Skocz do zawartości

Cieknący bidon- poprawa szczelności


Greyo

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Trochę biłem się z tym czy opisać to na forum, bo użycie wężyka do poprawy uszczelnienia może wydawać się głupie. No ale, mamy teraz szczyt sezonu, jest ciepło a momentami wręcz żar leje się z nieba i bidon jest potrzebny.

Wszystko zaczęło się od tego, że zakupiłem okazyjnie bidon wraz z uchwytem. Dopiero podczas jazdy zauważyłem, że mój topeak przecieka i ogólnie nie jest za szczelny.

 

Ale przechodząc do meritum, do uszczelnienia wykorzystałem wężyk zakupiony w aptece, dokładnie chodzi o zestaw do przetaczania płynów ( koszt tego zestawu to 1,20 zł, słownie złoty dwadzieścia groszy :)).

W tym zestawie jest miękki wężyk, który można wpasować w rowek który jest w nakrętce. W ten rowek przy wkręcaniu wchodzi kołnierz butelki,  i w tym miejscu trzeba uszczelnić bidon.

U mnie to pomogło, zalewam teraz bidon do pełna i jest ok .

 

Na koniec jedna uwaga:

Zamontowanie tego wężyka nie poprawia sytuacji od razu. Trzeba na dzień lub dwa mocno dokręcić nakrętkę po to, żeby uszczelnienie :D się ułożyło w rowku.

 

Poniżej fotki jak to wygląda.

 

 

 

DSC_0734.JPG DSC_0735.JPG

  • Lubię to! 3
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Od dawna męczy mnie ten temat i zdaje się że będzie już w końcu zamknięty :D

Nie wiem jak na to wpadłeś, ale efekt końcowy... brak słów 🙃

Aktualnie mam bidony Zefal Magnum i rurka pasuje jak ulał :)

 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Csaga cieszę się, że pomogło :)

Na pomysł wpadłem przez przypadek, bo do uszczelnienia takich połączeń w sklepie nic nie ma (w sensie uszczelek) i trzeba radzić sobie samemu.

No to będzie już druga firma 'bidonowa' , gdzie można wykorzystać wężyk :)

Opublikowano

Sam niedawno miałem problem z bidonem. Niestety inaczej niż w Twoim przypadku bidon przeciekał od spodu. Wyglądało to jakby dno na łączeniu (wygląda to tak jakby bidon był zbudowany z dwóch złączonych w jakiś sposób połówek których łączenie przebiega właśnie w poprzek dna) było nieszczelne. Na początku chciałem to drutować. Na logikę wystarczyłoby miejsce łączenia przejechać czymś co zapewni dodatkową szczelność - chciałem użyć np. silikonu sanitarnego. W końcu stwierdziłem, że dam sobie spokój. Koniec końców to jednak ja będę z tego pił a nie mam zielonego pojęcia jak silikon, którego użyję wpływa na zdatność wody do picia. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Silikon nie nadaje się do uszczelniania bidonów, zwłaszcza sanitarny.

Można kupić na allegro uszczelki silikonowe w płaskiej postaci lub w formie sznuru,  w różnych średnicach.

Problem jest tylko taki, że są to grube (sznury) i duże uszczelki (płaskie) i trzeba docinać.

A druga sprawa to nasze bezpieczeństwo, sprzedawcy coś piszą o normach które dopuszczają te uszczelki do kontaktu z żywnością, ale mnie to jakoś nie przekonuje.

 

W Twoim przypadku lepiej będzie kupić coś szczelnego i po problemie :)

Na forum polecają  bidony ELITE Fly.

 

Opublikowano (edytowane)

W zasadzie to wyjdzie taniej lub/i lepiej kupić nowy bidon, a ten wykorzystać sobie jako np. pojemnik na narzędzia.

 

Co do uszczelnienia nakrętki to w końcu mogłem zalać bidon do końca i nie miałem oblepionego całego roweru od izotonika, choć troche mi teraz nawalają ustniki czy jak to się nazywa, jak nie otworze ze 2,3 razy, żeby spuścić gaz ;) ale i tak nie ma tego co porównywać do tego co było wcześniej :)

Edytowane przez Csaga
Opublikowano
1 godzinę temu, Csaga napisał:

 

Co do uszczelnienia nakrętki to w końcu mogłem zalać bidon do końca i nie miałem oblepionego całego roweru od izotonika, choć troche mi teraz nawalają ustniki czy jak to się nazywa, jak nie otworze ze 2,3 razy, żeby spuścić gaz ;) ale i tak nie ma tego co porównywać do tego co było wcześniej :)

 

Z tym wężykiem to faktycznie jest druciarstwo :), ale jak trzeba na szybko coś zaradzić to pomoże :)

Z tego co czytałem tu na forum, to powinno się wlewać płyny raczej niegazowane .

Ja tak robię, bo przy gazowanych otwieranie ustnika  kończy się prawie wystrzał gazu i wody xD

Opublikowano (edytowane)

Osobiście nie toleruje wody niegazowanej samej w sobie, podobnie jak mocno gazowanej, ale taka lekko gazowana to jest mój złoty środek, do tego wsypywałem izotonik w proszku, który raczej nie poprawiał sytuacji ;)

Mój pierwszy bidon kellys'a który miałem to było to - czego bym nie lał to trzymał jak trzeba, z kolejnymi zaczęły się już schody ;)

EDIT.

Bidony trzymają jak ta lala, w jednym mam tylko lekko nie trzymający ustnik.

Edytowane przez Csaga
Opublikowano

Ja muszę spróbować wody źródlanej czy podejdzie do mojej mieszanki, bo tak się składa, że na trasie mojej przejażdżki znajduje się ujecie wody pitnej dla miasta.

Można sobie nalać za free :)

Można wiedzieć jaki izotonik dodajesz do wody?

Wcześniej dodawałem SIS-a w żelu a obecnie sypię Isostara, który według mnie jest lepszy na upały.

DSC_0762_3.JPG
Opublikowano

Przecież SIS to żel energetyczny - ma uzupełnić kalorie a nie nawadniać!

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, nctrns napisał:

Przecież SIS to żel energetyczny - ma uzupełnić kalorie a nie nawadniać!

Zgadza się :)

Wcześniej za bardzo się w to nie zagłębiałem,  po prostu szedłem do sklepu i mówiłem że chce coś do wody w miarę taniego.

To sprzedawca dawał mi SIS-a i było ok :)

Teraz trochę poczytałem i zainwestowałem w isostara xD

Za jakiś czas pewnie znowu zmienię isostara  na coś innego.

 

 

 

Edytowane przez Greyo
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Kilka miesięcy jeździłem na CR7 Drive, teraz aktualnie wyrabiam kupione na szybko elektrolity w saszetkach z apteki, póki nie kupie nic konkretnego spełniającego moje wytyczne ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...