Skocz do zawartości

Trwałość kasku


m0cna

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Spotkałam się z opinią, że kask, nawet taki "nie bity" trzeba co 2 lata wymieniać, bo tworzywo, z którego jest zrobiony traci z czasem swoje właściwości.

 

Prawda to?

Wymieniacie swoje kaski?

Opublikowano
1 minutę temu, m0cna napisał:

Wymieniacie swoje kaski?

Nie. Ciekawi mnie czyja to opinia :) 

Opublikowano

Wtedy te co leza w sklepie 2lata byly by juz do wyzucenia 

Opublikowano
19 minut temu, m0cna napisał:

Spotkałam się z opinią, że kask, nawet taki "nie bity" trzeba co 2 lata wymieniać, bo tworzywo, z którego jest zrobiony traci z czasem swoje właściwości.

 

Prawda to?

Wymieniacie swoje kaski?

Opinia prawdziwa ALE odnosi się do hełmów ochronnych (np.: kask budowlany). Tego typu kaski to głównie skorupa z plastiku. Warunkowane jest nie tylko tym że tworzywo traci swoje właściwości ale także rygorystycznymi przepisami BHP w zakresie ochrony głowy. Przede wszystkim dotyczy to hełmów ochronnych używanych w czasie wykonywania pracy.

Hełmy ochronne, nawet te same co wymienione powyżej, ale używane prywatnie, nie są już tak rygorystycznie traktowane. Wymienisz czy nie to Twoja sprawa i Twoja głowa.

W naszym przypadku - kask rowerowy - jest to trwałość nie tyle skorupy z plastiku jak w kaskach budowlanych ale trwałość styropianu. Z drugiej strony kaski rowerowe to "jednorazówki" jeżeli chodzi o ochronę. Nieuszkodzony styropian zachowuje swoje właściwości przez długie lata.

Teoretycznie wymieniać nie trzeba i można ich używać długie lata aż same się rozpadną ze starości ALE w trosce o własne zdrowie i bezpieczeństwo powinniśmy nasze kaski/hełmy co jakiś czas wymieniać. Jak często? Kwestia indywidualna. Pamiętać należy że nie tyko słońce niszczy nasz kask ale głównie pot, do tego dochodzą drobne uszkodzenia od np. gałęzi.:

  • Jeżeli nasz kask wygląda na już mocno używany (wyblakły, porysowany, delikatnie uszkodzony styropian) to --> nowy
  • Gdy kask uratuje nam głowę podczas gwałtownego spotkania z nawierzchnią lub innym ciałem stałym niekoniecznie poziomym --> nowy 
19 minut temu, nctrns napisał:

Gdzieś czytałem, że kaski się "psują" od działania promieni UV.

I szybkie google: https://www.telegraph.co.uk/health-fitness/body/how-safe-is-your-bicycle-helmet/

Nie tyle , że się psują co tracą właściwości fizykochemiczne a to wpływa w mniejszym lub większym stopniu na obniżenie pierwotnych parametrów ochrony.

  • Pomógł 1
Opublikowano

W instrukcji kasku kross: wymiana co 3 lata byłaby mile widziana, nawet jeżeli upadniesz i uderzysz głowa o ziemię z kaskiem i niema widocznych uszkodzeń i tak trzeba wymienić.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Jak we wszystkim i tu liczy się zdrowy rozsądek. Butów raczej nie nosimy do momentu aż podeszwa odpadnie. W każdym razie większość z nas 😉 Widać po kasku, że jest nie tyle uszkodzony co zużyty to wypada pomyśleć o nowym.

Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, TwardyBlaszak napisał:

Opinia prawdziwa ALE odnosi się do hełmów ochronnych (np.: kask budowlany). Tego typu kaski to głównie skorupa z plastiku. Warunkowane jest nie tylko tym że tworzywo traci swoje właściwości ale także rygorystycznymi przepisami BHP w zakresie ochrony głowy. Przede wszystkim dotyczy to hełmów ochronnych używanych w czasie wykonywania pracy.

