Skocz do zawartości

Gravel do około 5000 - 6999 zł


Andrzej Sawicki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
17 godzin temu, Nath_147 napisał:

 

 

 

Życzę mu by kupił jak najlepszy dla siebie rower. W tym budżecie taki dostać powinien, a jak widzisz bywa z tym różnie - powinien zwiększyć budżet? Może nawet od razu rozejrzeć się za carbonowymi rowerami, by być nie jeden a dwa kroki w przyszłość?

 

Jak rower nie ma sztywnych osi to już szrot? Nie można dać lepszych kół? (Choć i tak zysk będzie hipotetycznie mniejszy niż w przypadku sztywnych).

 

"Druciarkie sposoby" trochę ostro powiedziane 😉 osobiście druciarstwem nazwałbym kombinowanie z trytytkami, "drutem" lub przeróbki własnego autorstwa niż stosowanie rozwiązań które sam producent przewidział ;-).

 

 

 

Wysłane z mojego TA-1024 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Carbon to nie jest krok do przodu a raczej w bok. W życiu nie chciał bym karbonu do roweru przygodowego czy do jazdy rekreacyjnej. Gdybym się ścigał to pewnie to było by to najlepsze rozwiązanie. Karbon to również kłopoty.

o do druciarstwa to słów nie cofam ;) Założyciel wątku z pewnością był by w stanie znaleźć rower spełniający wszystkie wymagania bez kombinowania i wchodzenia w rozwiązania techniczne rodem z ubiegłego wieku :) 

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)

@GrochowaMTB,  próbuję się przyłożyć do kupna, jednak na chwilę obecną w zasadzie nie mam możliwości zrobić niczego innego poza przeglądaniem netu i rozmową z Wami. w sklepach tych rowerów jest jak na lekarstwo, a jak już są to albo za małe albo za duże.

@Sender dzieki za namieszanie, cube ląduje na czele stawki, skłaniam się  ku rozmiarowi 58 (z tego co wyczytałem cube ma mniejsze ramy w stos. do konkurencji.). o ile dobrze czytam wszystkie tabele z wymiarami/reachami/stackami to cube ma geometrie najbardziej zblizona do gravela (np NS RAG+).

ps - rozebrałeś już może rower, widelec jest full carbon?

z graveli rezygunję, wydaje mi się, że bardziej sportowy rower będzie dla mnie lepszy, inna kwestia, że za gravela w wymażonej konfiguracji musiałbym zapłacić koło 7k minimum, więc odpada.

rose dalej bardzo mi się podoba, ale brak sztywnej osi z tyłu nie daje mi spokoju.

canyon, chyba będzie najbardziej agresywny z całej trójki (rozważam raczej rozmiar 56).

 

a właśnie, może macie jeszcze jakieś propozycje, o ktorych nie pomyslelm? (budzet ok 6k, sztywne osie, naped 1x11)? i zeby rower byl dostepny, bo czesc ofert sklepowych jest mocno wirtualna.

 

 

 

 

Edytowane przez paralotniarz
Opublikowano

dzięki wszystkim za pomoc!

udało mi się przejechać na Cube Nuroad 56 i Attain Race 58. i może to nie jest to samo co docelowy rower, ale zdecydowałem sie na Cross rejsa SL 58.

może na weekend uda się zaprzyjaźnić :D

 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Zaprzyjaźniamy się. Rokowania są niezłe :D77236395d99d8a1cf565a560bc047fd0.jpg

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to! 3
Opublikowano
W dniu 12.10.2018 o 11:22, Morgens napisał:

Część.

Ogólna uwaga do wybranych przez Ciebie rowerów. W tym przedziale cenowym każdy z nich spełni doskonale swoje zadanie. Jezeli chcesz jeździć od czasu do czasu po 2-3 godziny to ani sztywne osie, ani hamulce mechaniczne, ani widelec karbonowo aluminiowy ani w końcu brak zwezanych sterów nie zrobi Ci różnicy. Jedyne co się liczy w Twoim przypadku to rozmiar ramy. Dobrze dobierz ramę a reszta się nie martw, za 6k nie można kupić złego roweru, co najwyżej za mały/duży albo brzydki. I na koniec moja rada. Weź ładniejsz. Serio. Ale, że co, jak kobieta masz wybrać? Tak, ładniejszy... pamiętaj.

