Skocz do zawartości

Gravel do około 5000 - 6999 zł


Andrzej Sawicki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
No to będzie problem, bo Mki nie podają jako by miała być w ogóle dostępna na razie.
W takie sytuacji polowałbym na diverga, ma świetną geometrię i chyba najniższy środek suportu ze wszystkich rowerów ogólnie (nie tylko graveli) przez co jest poczucie, że jesteś w rowerze, a nie na rowerze.
Sequoia jeśli akceptujesz stal i wagę ponad 12kg to też ciekawa propozycja, ale koła nie wytrzymują długo i są pierońsko ciężkie. Ten rower w standardowej konfiguracji to czołg, aczkolwiek bardzo fajny czołg.
Jeździłem najtańszym divergem i faktycznie był fajny.
Stali nie biorę pod uwagę
Opublikowano (edytowane)
W dniu 23.05.2019 o 19:47, Kawasaki napisał:

Poczekaj jeszcze 2 tygodnie i będą eskery 6 w sklepach... chyba, że Twój rozmiar to eMka...

Przerabiałem ten sam scenariusz i:

- Cube odpadł ze względu na kolor i alu rurę sterową

- scotty przez brak sztywnych osi

- rag przez design dedykowany gimnazjalistom

- checkpoint przez cenę i idiotyczny patent na regulację rozstawu kół

- Soot  - niepotrzebny myk myk i w gravelu chciałem 2x11

- diverge to mój faworyt, ale ceną zabija i niezrozumiałe było dla mnie brak alu modeli z hydro hamulcami - czekałem bez skutku na używkę

- silex - nie pasował mi geometrią zbliżoną do mtb - duży reach

- mariny - nie chciałem stali i ogólnie jakoś się nie polubiliśmy

Myślałem jeszcze o Grailu, ale też geometrie ma dosyć sportową i dostępność odłożona w czasie.

Pierwszy raz o Krossa pytałem jeszcze w lutym, więc zdążyłem się na niego obrazić ze 3 razy, ale jak go zobaczyłem na żywo...to było to, pod każdym względem bez kompromisów.

 

We Wrocławiu jest jeden Esker 6.0 i faktycznie jest fajny, niestety mają tylko eSkę :( 

Czekam na informacje z zaprzyjaźnionego sklepu rowerowego czy mogą mi go ściągnąć w rozmiarze M :) 

Edytowane przez Stryjek
Opublikowano

A na stronie Krossa znów wszystkie rozmiary jako „niedostępne”.

Opublikowano

Witam szukam roweru do powrotu do zdrowia po zapaleniu miesnia sercowego, wczesniej XC było calkiem fajnie rower w miarę wygodny nie sportowy KROS LEVEL R5 tylko po terenie i był już za słaby . Teraz wiem że do takiej jazdy już raczej nie wrócę, i myślałem o typowej wygodnej szosie z budżetem max 6000zł już po rabatach minimum 10% bo wiadomo że zawsze jeszcze parę setek w dodatki pójdzie. Troszkę poczytałem i pomyślałem i raczej z lasem się nie pożegnam więc będzie to grawel tylko który. Będę potrzebował rower uniwersalny i wygodny z możliwością zakładania kol od 30c do minimum 40c jak da rade to więcej

Biorę pod uwagę

SOOT 50 dostałem rabat 15%

Checkpoint AL4

Diverge E5 Elite

Silex 400

ESKER 6.0 RABAT 15% ale nawet w sklepie nie mieli

CZECKPOINT AL4

Większość jest już poniżej budżetu bez rabatow więc na wymianę blatów czy siodła jeszcze zostanie no ale może ktoś jeździł i coś podpowie. Napewno ma być to rower z nowymi technologiami dlatego już po wstępnej selekcji ale może czegoś nie zauważyłem.

 

Dzwonię od rana po sklepach i nigdzie niema nic jeden w Siedlcach SOOT 50 z ramą L. Jutro zaczynam walczyć z Warszawą.

