Skocz do zawartości

Gravel do około 5000 - 6999 zł


Andrzej Sawicki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przypomina mi to moją zabawną historię. W sierpniu przesiadłem się z wysłużonego crossa na gravela, lekkość roweru bez zbędnego dla mnie amorka, szybkość, bardziej sportowa pozycja oraz wymiana parku maszynowego na nowy przeważyły. Przetestowałem kilka pozycji i rozmiarów, i dokonałem zakupu idealnego, komfortowego roweru "na lata" czyli Fuji Jari 1.1. Przez kilka dni byłem zaczarowany rozmyślając czemu dopiero teraz na to wpadłem. Po kilkuset kilometrach (2-3 tygodniach) pojawiły się nieznane mi dotąd problemy z kręgosłupem szyjnym, z którymi pod okiem rehabilitanta walczę do dziś :(. Pomijając powyższe problemy, stwierdziłem również, że do miejskiej dżungli zdecydowanie wygodniejsza jest kierownica prosta. Obecnie jestem na etapie sprzedaży mojej fantastycznej maszyny (to naprawdę świetny pod każdym względem i bardzo wygodny rower) i poszukiwania alternatywy w postaci lekkiego roweru typu fittness.

Mój morał z tego taki, że nie każdemu gravel (baranek) pisany i kupując nowy rower sztuką jest oddzielić bełkot marketingowy i potrzeby/porady innych od własnych potrzeb. Czasem ta nauka bywa kosztowna, ale patrząc już z pewnej czasowej perspektywy stwierdzam "warto było spróbować" :) 

 

  • Lubię to! 2
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Witajcie, jest nowym użytkownikiem na tej grupie i miło was wszystkich poznać.

Po wielu latach jazdy na rowerach MTB zacząłem rozmyślać o nowym rowerze szosowym/Gravelowym. 

Po aktualizacji potrzeb wybrałem że chce Gravela. 

Wybór jest ogromny i zacząłem już fiksować co wybrać, na co się zdecydować, na co zwrócić uwagę i jaką kwotę przeznaczyć. 

Ale...

Nigdy nie jeździłem na szosie.

Będę jeździł 60% szosa 40% teren. W sezonie letnim kilka nadmorskich wypraw w miesiącu.

Rowery które rozpatruje to :

1. Merida Silex 400 2020 

2. Rondo Ruut AL 2019

1. Merida z tego co wyczytałem i oglądałem  ma najwygodniejszą geometrię. 

2. Rondo to Polski produkt, a staram się wspierać polskie produkcję. 

Mam 186 cm waga:94 kg.  Jak dobierać ramę pod wzrost ?

Pomocy !

 

 

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Cześć, 

Śledzę wątki i gravelach już chyba drugi rok, niestety bezowocnie... Teraz moja uwaga skupiła się na Canyonie Grailu AL 7 - chyba tylko raz pojawił się na forum. Co o nim sądzicie?

 

Moje kryteria to:

Widelec karbonowy (Grail ma) 

Shimano 105 lub GRX (Grail ma) 

Hamulcowe hydrauliczne (Grail ma) 

Obie sztywne osie (Grail ma) 

Łożyska maszynowe w kołach (Grail ma) 

Możliwość montażu bagażnika (Grail ma) 

Inne rozwiązanie niż pressfit (niestety Grail posiada pressfit) 

Dodatkowo sztyca karbonowa w standardzie, super malowanie moim zdaniem, możliwość montażu aż 3 koszyków na bidon. 

Co zniechęca mnie do Graila? Wspomniany pressfit, okropne spoiny na ramie i brak poprzeczki przy tylnym trójkącie (nie znam prawidłowej nazwy, wizualnie mi to nie leży), problem z dostępnością (wyczytałem na forach, więc informacje nie jest potwierdzona, czy faktycznie w tym okresie tak jest, maila już wysłałem z zapytaniem).

 Po miesiącach poszukiwań nje udało mi się znaleźć roweru spełniającego wszystkie powyższe kwestie.

Piękny jest również Rose Backroad, ale nie posiada sztywnej osi z tyłu, czego nie da się przeskoczyć w przyszłości podobnie jak "przerobienia" Grailowego pressfitu na inny typ, osprzęt, itp. można wymienić później, ale te dwa rozwiązania muszą być przecież od początku. 

