Skocz do zawartości

RockShox Reba Race - kilka pytań w celu oceny wartości.


lukas6484

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Moja znajoma wyjęła z szafy używany amortyzator Rock Shox Reba Race. Kupiła go kiedyś, lecz nigdy nie zamontowała w rowerze i po tym, jak kilka lat przeleżał, chce go sprzedać. Chciałbym spytać na ile oceniacie jego stan i wartość. Prowadnice, czy jak to nazwać, naprawdę bardzo ładne bez rys. Najgorzej, że gwiazdka jest zabita, ale mogę zmierzyć na jakiej wysokości w razie potrzeby. I jakby ktoś chciał jakieś lepsze zdjęcie, to dajcie znać jak je zrobić.

Nr amortyzatora: 20T80029584

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów

 

IMG_20190129_164011.jpg IMG_20190129_164032.jpg IMG_20190129_164055.jpg IMG_20190129_164108.jpg IMG_20190129_164123.jpg IMG_20190129_164153.jpg

IMG_20190129_172407.jpg

Opublikowano

Pierwsza konserwacja w 2009 była. A potem jeszcze trzy do 2012. I od tamtego czasu sobie leżał.

Opublikowano

Korekta... to rocznik 2006 (najprawdopodobniej), więc nawet jeśli amor jest w świetnym stanie to ma 13 lat. Jak ktoś da 500 zł to niech bierze.

Opublikowano

8-9 stów a nawet do tysiaka możesz wołać. Przynajmniej ja bym tyle dał. 

Opublikowano
7 minut temu, PrzeLuka napisał:

Za 13latka? Nie realne.

Za Rebę Dual Air na piwotach i pod koło 26"? Może tyle wołać, bo na rynku ciężko jest coś sensownego dorwać w takiej konfiguracji.

Opublikowano (edytowane)

Ale co ma wiek do amora? Nowe w wersjach DA jakimś cudem się odnajdują i kosztują 1,5K. Ta jest w stanie bdb do tego z piwotami. Za 5 stów to bym wyśmiał i tyle. Ja mam jeszcze w garażu Rebę DA SL z 2008 w gorszym stanie wizualnym bo jest biała i co mam ją opchnąć za 2 stówy? To niech ktoś się dalej buja XCR-em i już. Co rusz ktoś płacze, że ma koło 26 i nie chce tarcz a nie ma jak kupić sensownego amora. Ta Reba nie jest sensowna tylko zaj..sta i bije na głowę to co można kupić obecnie po 13 latach. 

Edytowane przez Ares
Opublikowano

Pod warunkiem, że klient się trafi. Grono zainteresowanych raczej wąskie. Za tysiaczka nie pójdzie choć by dlatego, że mało kto załapie co to za amor. Ktoś kto jeździ na Vkach i 26", nawet jeśli szuka lepszego amora niż XCMa to nie da tyle, bo to często lwia część wartości roweru.

Opublikowano (edytowane)

A skąd wiadomo pod jakie to jest koło? Jestem zielony w tym temacie. No oczywiście mogę zmierzyć.

Edit:

Dobra, przyłożyłem do swojego roweru. Racja, jest na koło 26.

Edytowane przez lukas6484
Opublikowano

Dzięki wszystkim za wycenę. Jeszcze gdybyście mieli jakieś wskazówki, co sprawdzić w nim na przykład, to będę wdzięczny. W razie czego będzie niedługo na sprzedaż wystawiony ten amortyzator wysłucham wszystkich propozycji.

 

Pozdrawiam

Opublikowano

Nie sprawdzaj nic. W opisie zaznacz tylko, że wymaga przeglądu. Najlepiej wystaw na licytacje ustalając jakieś minimum.

Bardziej dyplomatycznie... Jest wart tyle ile ktoś za niego da 😉

Opublikowano

Na pewno uszczelki kurzowe i możliwe że w środku oringi po 13 latach już sparciały, łatwo ocenić kurzowe bo wystarczy popatrzeć czy nie popękały.

 

Nawet jak to Reba to ma swoje lata, by musiała być trzymana w skrytce w kocach czy coś aby była w idealnym stanie to wtedy można wołać 800 złotych może 900 a tak to 600? Jakoś tak. koła 26 są teraz niszowe i kojarzone tylko z najtańszymi modelami bo producenci już 26 nie robią. Jak ktoś ma farta i kupi jakiegoś "Leżaka" i ma do niego uszczelki to fakt można sobie na 26 jeździć jeszcze ale tak to klient i tak będzie szukać 27,5 albo 29 bo po prostu jest zmuszony.