 

 

 

Opublikowano

Udało mi się kupić eskera 6.0 w rozmiarze M :)
Bez znajomości nie miałbym szans bo w krossie pustki. Zaprzyjaźniony sklep dostał wczoraj dwie sztuki w rozmiarze M i L, jednej już nie mają:)
Na pierwszy rzut oka rower jest super, dokładnie trafia w moje potrzeby :)

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Zdaj relacje jak rower i jak z wykonaniem czy pancerze od linek nie tłuką po ramie itp. I napisz czy opony 40 plus wejdą. Bo np. widelce karbonowe u TREKa to jakaś porażka ale to jedna z alternatyw dla KROSSa tylko z wąskimi opiniami.

Opublikowano

Jutro pierwsze testy to coś napiszę.

Co do opon to z przodu lekko wejdzie 50, z tylu myślę że 43-45.

W standardzie jest 37 u dużo miejsca.

6a4b6ba18555f754712d5f82f02b736e.jpg&key=264065531895b9013768538b6a9758f65e5b099121f0cf1c74cfe8c150881097a36a11b87b5efa5bc1b6e1e25b9d6e85.jpg&key=d98ad9f63847c80216aaf4e6a2df5fb94a8d65656b2620568f1c4058d9c0069d

Trochę waży ten rower, goły prawie 11kg w rozmiarze M

 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Myślę, że na tył może wejść i 47, albo i bezbieżnikowa 50 na styk.

Stryjku wbijaj na fb do grupy Kross Esker Fan club, będzie nas więcej co zacznie się coś dziać.

 

  • Lubię to! 1
Opublikowano
Myślę, że na tył może wejść i 47, albo i bezbieżnikowa 50 na styk.
Stryjku wbijaj na fb do grupy Kross Esker Fan club, będzie nas więcej co zacznie się coś dziać.
 
Nie mogę znaleźć takiej grupy.
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Kawasaki napisał:

Do mnie jedzie już karbonowa sztyca ;)

A jaką brałeś?
 

5 godzin temu, Stryjek napisał:

Działa, dzięki.
Ja już zaczynam proces odchudzania, na początek 100g na siodełko.
Za chwilę wymieniam też mostek bo dawane w komplecie 80mm jest za krótkie.

U mnie dzisiaj wylądowała aluminiowa sztyca pro vibe w komplecie z siodłem speca phenom comp, która z przejściówką jeździła w mtb. I też ubyło 100g ;).

Edytowane przez Zigfir
Opublikowano

Dzień Dobry, 

Zostałem tu odesłany z innych tematów i dzięki Waszym odpowiedziom będę dzisiaj jechał obejrzeć dwa rowery grawelowe i bardzo możliwe, że wrócę jednym z nich do domu. Mój budżet to mniej więcej 5500zł (+-500zł). Dzięki temu co wyczytałem tutaj na forum (dziękuję Kawasaki i Fimala) nie będę szedł w strone Sequoi. Jazda będzie w większości amatorska dla przyjemności: 80% asfalt, 20% drogi leśne i szutrowe. Interesuje mnie rower na szybsze "treningi" godzinne i czasem na wyjechanie na małą wyprawę. W sklepie do którego jadę mogę przymierzyć się do obu, mianowicie: Marin Gestalt 2 i Kross Esker 6.0. Pan ze sklepu od razu zaczął od odradzenia mi Eskera jako, że Kross dopiero wchodzi w "gravelową" grę i to nie jest to co lata doświadczenia Marin. I tu moje pytanie, zgadzacie się z tym? Który rower doradzilibyście amatorowi, który chcę wejść na scenę gravelową i jeździć coraz więcej? A może jest jakiś inny model w tym przedziale (może być tańszy) na który powinienem zwrócić uwagę i który ominąłem. 

