amrest

Złożenie endurance/gravela na częściach MTB

Rekomendowane odpowiedzi

amrest
Napisano (edytowane)

Hej,
Ostatnio między innymi pod wpływem rowerowego wyjazdu nad morze Szajbajka pomyślałem o złożeniu roweru o charakterystyce cross/gravel/endurance. Efekt końcowy będzie w dużym stopniu zależał od Waszych uwag i sugestii.
Obecnie mam fulla xc. Fajny, stosunkowo lekki ale na wyjazdach z przewagą asfaltu miło byłoby mieć coś lżejszego, mniej buczącego i tańszego, gdyby przyszło nocować w trudniejszych do upilnowania miejscach.
Na czym mi zależy:

  • -większa prędkość
  • -mniejsza waga
  • -możliwość jazdy również poza asfaltem bez większego stresu o przebicie
  • -rozsądna wygoda

W tej chwili dysponuję pozostałościami po poprzednim rowerze. Mam klasyczną ramę alu MTB 29 (tylne koło mocowane na szybkozamykacz http://2013.konaworld.com/bike.cfm?content=kahuna#1 ), kompletny napęd SLX 3x9, siodełko, sztyca pewnie też się znajdzie.

Musiałbym kupić:
-widelec, biorę pod uwagę sztywny karbon
-opony, nie chciałbym odpuszczać szutrów jednak nie myślę kopać się z piaskiem od tego jest MTB, chodzi mi po prostu o uniknięcie przebić spowodowanych najechaniem na coś bardziej kanciastego
-koła, chciałbym kupić używany komplet, najlepiej taki, który można rónież ubrać w typowe opony MTB gdybym w przyszłości zmienił koncepcję, oś przednia 15mm byłaby wskazana, mocowanie tarcz 6 śrub
-kierownica, zastanawiam się nad barankiem... ale ostatni raz miałem coś takiego w Mistralu 20 lat temu...
-hamulce, zależnie od kierownicy

Nie chciałbym na to wydawać majątku, dobrze byłoby się zmieścić w 1000zł, góra 1500zł.
Co do kół, ważę 84kg; z ubraniem, potencjalnymi sakwami zrobi się zdecydowanie więcej wiec część kół zapewne odpadnie.

Byłbym wdzięczny za wszelkie uwagi i sugestie; czy taki patent w ogóle ma sens, czy geometria ramy MTB nie wyklucza takiej koncepcji, czy da się pogodzić typową wewnętrzną szerokość obręczy z w miarę szosowymi oponami. Jeśli tak byłbym wdzięczny za wskazanie konkretnych elementów, którymi powienienem się zainteresować, żeby całość miała ręce i nogi.
A może cała koncepcja od początku jest zbędnym kombinatorstwem i lepiej poszukać tańszego/używanego endurance/gravela (choć żal mi części, które kurzą się w piwnicy)?
Pozdrawiam Rafał

Edytowane przez amrest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SzpiceR
Napisano (edytowane)

Składając rower na ramie MTB złożysz MTB.

Dołożysz baranka i będzie to wyglądać naprawdę komicznie. Zresztą raczej nie spodziewaj się znacznego przyrostu prędkości

15 minut temu, amrest napisał:

Nie chciałbym na to wydawać majątku, dobrze byłoby się zmieścić w 1000zł, góra 1500zł.

Klamkomanetki szosowe na hydraulikę kosztują ~800 plnów

IMO trochę poroniony pomysł, lepiej poszukać jakiegoś gotowca.

https://www.olx.pl/oferta/nishiki-race-hybrid-comp-sld-CID767-IDwfXit.html#92978aa56e

Edytowane przez SzpiceR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
amrest

Dzięki za info. Wiesz, baranek o któym wspomniałem jest tylko opcją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Puncu
3 minuty temu, amrest napisał:

Wiesz, baranek o któym wspomniałem jest tylko opcją.

Nieopłacalną opcją bo przerzutki masz niekompatybilne z klamkomanetkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
amrest
Napisano (edytowane)

Ok, załóżmy zatem że odpuszczę baranka. W taki razie byłby to całkowity sztywniak na stosunkowo cienkich oponach np semislick i prostą kierownicą.

Edytowane przez amrest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Yan

Poszukaj a forum tematów odnośnie zakładania sztywnego widelca zamiast amortyzatora i przerabiania rowerów na pseudo gravel. 

Ja osobiście robiłem podobne przeróbki i mogę Ci powiedzieć że jest to zabawa dla osób które nie liczą każdej złotówki. Kończysz ze sprzętem droższym niż nowy a tak naprawdę masz składaka z części które do siebie nie pasują.

  • Lubię to! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zibi_j1
16 godzin temu, amrest napisał:

Ok, załóżmy zatem że odpuszczę baranka. W taki razie byłby to całkowity sztywniak na stosunkowo cienkich oponach np semislick i prostą kierownicą.

to nazywa się Fitness ;) i również w tej kasie kupisz gotowca

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GrochowaMTB

Panie, te kombinacje są nieopłacalne. Koła to najmniej z 6- 7 stów, opony komplet - jeśli mają być nieprzebijalne i szybkie to jakieś 300 (najlepiej od razu zrobić tubless), Osprzęt szosowy z hamulcami itd to pewnie z 1500 - 2000 tyś najtaniej. Do tego kierownica, owijka i właściwie dalej masz stary rower w dodatku z nieprzewidywalną geometrią.

