Skocz do zawartości

Szosa AERO


Antyszprycha

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siemka wszystkim ponownie, jak niektórzy z Was pewnie wiedzą mam na sprzedaż swój rower szosowy Colnago CR-S 2017 i po jego ew sprzedaży (jeśli takowa nastąpi) chciałbym dosiąść roweru Szosowego Aero i tu mam do Was kilka pytań i próśb.

Naczytałem się już wiele o wyborze między rowerem szosowym aero a klasyczną szosówką i o tyle o ile temat wagi nie jest już tak istotny ponieważ większość rowerów aero w odpowiadającym  mi rozmiarze osiąga przezwoitą wagę 7-8 kg (czyli tyle co rower szosowy) o tyle zastanawiam się nad jazdą wspinaczkową. Mieszkam w WLKP i mam teren zróżnicowany. Większość tras płaskich ale są też miejsca pagórkowate i pytanie czy w tym przypadku wybór roweru szosowego aeo jest wyborem stosownym.

Czy też sprzedaż mojej szosy ma uzasadnienie poza chęcią uzyskania czeoś nowego lepszego.

Wpadły mi w oko następujące modele:

Trek Madone 9 (2018)

Trek Madone SL6 (2019 - następca Madone 9)

Ps. Treka biorę pod uwagę bo po pierwsze JESZCZE GO NIE POSIADAM GDYBY CO (wtajemniczeni mogą wysnuć o co chodzi:) ) a po drugie ma podobno komfortową ramę i możliwość regulacji amortyzacji isospeed

Dalej:

Giant Propel

Orbea Orca Aero

 

Może podrzucicie jakieś ciekawe propozycje rowerów aero ? Oczywiści im mniej monet tym lepiej. Trek Madone to już granice ew możliwości i to jedyna kwestia, która jest największym murem.

 

Będę wdzieczny za pomocne wpisy - do zo na trasie !

Opublikowano

Pułap cenowy ogranicza Cię mało.. Może warto też popatrzeć w stronę takich rowerów, jak Spec Tarmac nowy albo Canyon Ultimate? A tak wogóle, to najlepszy jest najładniejszy ;)

Opublikowano
2 godziny temu, Antyszprycha napisał:

Ps. Treka biorę pod uwagę bo po pierwsze JESZCZE GO NIE POSIADAM GDYBY CO (wtajemniczeni mogą wysnuć o co chodzi:) ) a po drugie ma podobno komfortową ramę i możliwość regulacji amortyzacji isospeed

No i po co sam prowokujesz domysły... Ehh...

Opublikowano (edytowane)

A jest to prawdą co piszą? Trenuje na szosie dla trenowania i postawiłem na inny kierunek. Ale szosa się kiedyś skończy i zaciekawiło mnie, że można szybciej z mniejszymi oporami = cieplej. 

NAJWAŻNIEJSZE CECHY

» JEDŹ SZYBCIEJ. ŁATWIEJ.

SystemSix stawia najniższy opór aerodynamiczny spośród wszystkich rowerów szosowych dostępnych na rynku. Ponieważ rower odpowiada za około 30% całkowitego oporu, przekłada się to na mniejszy wysiłek kolarza, przy każdej prędkości.

» SZYBSZY NA PODJAZDACH

Dzięki przewadze aerodynamicznej, SystemSix jest szybszy od lekkich, wspinaczkowych szosówek na każdym wzniesieniu o nachyleniu do 6%, lub większym, zależnie od stosunku mocy do wagi zawodnika. W praktyce, średnie nachylenie podjazdów kategorii HC w Tourze zwykle nie przekracza 7-8%.

» SZYBSZY NA ZJAZDACH

Na zjeździe o nachyleniu 5%, kolarz na tradycyjnym lekkim rowerze musiałby wygenerować ponad 300 watów tylko po to, aby nadążyć za pedałującym w tempie regeneracyjnym zawodnikiem na SystemSix.

» SZYBSZY NA PŁASKIM

Przy prędkości 48 km/h, SystemSix oszczędza ponad 50 watów - to ogromna różnica, biorąc pod uwagę przeciętną funkcjonalną moc progową (FTP) zaawansowanego amatora wynoszącą około 350 watów. Nawet podczas draftingu, wciąż zyskujesz do 60% tej przewagi.

» SZYBSZY W SPRINCIE

W 200-metrowym sprincie z mocą 1000 watów, zawodnik na SystemSix miałby cztery długości roweru przewagi na mecie.

Godzinę temu, Nemrod napisał:

 

Edytowane przez Pinifarina
Opublikowano

To się nazywa marketing. A prawda i marketing z reguły dość daleko od siebie stoją a producenci udają, że trzymają się za ręce...