A jakie jest Wasze zdanie? 

Opublikowano

@Adam-> demonizujesz pressfit, w przełajówce od kilku sezonów i kilkanaście tysięcy przejechał bez problemów.

Opublikowano

Oj to wyłącznie Wasza zasługa, że demonizuję pressfit.🤗 To na tym forum wyczytałem, że pressfit jest gorszy niż Gargamel ze Smerfów i Buka z Muminków razem wzięci. 

Opublikowano

Pressfit da się przeskoczyć - poszukaj sobie Token Ninja tu na forum ;)

Opublikowano

Pressfitem się nie przejmuj, natomiast dostępność tego roweru to już inna sprawa.
Generalnie jest tak atrakcyjny cenowo, że trzeba polować.

Opublikowano
W dniu 2.11.2019 o 13:08, Adam-> napisał:

Cześć, 

Śledzę wątki i gravelach już chyba drugi rok, niestety bezowocnie... Teraz moja uwaga skupiła się na Canyonie Grailu AL 7 - chyba tylko raz pojawił się na forum. Co o nim sądzicie?

 

Moje kryteria to:

Widelec karbonowy (Grail ma) 

Shimano 105 lub GRX (Grail ma) 

Hamulcowe hydrauliczne (Grail ma) 

Obie sztywne osie (Grail ma) 

Łożyska maszynowe w kołach (Grail ma) 

Możliwość montażu bagażnika (Grail ma) 

Inne rozwiązanie niż pressfit (niestety Grail posiada pressfit) 

Dodatkowo sztyca karbonowa w standardzie, super malowanie moim zdaniem, możliwość montażu aż 3 koszyków na bidon. 

Co zniechęca mnie do Graila? Wspomniany pressfit, okropne spoiny na ramie i brak poprzeczki przy tylnym trójkącie (nie znam prawidłowej nazwy, wizualnie mi to nie leży), problem z dostępnością (wyczytałem na forach, więc informacje nie jest potwierdzona, czy faktycznie w tym okresie tak jest, maila już wysłałem z zapytaniem).

 Po miesiącach poszukiwań nje udało mi się znaleźć roweru spełniającego wszystkie powyższe kwestie.

Piękny jest również Rose Backroad, ale nie posiada sztywnej osi z tyłu, czego nie da się przeskoczyć w przyszłości podobnie jak "przerobienia" Grailowego pressfitu na inny typ, osprzęt, itp. można wymienić później, ale te dwa rozwiązania muszą być przecież od początku. 

A jakie jest Wasze zdanie? 

Backroad ma obie sztywne osie.

Opublikowano

Press fit chyba można "przerobić" na gwint poprzez zastosowanie supportu Ninja.

teraz zauważyłem, że@nctrns już o tym pisał

Opublikowano (edytowane)

Pytałem o dostępność Canyona", oto odpowiedź:

"Aktualnie model ten jest wyprzedany. Nowa kolekcja modeli aluminiowych Grail na 2020 zostanie udostępniona w styczniu. 

Po wybraniu na stronie opcji 'kup' znajdują się informacje na temat planowanej daty wysyłki."

Oj, moja pomyłka : miałem na myśli Rose Pro Cross Gravela, a nie Backroada, mój błąd. 

Edytowane przez Adam->
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

Panowie/panie prosze o rade w zakresie zakupu rowera. Ktory z was jest lepszy? Oczywiscie spodziewam sie roznych opinii i za kazda z nich dziekuje. Chcialbym poznac wasze zdanie i spostrzezenia dotyczace obu modeli.
A moze polecicie cos innego???

Linki do danych technicznych:

https://www.greenbike.pl/rower-gravel-cannondale-topstone-sora-2020-p-5816.html

https://www.scott.pl/produkt/823/5021/Rower-Speedster-Gravel-30

Edytowane przez remek.
Opublikowano
10 godzin temu, remek. napisał:

Linki do danych technicznych:

https://www.scott.pl...ster-Gravel-30/

https://www.greenbik...020-p-5816.html

Linki poobcinało, wklej jeszcze raz :)

Opublikowano

Zdecydowanie Scott. Can zbudowany na bida podzespołach ale opony ma ładne :)

Opublikowano

Scott jest faktycznie fajniejszy ale ma jeden minus - szybkozamykacz a nie sztywna os. 