O i ta rada bardzo mi się podoba. Ponieważ miałem problem na co się zdecydować na Octane one Gird czy na NS RAG+ czy na Rondo Ruut al. A z nich najbardziej mi się podoba NS RAG+.

Wielkie dzięki.

 

Pozdrawiam

Glonek

Opublikowano

Hej,

Chcę kupić przełaja (nie gravel) pod kątem treningów zimowych i startów w zawodach.

Zastanawiam się nad:

1. Mission CX 600

2. Kross Vento CX 4.0

3. Accent CX-ONE Pro Disc

Zalezy mi na obu sztwynych osiach, tarcze hydrauliczne i napęd SRAM 1x11.

Co byście wybrali, ew. co innego wg was warto jeszcze rozważyć?

 

Pozdr.

Opublikowano
12 minut temu, skraburski napisał:

3. Accent CX-ONE Pro Disc

Accent nie ma sztywnej osi z tyłu.

Opublikowano

Racja, niedopatrzenie z mojej strony. Wiec wylatuje z mojej listy.

Opublikowano

Jeżeli chodzi o specyfikacje to wg mnie minimalnie wygrywa Kross.

Opublikowano (edytowane)

Kross cenowo też wygrywa, co wg ciebie jest lepsze w krossie?

Merida seryjnie ma jak dla mnie fajniejszą bardziej miękka kasetę, w Krosie moze byc twardo na podjazdach na 42-36.

Meridę mam już Big.Nine i jestem bardzo zadowolony, więc trochę mnie ciągnie w jej stronę i jednak marka ma większe doświadczenie w CX, a kross chyba dopiero wchodzi w ten segment.

A moze jednak rozwazyc QR z tylu? Wtedy dochodzi jeszcze kilka modeli, np. meridy z zeszlego roku. Tylko czy warto sie pakowac w stare technologie kupujac nowy rower?

Edytowane przez skraburski
Opublikowano

Jest nowy accent CX-ONE PRO TA, ten ma sztywne osie i rivala za 6.5k. tylko niedostępny sad.png tylko nie wiem czy już czy jeszcze

 

Po namyśle rozważam jeszcze z tyłu QR bo wtedy bez problemu rower wepne w trenażer

 

Opublikowano
16 godzin temu, skraburski napisał:

Tylko czy warto sie pakowac w stare technologie kupujac nowy rower?

Nie warto. Dobitnie to pokaże sytuacja w której ktoś zechce kupić do gravelówki nowe, porządne koła.

 

Opublikowano

Dostałem info, że Kross będzie dostępny dopiero na wiosnę :( Czekam na info odnośnie meridy, aczkolwiek gdzieś widziałem foto i nie jestem pewien co do koloru.

Ogólnie lipa, mały wybór w tym budżecie a z dostępnością też słabo :( 

Rozważam też składanie:

Frameset Accent CX-ONE Pro Disc - 1800

Grupa Apex 1 z hamulcami hydraulicznymi - 2600

Koła - 1000

Kierownica i owijka - 100

Suport - 150

Tarcze - 200

Opony - 200-300

Sztyce i siodło mam

Dodając szpargały powinienem skończyć kolo 6500-7000 PLN

 

Opublikowano
Dostałem info, że Kross będzie dostępny dopiero na wiosnę  Czekam na info odnośnie meridy, aczkolwiek gdzieś widziałem foto i nie jestem pewien co do koloru.
Ogólnie lipa, mały wybór w tym budżecie a z dostępnością też słabo  
Rozważam też składanie:
Frameset Accent CX-ONE Pro Disc - 1800
Grupa Apex 1 z hamulcami hydraulicznymi - 2600
Koła - 1000
Kierownica i owijka - 100
Suport - 150
Tarcze - 200
Opony - 200-300
Sztyce i siodło mam
Dodając szpargały powinienem skończyć kolo 6500-7000 PLN
 
Dlatego zdecydowałem się na cube. Dostępny i model 2018 w wyprzedaży.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Widocznie wziąłem ostatnią 58...

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Chyba tak, jest jeszcze dostepny https://www.cube.eu/en/2018/bikes/road/road-cyclocross/cross-race/cube-cross-race-pro-greynred-2018/ na 105ce za 5000 PLNów.

No i dostałem też info, że jest dostępna Merida Mission CX 600 z rabatem 10% za 6750 PLN no i kusi.

