Skocz do zawartości

Drastyczny spadek pulsu po zaprzestaniu bardzo intensywnej aktywności.


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaobserwowałem u siebie pewien problem. Sytuacja powtórzyła się już dwukrotnie.

Kiedy walczę z podjazdem lub sprintem wysoko w czwartej strefie (puls około 160), i nagle przy takim "rozpędzonym" organizmie się zatrzymam, słyszę w uszach uderzenia mojego serca i z każda sekundą bije ono wolniej. W przeciągu dosłownie 10-20 sekund puls spada mi PONIŻEJ 60 BMP. W uszach szum, w oczach mroczki a w głowie helikopter. Sytuacja trwa maksymalnie minutę, po czym puls wraca do prawidłowej wartości (120-130) Mogę jechać dalej jak gdyby nigdy nic. Jeśli po takim ostrym interwale się nie zatrzymam to nic takiego nie ma miejsca. 
W związku z tym mam dwa pytania. Czy to normalne? Czy to bezpieczne?

Opublikowano
46 minut temu, Sziva napisał:

A co na to mówi Twój kardiolog?

To samo mu mówiłem, badania kontrolne trzeba zrobić.

Opublikowano
3 minuty temu, SpiderMAN napisał:

To samo mu mówiłem, badania kontrolne trzeba zrobić.

Słyszysz @zibi_j1? Marsz na badania kontrolne!

Opublikowano
2 minuty temu, Sziva napisał:

Słyszysz @zibi_j1? Marsz na badania kontrolne!

Ehh... jak ja nie cierpię lekarzy :( 

Opublikowano

I się nie stresuj bo to nic strasznego, taki efekt możesz mieć w związku z tym, że masz spory ubytek wagi w stosunkowo krótkim czasie. Patrz jesień 2018 do teraz, serducho trzeba badać regularnie, by potem zonka nie było.

Opublikowano
Teraz, zibi_j1 napisał:

Ehh... jak ja nie cierpię lekarzy :( 

A kto lubi łazić po lekarzach? Masz dla kogo żyć, więc jeśli nie dla siebie, to zrób to dla najbliższych.

Opublikowano

Zibi a kto ich lubi? Z pikawką nie ma żartów. Zwykłe EKG zapewne nic nie wykaże. Badanie wysiłkowe dopiero coś pokaże.

Opublikowano
13 minut temu, PrzeLuka napisał:

Zbi a kto ich lubi? Z pikawką nie ma żartów. Zwykłe EKG zapewne nic nie wykaże. Badanie wysiłkowe dopiero coś pokaze.

Jestem o tym wręcz przekonany. A weź się doproś o skierowanie na takie coś... Chyba muszę zamarkować utratę przytomności na DDR w okolicach szpitala ;)

Opublikowano

Wiesz, że z NFZ to się mówiąc brutalnie o akt zgonu ciężko doprosić a co dopiero badania czy leczenie. Prywata.

Opublikowano
6 minut temu, zibi_j1 napisał:

Jestem o tym wręcz przekonany. A weź się doproś o skierowanie na takie coś... Chyba muszę zamarkować utratę przytomności na DDR w okolicach szpitala ;)

Zibi, koszt próby wysiłkowej EKG u kardiologa to 120-150 złotych. Do wyskrobania w każdym budżecie.

Opublikowano
11 godzin temu, zibi_j1 napisał:

Zaobserwowałem u siebie pewien problem. Sytuacja powtórzyła się już dwukrotnie.

Kiedy walczę z podjazdem lub sprintem wysoko w czwartej strefie (puls około 160), i nagle przy takim "rozpędzonym" organizmie się zatrzymam, słyszę w uszach uderzenia mojego serca i z każda sekundą bije ono wolniej. W przeciągu dosłownie 10-20 sekund puls spada mi PONIŻEJ 60 BMP. W uszach szum, w oczach mroczki a w głowie helikopter. Sytuacja trwa maksymalnie minutę, po czym puls wraca do prawidłowej wartości (120-130) Mogę jechać dalej jak gdyby nigdy nic. Jeśli po takim ostrym interwale się nie zatrzymam to nic takiego nie ma miejsca. 
W związku z tym mam dwa pytania. Czy to normalne? Czy to bezpieczne?

Być może jest to związane z hipotonią ortostatyczną, bez dokładnych badań ciężko stwierdzić ze 100% pewnością.

Opublikowano
19 godzin temu, zibi_j1 napisał:

Czy to normalne?

Raczej tak.

19 godzin temu, zibi_j1 napisał:

Czy to bezpieczne?

Niezbyt.

Myślałem o tym trochę od tego czasu, jak stało Ci się to na Brevecie. Trochę popytałem, nieco poczytałem i wychodzi na to, że przydarzyło Ci się coś, co związane jest ze zbyt szybkim (gwałtownym) przerwaniem wysiłku. I układ naczyniowy po prostu przez sekundę zwariował. Zapobiegać temu można w bardzo łatwy sposób, za pomocą tak zwanego cool down:

https://wformie24.poradnikzdrowie.pl/cwiczenia/abc-cwiczen/cool-down-co-jest-przyklady-cwiczen-aa-hrBw-bNMq-Tm3f.html

https://www.fabrykasily.pl/treningi/cool-down-wazny-element-treningu

Po prostu pamiętaj, że jak chcesz stanąć szybko na siusiu, to nie możesz tego robić z marszu, gdy akurat tętno masz "na progu". 😉 I nie ma się co bać. 

Aczkolwiek konsultacje kardiologiczne zawsze wskazane.

Opublikowano

To nie jest normalne moim zdaniem, trzeba iśc po poradę do specjalisty. Ja to staram się co jakiś czas przebadać, wiem, że wizyta w szpitalu to nic ciekawego no ale jak trzeba to trzeba 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...