Dodam jeszcze, że na takim kasku wybita jest data przydatności, której to pilnuje użytkownik. Tak jak kolega napisał. Pracuję od jakiegoś czasu w kasku i były przypadki, że dział BHP się czepiał. 

Na kaskach rowerowych daty nie ma, a przynajmniej ja nie widziałem. 

Edytowane przez Zbysio
Opublikowano (edytowane)

Pianki kasków, które spełniają normy z bieżącego stulecia, nie są podatne na pot, a ich malowanie wystarcza, aby chronić je przed UV. Kaski zasadniczo nie starzeją się od normalnego używania (link do badania nawet bardzo starych kasków).

Kask wymieniasz, gdy coś się w nim zepsuje albo przywalisz tak, że pęknie albo zrobi się wyraźne wgniecenie. Chodzi o to, aby dobrze się trzymał głowy, a pianka nie była naruszona. Kaski rowerowe mają piankę jednorazowego użytku, tzn. wytrzymują bezpiecznie tylko jedno silne uderzenie.

Oczywiście można zmieniać częściej, bo sprzęt robi się wygodniejszy i lżejszy. Ale nie ma to wpływu na poprawę bezpieczeństwa.

Reszta to marketing producentów. Normy mówią tylko, co kask ma wytrzymać. Nie zabraniają kłamać na temat jego trwałości.

Edytowane przez Andrzej Sawicki
Opublikowano (edytowane)

W ramach ciekawostki... 

Hełm stalowy nie ma okresu przydatności do użycia ale hełm kevlarowy taki już ma. Około 10 lat. Nie znaczy to jednak, że hełm taki po 10 latach nie nadaje się do niczego. Po 10 latach producent nie bierze odpowiedzialności za skutki użycia przeterminowanego hełmu, dlatego każdy podmiot używający hełmów kevlarowych po minięciu określonej daty wymienia hełmy na nowe. Hełmy stalowe przechodzą okresowe konserwacje ot wsio.

Edytowane przez Gość
Opublikowano
5 godzin temu, nctrns napisał:

No to tu piszą, że kaski motocyklowe mają trwałość ok. 5 lat, bo degradują się kleje / żywice. Promienie UV z kolei, powodują, że elementy konstrukcyjne kasku są bardziej kruche. Facet w artykule radzi więc zmieniać kask co dwa, trzy lata. Inny facet mówi, że degradacji ulegają tworzywa sztuczne i dlatego powinno się zmieniać kask co 5 lat.

  • 8 miesięcy temu...
Opublikowano

Ja juz ktoś wspomniał wcześniej, technologia pozwala na pewno wyrodukowac długowieczność kask. I pewnie to co kupujemy spełnia wymagania ochrony. Niestety producenci używają technik postarzania używając bardzo słabe materiały na wyściółke.  Mamy 2 kaski. Oba ok 6 lat. Z mojego schodzi ,skóra,  że skaju i rozsypala się gąbka wysciolki w srodku. U żony na razie tylko oblazi skaj. Oba topowe firmy. Żony prawie nieużywany.  Wyściółka taka sama jak w moim rowerowym, tyle że posypala się dużo szybciej. W rowerowym bylo ok 15 lat a nie 5. Wypełnienie wplywajace na umocowanie kasku jest ok. Skorupa tez. Tylko elementy wpływające na estetykę się posypały. Słabe to jest bardzo. Może ktoś zna markę która nie wprowadziła jeszcze takich ,innowacji,?

Opublikowano

To nie wina postarzania. Sól z potu zeżre wszystko. Jedna rada: to się pierze, czyści czy tam myje. 

Opublikowano
40 minut temu, Red napisał:

Sól z potu zeżre wszystko.

I tu się zgadzam. Mam uvexa kupionego w okolicach 2013 roku. Nie zauważyłem w tym kasku szczególnej degradacji. Jednak mam jedną zasadę - zawsze pod kask czapeczka lub buff, co skutecznie chroni konstrukcję kasku od potu.  Ale i tak pewnie kupię sobie nowy, bo ten mi się powoli już nudzi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...