Opublikowano

Gdyby to, co piszą marketingowcy Canona było prawdą, to w zawodowym peletonie nie byłoby na przyszły rok innych marek.. Na szczęście nie jest i nadal będzie można kupić _ładne_ rowery :)

  • Lubię to! 1
Opublikowano
11 godzin temu, Antyszprycha napisał:

JESZCZE GO NIE POSIADAM GDYBY CO

:D

11 godzin temu, Antyszprycha napisał:

propozycje rowerów aero ?

Specialized ale Venge. To najnowsze Venge. To według mnie obecnie najciekawsza propozycja na rynku, gdybym myślał o szosie aero. Potem długo, długo nic, a następnie brałbym pod uwagę Gianta Propela. A dalej Cervelo S5, Lapierre Aircode i rónież Merridę Reacto.

Opublikowano

O to ciekawe propozycje całkiem inna wizja niż moja ale chętnie przejrzenie rowerki


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk Pro

Opublikowano
12 godzin temu, Antyszprycha napisał:

zastanawiam się nad jazdą wspinaczkową.

Ogólnie mam wrażenie, że tendencja w rowerach szosowych i tak jest taka, że rys w koncepcji coraz bardziej zmierza w stronę aero właśnie, a klasyczne geomerie wspinaczkowe tracą pole na rzecz aerozoli z roku na rok coraz mocniej. Dlaczego? Bo szosy aero przestają być wyraźnie cięższe od wspinaczkowców. A skoro waga przestaje być czynnikiem robiącym różnicę, to zalety aero z łatwością biorą (nomen omen) górę:

Poza tym, nie czarujmy się: pagórki Wielkopolski to nie jest ukształtowanie terenu, na którym można byłoby się obawiać wspinaczek. Może w Małopolsce, ale to też często trzeba byłoby chyba po Tatrach i Beskidach śmigać, żeby w ogóle było o czym mówić. 

12 godzin temu, Antyszprycha napisał:

Czy też sprzedaż mojej szosy ma uzasadnienie poza chęcią uzyskania czeoś nowego lepszego.

Czy to będzie coś lepszego - czas pokaże. A chęć zmiany na coś nowego jest zawsze argumentem, który daje uzasadnienie, bo w końcu to chodzi o pasję, hobby, sprawianie sobie przyjemności. To czynnik, którego nie sposób przecenić. 

Opublikowano

Zrobiliśmy rower, który łączy aero z niską wagą, sztywnością i komfortem. Seria ROSE X-LITE FOUR i lżejsza rama - X-LITE SIX. Potencjał ramy sprawdził w teście porównawczym niemiecki TOUR - zaledwie 2 waty dzieliły ten model Aeroradem konkurencji. Przy czym należy pamiętać, że za wynik aero odpowiadają też w dużej mierze koła. Pod względem sztywności i masy X-LITE FOUR uplasował się w pierwszej trójce. Myślę, że z dwoma kompletami kół (stożki i lekkie koła na góry) to kompletny zestaw na sezon. 

 

  • Lubię to! 2
Opublikowano
10 godzin temu, Łabędź napisał:

Ogólnie mam wrażenie, że tendencja w rowerach szosowych i tak jest taka, że rys w koncepcji coraz bardziej zmierza w stronę aero właśnie, a klasyczne geomerie wspinaczkowe tracą pole na rzecz aerozoli z roku na rok coraz mocniej.

Kolejna rzecz, która niezbyt mi się podoba. Za niedługo ciężko będzie kupić rower który mi się podoba, bo będą same aero na tarczach. Chyba sobie nakupuję na zapas :/

  • Lubię to! 3
Opublikowano
1 godzinę temu, de Villars napisał:

Za niedługo ciężko będzie kupić rower który mi się podoba, bo będą same aero na tarczach. 

Wydaje mi się, że to może nastąpić bardzo szybko, szczerze mówiąc. Teraz jeszcze tarcza to wariant. Ale jak UCI dopuściło powszechnie do wyścigów tarcze, to błyskawicznie zdominują oferty producentów, czy przeciętnym użytkownikom będzie to potrzebne, czy nie. Konstrukcje aero też wejdą szturmem i zdominują rynek, bo są po prostu szybsze i mają bardziej "nowoczesny" wygląd, a skoro nie ważą więcej, to czemu nie. Rowery wspinaczkowe mogą zająć marginalne miejsce, jako specjalistyczna maszyna do wąskiego pola zastosowania, ustępując coraz bardziej wszechstronnym aerówkom. 

Też chciałbym kupić Tarmaca na zapas, bo potem już może zwyczajnie ich nie być. Tylko skąd wziąć na to kasę... ;)

Opublikowano
37 minut temu, Łabędź napisał:

bo są po prostu szybsze i mają bardziej "nowoczesny" wygląd, a skoro nie ważą więcej, to czemu nie.

Bo mi się nie podobają, co do zasady. Wkurza mnie to, jak na siłę ktoś próbuje sterować moimi gustami i upodobaniami. Wszystkich wtłoczyć w jeden schemat, uniformizacja do potęgi, jak w Chinach za rewolucji kulturalnej.