Jaka jest rak naprawde roznica uzytkowa poza "strojeniem" hamulca tarczowego? 

Opublikowano

Zadalem jakies niewygodne pytanie? Czy moze zbyt dziecinne?

Nie wiem to pytam liczac na wyjasnienie

Opublikowano
Scott jest faktycznie fajniejszy ale ma jeden minus - szybkozamykacz a nie sztywna os. 
Jaka jest rak naprawde roznica uzytkowa poza "strojeniem" hamulca tarczowego? 
Zadałeś pytanie drażliwe, bo ogólne przekonanie jest takie, że sztywna oś jest konieczna. Ja tego nie rozumiem zupełnie.
Sztywna oś zwiększa sztywność widelca (w szczególności z amortyzatorem powyżej 100 mm skoku).
U siebie nie mam sztywnej osi i tarcze nie dzwonią mi na drodze.
Możesz zrobić test na konkretnym rowerze w sklepie: przechylić go na bok, podnieść przednie koło i postukać o podłoże - jeżeli tarcza dzwoni to będzie też dzwonić na wertepach w czasie jazdy.
Opublikowano

W teorii większa sztywność i mniejsze prawdopodobieństwo " pływania " koła i obcierania tarczy o klocki.

W praktyce u mnie przy wadze 80kg i tarczach 160 mm różnicy nie ma.

Za to przy " strojeniu " hamulca różnica jest. Przy sztywnej ustawiasz raz dokładnie i przy ewentualnej zmianie opon czy jakiś innych pracach serwisowych nie musisz za każdym razem ustawiać precyzyjnie koła.

Opublikowano
W dniu 11.12.2019 o 12:42, remek. napisał:

Scott jest faktycznie fajniejszy ale ma jeden minus - szybkozamykacz a nie sztywna os. 

Jaka jest rak naprawde roznica uzytkowa poza "strojeniem" hamulca tarczowego? 

Jak dla mnie jest różnica, zwłaszcza jak się depta po pedałach. Największa różnice czułem z przodu, cały układ był bardziej sztywny.

Swoje wnioski wysuwam na podstawie porównania czterech rowerów, dwóch że sztywnymi osiami i dwóch bez.

Opublikowano
W dniu 10.12.2019 o 23:52, remek. napisał:

Panowie/panie prosze o rade w zakresie zakupu rowera. Ktory z was jest lepszy? Oczywiscie spodziewam sie roznych opinii i za kazda z nich dziekuje. Chcialbym poznac wasze zdanie i spostrzezenia dotyczace obu modeli.
A moze polecicie cos innego???

W jakim sensie lepszy? Dla mnie to są dwa różne framesety. Scott to taki przełajowiec na grubszej kiszce, natomiast canon to gravel, co się go na wyprawy pakuje.

Opublikowano
W dniu 24.10.2019 o 19:48, Drvs napisał:

Witajcie, jest nowym użytkownikiem na tej grupie i miło was wszystkich poznać.

Po wielu latach jazdy na rowerach MTB zacząłem rozmyślać o nowym rowerze szosowym/Gravelowym. 

Po aktualizacji potrzeb wybrałem że chce Gravela. 

Wybór jest ogromny i zacząłem już fiksować co wybrać, na co się zdecydować, na co zwrócić uwagę i jaką kwotę przeznaczyć. 

Ale...

Nigdy nie jeździłem na szosie.

Będę jeździł 60% szosa 40% teren. W sezonie letnim kilka nadmorskich wypraw w miesiącu.

Rowery które rozpatruje to :

1. Merida Silex 400 2020 

2. Rondo Ruut AL 2019

1. Merida z tego co wyczytałem i oglądałem  ma najwygodniejszą geometrię. 

2. Rondo to Polski produkt, a staram się wspierać polskie produkcję. 

Mam 186 cm waga:94 kg.  Jak dobierać ramę pod wzrost ?

Pomocy !

 

 

 

Merida ma główkę ramy jak pałac kultury, jak chcesz jeździć na wycieczki to super. Ma też dwa blaty z przodu.