Opublikowano

Ostatni przegląd był w 2012 roku i od tego czasu leżał w szafie.

Opublikowano

I tak czeka go gruntowny przegląd, oleje i smary mają swoją datę "ważności" że przez te przykładowo 3/4 lata od produkcji mają odpowiednie parametry, potem stopniowo je tracą. RS w ogóle zaleca coroczny przegląd i wymianę olejów.

Opublikowano

Strasznie ludzie przynudzacie z tymi kołami 26. Przecież wiadomo, że taki amor szuka ktoś ogarnięty a nie lamus, który gdzieś dorwał w szopie czy innym sklepie taki rower. To tak jak by nagle na rynku wypłynęła grupa STX'a. Poszła by piorunem i jeszcze by się o nią bili. Nadal widuje w górach ludzi na retro sprzęcie w tym bez hamulców tarczowych. Sam przegląd tych Reb jest banalnie prosty i tani. Amor nie do zajechania i nie do zepsucia właściwie. A piwoty jak pisałem bezdyskusyjnie windują jego cenę. Ładnie wymyć, wypucować w tym usunąć pędzelkiem ten brud co dostawał się od kół. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

@Ares Zluzuj trochę z językiem. Rozmawiamy a nie ostrzymy siekiery. Koło 26" bez apelacyjnie nie odeszło w zapomnienie i jeszcze długo nie odejdzie.

Zwrócił w ogóle ktoś uwagę, że na lagach nie ma naklejek? Pewnie to wina perspektywy ale piwoty wydaja mi się skrzywione. Nabita gwiazdka. Ślady na sterówce od bieżni. No i ten brud w podkowie. Moim zdaniem to używka i w dodatku składak. Nawet jeśli reszta jest fabryczna to dolne lagi zostały wymienione.

Opublikowano

Ja zwróciłem uwagę na brak naklejek. Ale są po nich ślady, więc ktoś je zdjął chyba po prostu. A gwiazdka jest zabita, bo był zdemontowany z roweru. Jutro się tym piwotom przyjrzę. 

Opublikowano

Ja po moją Rebę z piwotami jechałam do Warszawy dwa lata temu i dawałam 800 złotych z pocałowaniem w płetwę. Reba jest z 2007 roku, wersja World Cup na karbonie. Zrobiłam samodzielnie gruntowny serwis, wymieniłam wszystkie oringi i śmigam. Tak to wygląda:

Tora powietrzna W318 w tamtym czasie poszła mi za 600 złotych i sprzedała się na pniu, a to przecież niezły kawał kowadła.

Opublikowano

Dzisiaj przyjrzałem się tym piwotom. Są proste. Cały amortyzator jest w bardzo ładnym stanie. Jedynie trzeba go wyczyścić no i nowy właściciel powinien zrobić przegląd oringów i wymienić olej zapewne. Moim zdaniem bardzo ładnie pracuje. A dlaczego nie ma naklejek to nie wiem. Są tylko, które widać na zdjęciach. Trzy z tyłu i jedna z przodu.

Opublikowano
10 godzin temu, Sziva napisał:

na karbonie

I to uzasadnia cenę 800 zł.

Ten o którym rozmawiamy chyba karbonu nie ma, więc to raczej kwota nie osiągalna. Wiem, że to poniekąd "biały kruk" ale bądźmy realistami 😉

Opublikowano

To jest taka sytuacja cyt. " Ja się z Tobą umawiam że ten obraz kosztuje tyle i tyle"... Tak samo tutaj, ile jest wart taki amor to zależy raz od stanu dwa ile kto mu za niego da. Najlepiej zrób aukcje będzie najlepiej tak mi się wydaje. Bo niby 600 tutaj 800 ale jakby przyszło co do czego, to nie dzięki ja mam już koła 29 czy hamulce tarczowe i już zainteresowanie spada.

Opublikowano
2 godziny temu, Kruk napisał:

Najlepiej zrób aukcje 

Jestem tego samego zdania.

Opublikowano
W dniu 29.01.2019 o 19:01, PrzeLuka napisał:

Najlepiej wystaw na licytacje ustalając jakieś minimum.

Sam siebie zacytuje 😉

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...