Suraj Opublikowano 7 Czerwca 2019 Opublikowano 7 Czerwca 2019 Koledzy czy tylko ja mam ten problem czy to jest cos normalnego. Chodzi o to że pierwsze hamowanie zawsze jest poprzedzonę takim strzałem klocków. Przód i tył bez różnicy. Podniosłem rower i zobaczyłem ze klocki ruszają sie w szczęce. Wystarczy że zakręce kołem nacisnę klamkę hamulcowa to najpierw klocki przesywają się o jakieś 2-3 mm wzdłuż tarczy. Myślałem że moze jest problem z moim modelem, ale mam drugie deore w innym rowerze iejst to samo. A odkąd założyłem kevalry to juz zupełnie głośno to cyka. Jak juz jadę i hamuję jest ok, jak zatrzymam się na światłach i dojeżdżam do kolejnych znów to cyknięcie jest. Po powrocie z pracy nagram filmik to bedzie to widać i słychać. Dzwiek cykniecia jest identyczny jak strzelanie sztycy karbonowej bez pasty W sumie moze być podobnie bo widelec mam karbonowy
eathan Opublikowano 7 Czerwca 2019 Opublikowano 7 Czerwca 2019 Luz roboczy na klockach? Zwróć uwagę, że klocki dość luźno wchodzą w zaciski. To musi powodować luzy podczas pracy. Moim zdaniem to zupełnie normalne.
Kruk Opublikowano 7 Czerwca 2019 Opublikowano 7 Czerwca 2019 Tak, to normalne, każdy zacisk ma luz roboczy na klockach, tutaj nie ma problemu. Jeśli masz tarcze na 6 śrub to gdy się nie umiejętnie taką tarczę zamontuje to pierwsze hamowanie/hamowania to takie strzelanie właśnie. Ogólnie z karbonami jest ten problem że strzelać może śruba w mostku a słychać na cały regulator, niezłe pudła rezonansowe z ram i widelców karbonowych
Suraj Opublikowano 16 Czerwca 2019 Autor Opublikowano 16 Czerwca 2019 No to temat wyczerpany. Tak ma być i już
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się