Skocz do zawartości

Manetka Sram X01 vs Shimano XT w napędzie 1x11


Franz Mauer

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Drodzy forumowicze, 

Chyba zapędziłem się w kozi róg. Przesiadłem się na napęd SRAM 1x11 XX1. Jako, że mam hamulce Shimano połasiłem się na wymianę manetki na XT  I Spec. Nigdy, bym siebie o to nie podejrzewał, ale po wymianie manetki, pomimo bardziej zaawansowanej technologii shimano zabrakło mi... lekkości działania cyngli SRAM. Czy ktoś z Was miał taki dylemat? Co o tym sądzicie? 

Opublikowano

Ciekawa sprawa, raczej ludzie lubią twarde kliki XT i XTR;owych manetek, że pewniej wchodzą, że czuć kiedy przerzutka zmienia. Dla mnie jeśli nie chcesz mieć tego twardego kliku to może manetki SLX? One chodzą o wiele lżej. 

Opublikowano

@Kruk widzisz, ja tez lubie jak jedno kliknięcie w mig zmienia bieg. Tylko w głowie mi się coś pomieszało,bo różnica między pracą dżwigni XT a X01 jest ogromna. I w zasadzie mój dylemat dotyczy tylko tego. SLX nie wchodzi w rachubę,bo mam na stanie właśnie XT. Może po prostu muszę z tym jeszcze przespać kilka dni ;) 

Nie możn amieć wszystkiego, a szkoda... :/

Opublikowano

Hehe no niestety, Sramowskie manetki inaczej działają a XT i XTR mają ten twardy klik, jedni kochają drudzy nienawidzą. Jak to się mówi, zależy do jakiego roweru chcesz założyć XT'kowe manetki. jak rekreacja to może faktycznie Sram, jak jakiś teren to może lepiej XT, 

Opublikowano

Zaczynasz mnie przekonywać (i o to właśnie chodzi) ;) 

Opublikowano

Co rozumiesz dokładnie przez to, że między Xt a X01 różnica jest ogromna? Chodzi tylko o ta twardość?

Opublikowano

Inne systemy. Sram X01 ma 5 w górę i po 1 w dół zaś Shimano XT ma 4 w górę i 2 i 1 w dół i to twarde kliknięcie. Shimano ma patent na swój system cyngli w manetkach i Sram nie może tego skopiować. 

Opublikowano

Kruk, systemy znam chodziło mi bardziej o odczucia z użytkowania.

Opublikowano
27 minut temu, Mori4 napisał:

Co rozumiesz dokładnie przez to, że między Xt a X01 różnica jest ogromna? Chodzi tylko o ta twardość?

Dokładnie. Chodzi mi o lekkość działania przy zmianie biegu. Wcześniej uzytkowałem tylko osprzed marki Shimano, więc punktu odniesienia nie miałem, no może pomiędzy grupami, ale to dla mnie nie stanowiło różnicy. Teraz gdy mam romans również ze SRAM to po zamontowaniu do napędu XX1 manetki z XT serii M8000 zamiast X01 SRAMA okazało się, że ta lekkość działania cyngli manetki SRAM X01 zrobiła na mnie wrażenie. I teraz ciężko mi się zdecydować cyz bardziej zależy mi na bardziej zaawanswoanej technoligii XT czy lekkości działania manetki SRAM :/

Opublikowano

Hmyyy ja o dziwo chyba bym poszedł w komfort Srama, bo jeśli Ci się w głowie taka rozterka zrodziła to widać że chcesz Sram'owskie ale ciągle męczy Cię to że XT ma więcej technologii...

Temat z rzędu "problemy 1 świata" :D ale tak to jest, ja jeżdżę na systemach Shimano od lat, mimo obcowania trochę ze Sramem wolę ostro wbić bieg niż nie czuć tego, ale to już zależy od preferencji. Na Twoim miejscu jednak brałbym Sram.

Opublikowano
2 minuty temu, Sziva napisał:

a nie myślałeś o gripshifcie? Można zmieniać o ile biegów się chce.

Nie chcę wporwadzać kolejnej rewolucji, poza tym już wydałem kasę i musiałbym po raz kolejny,co prawda śpię na pieniadzach, ale co raz dalej mam do sufitu ;) . Poza tym przyzwyczaiłem się do cyngli. Może jak po raz klejny będę zastanawiał się nad jakąś zmianą w tym zakresie to przemyślę to :)

Opublikowano
1 minutę temu, Franz Mauer napisał:

Nie chcę wporwadzać kolejnej rewolucji, poza tym już wydałem kasę i musiałbym po raz kolejny,co prawda śpię na pieniadzach, ale co raz dalej mam do sufitu ;) . Poza tym przyzwyczaiłem się do cyngli. Może jak po raz klejny będę zastanawiał się nad jakąś zmianą w tym zakresie to przemyślę to :)

Ja się za to do cyngli przyzwyczaić nie mogłam, ale to też z tego względu, że mam krótkie palce i ten system nie był dla mnie wygodny. Gripshifty dla mnie to rozwiązanie niemal idealne :) 

Opublikowano
7 godzin temu, Kruk napisał:

Inne systemy. Sram X01 ma 5 w górę i po 1 w dół zaś Shimano XT ma 4 w górę i 2 i 1 w dół i to twarde kliknięcie. Shimano ma patent na swój system cyngli w manetkach i Sram nie może tego skopiować. 

Witam! Rozumiem dylemat. Miałem alivio potem slx i była przepaść. Z slx na xt i wtedy dopiero zrozumiałem jak prawidłowo powinny pracować manetki czyli kolejna przepaść i nie dość że tych funkcji w xt jest dużo do tego pięknie twardo cykają tak jak lubię. Stwierdziłem, że xt to rozwiązanie idealne bo xtr nie miałem okazji testować, ale pewnie byłoby jeszcze lepiej. Aż tu nagle po wymianie roweru, który ma hamulce avida i zwykłe manetki x7, stwierdziłem kurde jak to pięknie cyka, na początku brakowało mi podwójnego zrzucania i tego błyskawicznego zrzucania (nie pamietam nazwy ale bieg się zmienia już po kliknięciu zanim odpuścimy dźwigienkę). Teraz tak się przyzwyczaiłem do tego srama x7, że jak będę coś zmieniał to na srama z wyższej półki. Dźwigienki krótsze , głośno i wyraźnie cykają bez opcji zastanawiania się czy bieg wskoczył, precyzyjnie, krótkie ruchy (jakby short shift w samochodzie). Ja zostaję ze sramem mimo tego, że nadal kocham xt, które obecnie leżą w pudełku. Cały osprzęt srama w obecnym rowerze zastałem, nie mając z tą marką wcześnie doświadczenia tzn poza kasetami i łańcuchami i nie będę nic zmieniał bo chodzi pięknie ciekawe czy jest taki trwały jak mówią. Podobno xt manetki można ożenić z przerzutkami sram x9, ale nie widzę potrzeby by coś zmieniać. Pewnie nie pomogłem w wyborze tylko namieszałem, ale chciałem wyrazić swoją opinie i miłe zaskoczenie precyzją działania srama.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...