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, Pan_Tofel napisał:

Dzień Dobry, 

Zostałem tu odesłany z innych tematów i dzięki Waszym odpowiedziom będę dzisiaj jechał obejrzeć dwa rowery grawelowe i bardzo możliwe, że wrócę jednym z nich do domu. Mój budżet to mniej więcej 5500zł (+-500zł). Dzięki temu co wyczytałem tutaj na forum (dziękuję Kawasaki i Fimala) nie będę szedł w strone Sequoi. Jazda będzie w większości amatorska dla przyjemności: 80% asfalt, 20% drogi leśne i szutrowe. Interesuje mnie rower na szybsze "treningi" godzinne i czasem na wyjechanie na małą wyprawę. W sklepie do którego jadę mogę przymierzyć się do obu, mianowicie: Marin Gestalt 2 i Kross Esker 6.0. Pan ze sklepu od razu zaczął od odradzenia mi Eskera jako, że Kross dopiero wchodzi w "gravelową" grę i to nie jest to co lata doświadczenia Marin. I tu moje pytanie, zgadzacie się z tym? Który rower doradzilibyście amatorowi, który chcę wejść na scenę gravelową i jeździć coraz więcej? A może jest jakiś inny model w tym przedziale (może być tańszy) na który powinienem zwrócić uwagę i który ominąłem. 

Myślę że pan nie wie o czy mówi, do tego esker to rower lepszy o dwie klasy za niewiele większe pieniądze.

W standardzie masz lepszy napęd 2x11 na nowej 105, a w marinie 2x10 na Tiagrze czyli grupę niżej. Ważniejszym parametrem są dla mnie hamulce, w krosie mocne hydrauliczne 105 vs mechaniki w marinie. Kross pozwoli tez na montaż dużo szerszych opon, marin podaje max 700x35, do krosssa spokojnie włożysz 700x45.

Ja przeszedłem długą drogę w wyborze gravela, obejrzałem i przeczytałem cały internet 😄, przejechałem się 20 różnymi rowerami i wybrałem eskera bo był według mnie najlepszy. Myślę że na eskera spokojnie wyrwiesz rabat 10% - 15% 

https://www.top-narty.pl/esker-6-0.htm/v-255429?gclid=EAIaIQobChMIrtiMl6bS4gIVDkTTCh3OFwj3EAQYASABEgKfw_D_BwE

Edytowane przez Stryjek
Opublikowano

Możesz ewentualnie rzucić okiem na Kellys Soot 50, Cube NuRoad Race, Author Aura XR5, z takich bardziej dostępnych w tym budżecie. Wszystkie 3 są w alu, na sztywnych osiach, na Shimano 105 2x11 i mają mocowania pod bagażnik i błotniki.Tylko Cube natomiast jest na hydro-tarczach, pozostałe dwa mają mechaniczne.  Marian też jest całkiem fajną opcją. Wybór się jeszcze rozszerzy, gdybyś zdecydował się na napęd 1x10 czy 1x11, ale tutaj dużo zależy od terenu w jakim chcesz latać no i przy wyprawach może brakować przełożeń lecąc pod obciążeniem pod górkę. Ja stojąc przed wyborem 1x10 czy 2x10 zdecydowałem się na 2x10 właśnie z obawy o brak przełożeń pośrednich i z obecnym stanem kondycji żałowałbym napędu z 1 blatem.

Opublikowano
25 minut temu, Stryjek napisał:

Myślę że pan nie wie o czy mówi, do tego esker to rower lepszy o dwie klasy za niewiele większe pieniądze.

W standardzie masz lepszy napęd 2x11 na nowej 105, a w marinie 2x10 na Tiagrze czyli grupę niżej. Ważniejszym parametrem są dla mnie hamulce, w krosie mocne hydrauliczne 105 vs mechaniki w marinie. Kross pozwoli tez na montaż dużo szerszych opon, marin podaje max 700x35, do krosssa spokojnie włożysz 700x45.

