała ze mną Tatry, Brevet i tysiące km mniej spektakularnych tras to znaczy, że uszkodzenie nie jest dyskwalifikujące. W Twoim wypadku jeśli nie ufasz oponie udałbym się do wulkanizatora. Myślę że coś w stylu sznura butylowego załatwiłoby temat na tyle, żebyś był spokojny. Takich mikro nacięć na oponach to jest cała masa i jeśli nie przechodzi na wylot wg mnie wcale nie ma się czym przejmować.

Opublikowano
W dniu 13.08.2019 o 12:01, de Villars napisał:

Ale ja bym taką oponę jednak wywalił.

Ja się nawet cieszę, że 90% społeczenstwa rowerowego tak podchodzi  i to nie tylko do tematu opon. Generalnie sprzętu do zajezdżania mam zabezpieczone już dożywotnio.

 

W dniu 13.08.2019 o 12:20, zibi_j1 napisał:

Takich mikro nacięć na oponach to jest cała masa i jeśli nie przechodzi na wylot wg mnie wcale nie ma się czym przejmować.

Ale co jest właściwym elementem opony świadczacym o jej wytrzymałości, no przecież nie guma( chcoiaż w wielu przypadkach tak to należy nazwać), przepraszam mieszanka, która spełnia zupełnie inną rolę jak się wielu wydaje. Ona ma tylko kleić z podłożem i niwelować opory toczenia, co też wielu oponom się średnio to udaje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...