Opublikowano

Ty to masz sztywne te zasady zatem, Ci powiem, @de Villars. ;)W pełni się z Tobą zgadzam, też wolę mieć wybór. O ile nie jest on sztuczny. Jeżeli mam wybierać pomiędzy cięższym rowerem aero do sprintów, a lekkim rowerem do wspinaczek, to mogę się zastanawiać co mi się bardziej podoba. 

Ale jak mam wybierać między lekkim rowerem tylko do wspinaczek, a równie lekkim rowerem aero do wszystkiego, a zwłaszcza do sprintów, który zresztą wcale nie gorzej podjeżdża czy zjeżdża niż ten dedykowany do wspinaczek, to niby na czym polegać ma wybór? 

Może mi się łatwiej mówi, bo ja nie jestem tak restrykcyjny estetycznie jak Ty i mi się naprawdę potrafi podobać także i fajna szosa aero, choć z natury rzeczy też bliżej mojemu sercu do klasycznych, lekkich rowerów wspinaczkowych. Ale nie obrażam się na postęp i zmiany na lepsze. :)

Trochę odbiegliśmy od tematu, pora wracać. :D

Opublikowano
1 godzinę temu, de Villars napisał:

Bo mi się nie podobają, co do zasady. Wkurza mnie to, jak na siłę ktoś próbuje sterować moimi gustami i upodobaniami. Wszystkich wtłoczyć w jeden schemat, uniformizacja do potęgi, jak w Chinach za rewolucji kulturalnej.

Nie tylko tobie, ja też wolę klasyczne kształty. Ramy areo to zdecydowanie nie mój gust ;)

  • Lubię to! 1
Opublikowano
56 minut temu, Łabędź napisał:

Ty to masz sztywne te zasady zatem,

Raczej chodziło mi o to, że zasadniczo nie podobają mi się rowery aero, ale to nie znaczy, że nie ma wyjątków. Pewnie są, choc akurat w tym momencie nie przychodzi mi żaden do głowy. Natomiast nie podoba mi sie, że zanosi sie na to, że moje ewentualne przyszłe wybory rowerowe będą drastycznie zawężone, co skończy się zapewe tym, że będę musiał zapłacić więcej albo zakupić coś co mi się nie podoba. A że rower musi się podobać, to trzeba będzie wydać więcej. Cóż, na szczęście na razie to tylko teoria bo  mam rower który mi się podoba. Ale nie wiadomo ile lat to potrwa. Może się okazać, że wymiana nastąpi już w naprawdę nieciekawych dla mnie czasach.

Godzinę temu, Łabędź napisał:

Ale jak mam wybierać między lekkim rowerem tylko do wspinaczek, a równie lekkim rowerem aero do wszystkiego, a zwłaszcza do sprintów, który zresztą wcale nie gorzej podjeżdża czy zjeżdża niż ten dedykowany do wspinaczek, to niby na czym polegać ma wybór? 

Ma polegać na tym, że mogę kupić to co mi się podoba. Natomiast z tym "do wszytskiego" to ja byłbym ostrożny. Mówi się, że jak coś jest do wszytskiego to jest do niczego ;) No i jesli rower aero miałby równie dobrze podjeżdżać, to a contrario - rower wspinaczkowy powinien być równie dobry w sprincie. A zatem wszytsko sprowadza się do wyglądu...

Godzinę temu, Łabędź napisał:

Ale nie obrażam się na postęp i zmiany na lepsze.

Ja też. Działają mi na nerwy tylko zmiany na gorsze. Gorsze w sensie subiektywnym, bo obiektywny i tak nie istnieje.

Opublikowano
1 godzinę temu, de Villars napisał:

Może się okazać, że wymiana nastąpi już w naprawdę nieciekawych dla mnie czasach.

Nie bądźmy pesymistami. Rowery zmieniają się w jakimś stopniu od zawsze a tradycja kolarska jest starsza i dłuższa niż oba nasze staże na rowerze razem wzięte, lecz mimo tego faktu, klasyka nadal jest w cenie i raczej nie wyjdzie tak łatwo z użycia, bo kolarze to dość konserwatywne środowisko. ;) Zawsze znajdzie się oferta nawet dla tych zatwardziałych. Choć może zyskać na niszowości i cenie. 

A równie możliwe jest, że za parę lat nastąpi kolejny przewrót marketingowy i oczy branży zwrócą się na lekkie konstrukcje, a aero stanie się z jakiegoś powodu "be". Bo po prostu rynek przesyci się ramami aero i będzie trzeba szukać nowego dojścia do kieszeni klienta. 

Opublikowano
18 godzin temu, Łabędź napisał:

Zawsze znajdzie się oferta nawet dla tych zatwardziałych. Choć może zyskać na niszowości i cenie.  

No właśnie - ten zysk na cenie będzie moją stratą... Ale może będzie tak jak piszesz i trend się kiedyś odwróci? Trzeba tylko przetrwać do tego czasu ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...