Ja przeszedłem długą drogę w wyborze gravela, obejrzałem i przeczytałem cały internet 😄, przejechałem się 20 różnymi rowerami i wybrałem eskera bo był według mnie najlepszy. Myślę że na eskera spokojnie wyrwiesz rabat 10% - 15% 

https://www.top-narty.pl/esker-6-0.htm/v-255429?gclid=EAIaIQobChMIrtiMl6bS4gIVDkTTCh3OFwj3EAQYASABEgKfw_D_BwE

dzwoniłem dzisiaj do Top-narty, ale niestety nie mają już na stanie. Dzięki za odpowiedź. Jakoś nie chciało mi się wierzyć w niższość Kross'a patrząc na podzespoły.

 

20 minut temu, Eddek napisał:

Możesz ewentualnie rzucić okiem na Kellys Soot 50, Cube NuRoad Race, Author Aura XR5, z takich bardziej dostępnych w tym budżecie. 

Patrzyłem już na te trzy modele, ale tu chyba wchodzi jeszcze moje własne widzimisie. Kross chyba, po prostu, podoba mi się najbardziej. Chyba pójdę w tego Kross'a

Bardzo dziękuję Wam za pomoc :)

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Pan_Tofel napisał:

Dzień Dobry, 

Zostałem tu odesłany z innych tematów i dzięki Waszym odpowiedziom będę dzisiaj jechał obejrzeć dwa rowery grawelowe i bardzo możliwe, że wrócę jednym z nich do domu. Mój budżet to mniej więcej 5500zł (+-500zł). Dzięki temu co wyczytałem tutaj na forum (dziękuję Kawasaki i Fimala) nie będę szedł w strone Sequoi. Jazda będzie w większości amatorska dla przyjemności: 80% asfalt, 20% drogi leśne i szutrowe. Interesuje mnie rower na szybsze "treningi" godzinne i czasem na wyjechanie na małą wyprawę. W sklepie do którego jadę mogę przymierzyć się do obu, mianowicie: Marin Gestalt 2 i Kross Esker 6.0. Pan ze sklepu od razu zaczął od odradzenia mi Eskera jako, że Kross dopiero wchodzi w "gravelową" grę i to nie jest to co lata doświadczenia Marin. I tu moje pytanie, zgadzacie się z tym? Który rower doradzilibyście amatorowi, który chcę wejść na scenę gravelową i jeździć coraz więcej? A może jest jakiś inny model w tym przedziale (może być tańszy) na który powinienem zwrócić uwagę i który ominąłem. 

Odnośnie słów Pana ze sklepu to może i Kross zaczyna ten temat ale jako firma doświadczenie w konstruowaniu rowerów to już mimo wszystko jakieś ma.
Pojęcie idealnego gravela może być rożne w zależności od wymagań bo inaczej podchodzą do tematu ludzie nastawieni na backpacking po górach, a inaczej na posiadanie uniwersalnego szybkiego roweru szosowo terenowego. Wyraz tego można dostrzec szczególnie przy dyskusji o korbach - pierwsi chcą małych blatów a drudzy odwrotnie.
Do kompletu proponuję też brać pod uwagę, że pan ze sklepu to zapewne sprzedawca może (choć oczywiście nie musi) mieć intencje zbliżone bardziej do sprzedania czegoś na czym więcej zarobi itp, niż do doradzenia. Dlatego jak pan sprzedawca poda Ci konkretnie co Kross w Eskerze popsuł to można się do tego odnieść a tak to jest to takie sobie gadanie. 
Nie da się natomiast nie zauważyć różnic w osprzęcie bo Marin Gestalt 2 ma ten zdecydowanie od Eskera 6.0 słabszy (bo też to inna półka cenowa) a ten wpływa bezpośrednio na to jak się roweru używa.
Tiagra - 10 rzedów vs 105-tka - 11 rzędów. Ta jedna zębatka więcej daje lepiej zestopniowaną kasetę, co przydaje się podczas jazdy ale i otwiera ewentualną możliwość do zmiany komponentów np na ultegrę (niekoniecznie wszystkich ale np ze względu na sprzęgło tylnej przerzutki). Dalej np hamulce mechaniczne Tektro vs Hydrauliczne. Mechaniczne oczywiście są teoretycznie prostsze w obsłudze ale jednak i nieco uogólniając słabsze.