Ruut jest bardziej zabawowy, ja mam akurat raga ale ta sama koncepcja roweru, czyli do tyrania i zabawy chociaż na wycieczkę też pojedziesz.

Jak chcesz się bawić w lesie to Rondo, jak wycieczki i bikepacking to Merida.

Opublikowano
52 minuty temu, IOO napisał:

Jak dla mnie jest różnica, zwłaszcza jak się depta po pedałach. Największa różnice czułem z przodu, cały układ był bardziej sztywny.

Swoje wnioski wysuwam na podstawie porównania czterech rowerów, dwóch że sztywnymi osiami i dwóch bez.

To raczej wina niezbyt sztywnych kół a nie samych osi...Tym bardziej, że "jak się depnie po pedałach " to i tak cała siła idzie na tylne koło a przednie tylko prowadzi.

Przy ramach z amortyzatorem sztywne osie faktycznie mają duży sens bo tam wystepują dwie niezależnie ( no może nie do końca...) siły.

Przy sztywnym widelcu dobrej jakości i dobrych, sztywnych kołach w czasie jazdy nie czuć praktycznie żadnej różnicy.

Opublikowano
47 minut temu, Nemrod napisał:

Tym bardziej, że "jak się depnie po pedałach " to i tak cała siła idzie na tylne koło a przednie tylko prowadzi.

Na płaskim tak, na podjazdach już nie do końca. Koła miałem podobnej klasy.

Ja i tak będę obstawał przy swoim. Jak na grawerki chcesz szaleć po lesie to marnie widzę rozwiązanie bez sztywnych osi, jak jeździć spokojnie to pewnie da radę.

Opublikowano

Od prawie 5 lat jeżdże na CX po lesie bez sztywnych osi i jeszcze na mini V-kach. Przez ostatnie 2 lata z ludzmi na mtb po trasach mtb. W terenie, gdzie na typowo gravelowych oponach i i fabrycznych przełożeniach raczej żaden gravel by sobie nie poradził. 

Nigdy nie miałem kłoptów ze sztywnością kół. Jeżeli koła i szybko zamykacze sa porządne to różnicy dla mnie nie ma.

  • Lubię to! 1
Opublikowano
3 godziny temu, Nemrod napisał:

Od prawie 5 lat jeżdże na CX po lesie bez sztywnych osi i jeszcze na mini V-kach. Przez ostatnie 2 lata z ludzmi na mtb po trasach mtb. W terenie, gdzie na typowo gravelowych oponach i i fabrycznych przełożeniach raczej żaden gravel by sobie nie poradził. 

Nigdy nie miałem kłoptów ze sztywnością kół. Jeżeli koła i szybko zamykacze sa porządne to różnicy dla mnie nie ma.

Różnica nie jest może bardzo dramatyczna. Pominę już też kwestię upierdliwości w ustawiani hamulca (nie każdy umie to sobie dobrze zrobić). Ale jak kupujesz rower w sposób przemyślany, kupujesz dokładnie to co chcesz kupić, to co jest Ci potrzebne to kupujesz ten rower jednak na wiele wiele lat. A wtedy lepiej mieć standard, który niebawem będzie dominujący niż schodzący z rynku. Będziesz chciał kupić jakieś lepsze koła w przyszłości albo wymienić piasty to skazany będziesz na jakieś rzeźbienie, adaptery.

Poza tym jedna kwestia jest jeszcze. Czy nie czuł byś się pewniej, pędząc z góry "na złamanie karku" wiedząc, że koło trzyma solidna, gruba oś przechodząca na wylot a koło nie ma szans aby się wypięło jakimś cudem?

Ale zastanawiając się nad kwestią lepszości lub nie nowego standardu tak aby być sprawiedliwym to przyszła mi do łowy jedna rzecz być może przemawiająca za starym standardem. Zastanawiam się co będzie z gwintem w widelcu i ramie po wielu latach eksploatacji roweru - bo ość sztywną jak wszyscy wiedzą (lub nie) wkręca się.  Czy taki gwint się nie wyrobi? Problemu z pewnością nie ma w rozwiązaniu QR. Tam najwyżej wymieni się samozamykacz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...