Skocz do zawartości

Wybór Wahoo/Garmin/Mio


Miśkołaj

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam

Stanąłem ostatnio przed wyborem kupna komputerka z GPS. Głównie po to, aby nie zgubić się będąc daleko od domu. Do tej pory korzystałem z apki Stravy na telefon, jednak jej ciągłe zwiechy i urywanie tras mocno już irytują, a i telefon trzepie się niemiłosiernie na wybojach co też nie jest dobrym rozwiązaniem.

Początkiem tygodnia zacząłem przeglądać oferty, cena do 1000 zł (w przypadku Bolta jestem gotów dopłacić do czujników, szczególnie zależy mi na tętnie). Na placu boju zostały 3 komputerki:

  • Garmin Edge 520
  • Wahoo Element Bolt
  • Mio Cyclo 215

Tak naprawdę jestem zdecydowany w 90% na Bolta. Tutaj decydują przede wszystkim łatwość obsługi, możliwość konfigurowania przez telefon, dobre mapy, synchronizacja ze Stravą i Komoot. Problemem jest to, że to licznik dla ludzi, którzy już poważniej traktują jazdę na rowerze. Ja owszem, lubię bić swoje rekordy na segmentach i poprawiać czasy, jednak nie jest to obecnie na 1 planie, taki 2-3 plan, choć pewnie jeżeli już taki licznik zakupi. Obawa wynika z przestrzelenia, dlatego tutaj mam pytanie odnośnie samej nawigacji, jak wyglądają mapy, wiem, że nie jest to nawigacja w 100% i jak zboczę z trasy to należałoby w telefonie wbić nową, ale to nie problem życia i śmierci. Dodatkowo jedynym zagrożeniem dla mnie jest...mój telefon, podobno Wahoo ma problemy z Huaweiami, jednak sprawdziłem i sama apka śmiga, więc ewentualnie skończyłoby się na zwrocie przy kupnie przez internet.

W przypadku pozostałych dwóch - Garmin wpadł ze względu na swoją popularność jednak jak widzę na prezentacjach ten toporny ekran i gmeranie w ustawieniach to robi mi się źle, wszystko wolne i ślamazarne. Sam dotyk też sprawia wrażenie lagującego.

Ostatnie Mio wydaje się idealne dla mnie, jednak wadą jest brak (?) synchronizacji w tle dla innych aplikacji, dla mnie coś takiego w 2019 roku to mus, nie chce mi się kopiować plików z i do urządzenia po kablu, a już  na pewno nie w urządzeniu, którego cena oscyluje w okolicach 700-1000 zł.

Inne komputerki jak IGPS czy Bryton nie przemawiają do mojej wyobraźni.

Dlatego jak widzicie główny dylemat polega na tym, czy to się opłaca, na pewno byłby to też wybór przyszłościowy. Ale na ten moment głównie wykorzystywany do jazdy po ścieżkach, bicia segmentów, utrzymywanie odczytów w ryzach.

Edytowane przez Miśkołaj
Opublikowano (edytowane)

Jeśli nie szukasz urządzenia stricte nastawionego na pełną nawigację to jak najbardziej polecam Bolta.

To świetny licznik z bardzo czytelnym wyświetlaczem.

Urządzenie na maksa proste w codziennej obsłudze. W zasadzie wystarczy włączyć przycisk START i STOP, ewentualnie wybrac ślad do nawigacji (utworzony w RideWithGPS lub Komoot).

Fajnie sygnalizuje diodami kierunek skrętów lub np poziom tętna. Zoom ekranu też genialna sprawa.

Dobrze współpracuje z różnymi urządzeniami po ANT+ i BT, jak również opaskami hybrydowymi (np Mio ANT+, BT).

Wszystko synchronizuje sie automatycznie przez WIFI. Kiedy dojeżdżam do domu i kończe trasę nie zdąże otworzyć drzwi  ajuż mam powiadomienie o synchronizacji na Stravę lub Komoot.

Wcale nie musisz używać na początku segmentów.

To najlepszy licznik jaki mam w domu ( a są też Sigmy 23.16, Rox 11.0).

 

Do nawigacji nie ma nic lepszego niż dobry, wodoodporny smartfon na mostku z quadlockiem i Locus PRO i tona różnych map. No moze jeszcze dodatkowo słuchawka BT na jedno ucho.

Edytowane przez dfq
Opublikowano

W kwestii map to nie wiem jak garmin ale wahoo i mio używają osm a z ich dokładnością poza asfaltem bywa różnie. 520 ponoć laguje i ma problemy z dłuższym trasami. Sprawdź jeszcze teasi one 3 - coś jak mio.

Wysłane z mojego 6055P przy użyciu Tapatalka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...