Pod względem stosunku możliwości do ceny Eskera 6.0 będzie ciężko przebić ofertą cenową jaka dostępna jest na rynku na dzień pisania tego posta.

 

 

Edytowane przez Zigfir
  • Lubię to! 1
Opublikowano

Pan sprzedawca ma racje w jednym kross wchodzi dopiero w rynek graveli, ale jednocześnie wszedł z gravelem i przełajem, a co za tym idzie - wprowadził duże rozróżnienie między tymi rodzajami rowerów. Gravel krossa nie powstał z przeróbki istniejącego wcześniej CXa i dzięki temu jest właśnie prawdziwym gravelem.

Nakierowywał Cię być może na Marina bo wie, że Kross ma problemy z dostępnością i sprzeda go bardzo szybko, a Mariny były, są i będą.

Resztę już porównali koledzy wyżej.

Opublikowano

 Kolego Pan_Tofel

 

 

Ja kupiłem poniżej Twojego budżetu KROSSa ESKERa . Rabat 15% bez żadnej śpimy plus dwa przeglądy (serwisy) i dodatki ok 100 zł .I nawet bardzo nie dyskutowałem, bo w 3 innych sklepach nic mi nie dali. Na poprzedniego LEVELA dostałem 25% Ale takich rowerów jest sporo A to niestety jeszcze nowość i to trzeba się na szukać. Mi lokalny diler ściągnął po zaliczce ale nic ne obiecywał że coś będzie, bo oficjalnie nie było. To Mój 4 rower w tym sklepie i pewnie z tego taki rabat.

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Cześć,

Po odwiedzeniu wszystkich sklepów rowerowych w promieniu 30 km odpuszczam Eskera 6.0 

("panie idź pan z tym krossem, ciężki i chiński;))

 

Z aktualnie dostępnych na 105'ce mam:

Scott Speedster Gravel 20

https://www.scott.pl/produkt/823/5020/Rower-Speedster-Gravel-20/

 

lub Merida Silex 400

https://www.rowerymerida.pl/produkt1739/silex-400-rower-merida.html

 

Prośba o rekomendacje który będzie lepszym wyborem na dłuższe dystanse (z wygodniejszą geometrią ramy)

Modele, przynajmniej według producenta mają podobną wagę ale wolałbym, żeby to była zasługa ramy a nie obręczy/opon/siodełka które doczekają się upgrade,u

Można to jakoś ocenić na podstawie parametrów w specyfikacji?

 

Dzięki!

Opublikowano (edytowane)

Można tylko szacować i spekulować, wagę poszczególnych komponentów... żeby jeszcze waga była podana uczciwie ;) ale tak to wróżenie z fusów.

Sama geometria wydaje się bardziej touringowa w scotcie, bo silex to taki gravel górski. Wręcz tak go reklamują...

z tej pary scott nie ma sztywnych osi...

Edytowane przez Kawasaki
Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, Kawasaki napisał:

Można tylko szacować i spekulować, wagę poszczególnych komponentów... żeby jeszcze waga była podana uczciwie ;) ale tak to wróżenie z fusów.

Sama geometria wydaje się bardziej touringowa w scotcie, bo silex to taki gravel górski. Wręcz tak go reklamują...

z tej pary scott nie ma sztywnych osi...

Scott to po prostu przerobiona szosa więc odpuść. @opatulony Z tej dwójki bierz Silexa bez zastanowienia.

Edytowane przez Fimala

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...