Ale, zacząłem się zastanawiać nad zasadnością zakupu. Rozumiem, jeśli ktoś ma tylko szosę to potrzebuje drugi rower na zimę, ale ja mam porządny rower do XC (Merida Big.Nine) na którym zimą wszystko ogarniam. Drugi powód zakupu to miały być starty w zawodach CX, no i tu pojawia się problem, tych zawodach jest mało, zwłaszcza w dolnośląskim, a nie będę jeździł 300-400km na zawody. Więc się wacham, czy rzeczywiście to ma sens czy może nie lepiej poczekać rok, może wtedy kupię rower taniej a i CX może spowszechnieje i będzie więcej opcji startów? 

Co sądzicie? Czy mając rower XC jest sens kupować CX jeśli i tak nie ma za bardzo opcji startów w zawodach?

Opublikowano
W dniu 30.10.2018 o 17:26, skraburski napisał:

Chyba tak, jest jeszcze dostepny https://www.cube.eu/en/2018/bikes/road/road-cyclocross/cross-race/cube-cross-race-pro-greynred-2018/ na 105ce za 5000 PLNów.

No i dostałem też info, że jest dostępna Merida Mission CX 600 z rabatem 10% za 6750 PLN no i kusi.

Ale, zacząłem się zastanawiać nad zasadnością zakupu. Rozumiem, jeśli ktoś ma tylko szosę to potrzebuje drugi rower na zimę, ale ja mam porządny rower do XC (Merida Big.Nine) na którym zimą wszystko ogarniam. Drugi powód zakupu to miały być starty w zawodach CX, no i tu pojawia się problem, tych zawodach jest mało, zwłaszcza w dolnośląskim, a nie będę jeździł 300-400km na zawody. Więc się wacham, czy rzeczywiście to ma sens czy może nie lepiej poczekać rok, może wtedy kupię rower taniej a i CX może spowszechnieje i będzie więcej opcji startów? 

Co sądzicie? Czy mając rower XC jest sens kupować CX jeśli i tak nie ma za bardzo opcji startów w zawodach?

Wątpię aby akurat ten rodzaj kolarstwa miał by się upowszechnić. Jak na razie raczej teren zdobywa wszelakiej maści kolarstwo grawitacyjne. Enduro, trial to ostatnio gorące nazwy. W Polsce nie ma tradycji przełajowych i raczej na pewno ich nie będzie. To nie Belgia czy Francja. W Polsce Góral jest niemal synonimem roweru. Rodacy mają klapy na oczach. Bez amortyzatora nie ma jazdy. Wystarczy poczytać niektóre wątki na tym forum. Rynek jest zabetonowany. Pewien wyłom stworzyły rowery gravelowe co budzi wręcz "agresję" rowerowych fundamentalistów ostro przechodzących do próby ponownego nawracania na jedynie słuszną ścieżkę. "....łeeee.... gravele to chwilowa moda, za rok nikt o takim rowerze nie będzie pamiętał, to bez sensu rower, jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, po co się męczyć bez amortyzatora, Panie, dlaczego to takie drogie, czy z tribana 100 zrobię hipergravelówkę?...." :D

Opublikowano (edytowane)

Serce zwyciężyło nad rozumem i zamówiłem Meridę Mission CX 600 :)

Trzeba iść pod prąd :D

cx600.jpg Edytowane przez skraburski
  • Lubię to! 1
Opublikowano

Łeeee, Panie. Ale błąd. Przecież na tym nie da się jeździć. Masz już górala to po co i na co to komu. 1x11 to dla zawodowców, nie dasz rady na tym nigdzie podjechać, nawet po bułki do sklepu. Na szosie pogubisz się z kadencją, jest szansa, że się  nigdy nie odnajdziecie. Jeszcze baranek to do lasu w ogóle się nie nadaje. Będziesz miał tyle możliwości chwytu, że się nie będziesz wiedział jak za kierownicę złapać. Poza tym jakiś dziwny tu masz amortyzator....a nie czekaj, jak to bez? Przecież to Ci ręce połamie. Poza tym nie włożysz opony 5,8 cala a tylko taka na wertepy. Poza tym jakoś kolor taki ni to żółty, ni zielony. Trza było kupić szosę........ super maszyna, niech Ci się jeździ.:-)

Opublikowano

Oj tam ten rower zastąpi mojego tribana 540 na którym zdarzało mi się na szutrową drogę zjechać, ale zawsze powoli bo jednak rower nie stworzony do tych celów. Trochę wachalem się nad gravelem, ale lubię bardziej agresywna jazdę i 90% moich jazd taka jest.

Będzie GIT

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...