Kup Pan fourcornersa za 3500 tysiaka. Dobierz po prostu na raty  resztę i tyle. To co Ci zalega to sprzedaj na allegro - chociaż pewnie dostaniesz za to jakieś grosze. To co chcesz zrobić to tak zwane rzeźbienie w..... :)

https://www.marinbikes.com/pl/bikes/2019-pavement-drop-bar-utilitour-four-corners

Ewentualnie jak chcesz się koniecznie bawić w majsterkowanie to obczaj sobie ramy gravelowe na stronie octane one. Za 4 stówki sprzedam Ci do tego koła pod gravelówę (ze specialized sequoia - na sztywnych już osiach)) - szerokie, pod tubles - nowa przednia piasta od novateca, dokupisz jakąś nawet używaną tiagrę 2x10, heble mechaniczne od TRP i.... będzie fajny rower.

http://shop.octane-one.com/cat/frames/prod/oo-gridd

Nie da się zrobić gravelówki za 1500 zł niestety :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
amrest

Dzięki Panowie za odpowiedzi; widzę że moja koncepcja składaka nie ma zwolenników ;)

Ale, dla sportu załóżmy że chciałym dobrać pozostałe komponenty do tego co mam (pewnie wyjdzie coś a'la fitness):

-rama 29 jest

-napęd SLX 3x9 jest

-siodełko i sztyca są

-kierownica i chwyty są

 

Brakuje:

-sztywny widelec; tapered choć chyba na zwykłą rureę sterową są też adaptery?

-koła; chyba coś 700C? Z mocowaniem tarczy

-opony: w porównaniu do MTB wąskie ale tez nie takie, które uniemożliwiałyby jazdę po szutrze czy płytach jumbo

-hamulce: tanie hydrauliki, Alivio?

 

Byłbym wdzięczny za sugestie jakie komponenty brać pod uwagę, totalnie są mi obce rozmiary inne od 26" i 29" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GrochowaMTB
4 minuty temu, amrest napisał:

Dzięki Panowie za odpowiedzi; widzę że moja koncepcja składaka nie ma zwolenników ;)

Ale, dla sportu załóżmy że chciałym dobrać pozostałe komponenty do tego co mam (pewnie wyjdzie coś a'la fitness):

-rama 29 jest

-napęd SLX 3x9 jest

-siodełko i sztyca są

-kierownica i chwyty są

 

Brakuje:

-sztywny widelec; tapered choć chyba na zwykłą rureę sterową są też adaptery?

-koła; chyba coś 700C? Z mocowaniem tarczy

-opony: w porównaniu do MTB wąskie ale tez nie takie, które uniemożliwiałyby jazdę po szutrze czy płytach jumbo

-hamulce: tanie hydrauliki, Alivio?

 

Byłbym wdzięczny za sugestie jakie komponenty brać pod uwagę, totalnie są mi obce rozmiary inne od 26" i 29" ;)

Koła dobrze by kupić takie z w miarę szeroką obręczą i zrobić je na tubless (obręcze muszą to "obsługiwać"). Rozmiar obręczy jest ten sam w kole 28 z szutrówek i 29 w góralach. To ta sama obręcz. Opony? Szczera rekomendacja Panaracer GravelKing Sk 43 mm. Gwarantuję świetny kompromis między szybkością oraz niezniszczalnością.

https://road.cc/content/review/227022-panaracer-gravelking-sk-tyre

Do tego wziął bym karbonowy sztywny widelec - są tu tematy o tym. Reszta zostaje na swoim miejscu,. I w 1500 się zmieścisz. Po prostu będziesz miał coś na kształt roweru crossowego. A gdyby jeszcze włożyć do niego 1x11 ze stosunkowo dużym blatem z przodu. Był by fajny, lekki, i minimalistyczny rower do szwendania się. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Yan

Widelec polecam force 29. Nie będziesz miał żadnej korzyści z karbonowego przy oponach wielkości 40c a w cenie 300 pln zostaną tylko widelce z Chin które odradzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GrochowaMTB
12 minut temu, Yan napisał:

Widelec polecam force 29. Nie będziesz miał żadnej korzyści z karbonowego przy oponach wielkości 40c a w cenie 300 pln zostaną tylko widelce z Chin które odradzam.

Co masz na myśli, że przy oponie 40c nie ma żadnej korzyści z karbonowego widelca? Waga, właściwości tłumiące? Amortyzator to niemal dwu kilowe kowadło, często zupełnie nie potrzebne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
amrest

W przypadku Force 29 musiałbym zastosować adapter do taperowanej główki, nie widzę Force 29 tapered. Czy taki adapter nie generuje dodatkowych atrakcji?

A co sądzicie o takim widelcu? https://allegro.pl/pro-lite-widelec-rowerowy-29-karbon-mtb-i7534226239.html#thumb/3

Typowy amortyzator odpada, gdziekolwiek będzie potrzebny tam zabiorę MTB zamiast sztywnego składaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SzpiceR

Shiiiiit, widelec za 450 plnów do roweru, który będzie "niewiadomoczym"?

W sumie nie moje pieniądze i w dvpie to mam ale weź ogarnij troszkę i nie wyrzucaj kasy w błoto 😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
amrest

Etam, spora część przyjemności z rowerowania to poznawanie opcji sprzętowych, szukanie komponentów na rynku, składanie tego w ciekawą jeżdżącą całość 😜

Wg moich ostatnich kombinacji efekt końcowy szedłby w tym kierunku:

https://www.rowerymerida.pl/produkt1516/speeder-500-rower-merida.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Yan
24 minuty temu, GrochowaMTB napisał:

Co masz na myśli, że przy oponie 40c nie ma żadnej korzyści z karbonowego widelca? Waga, właściwości tłumiące? Amortyzator to niemal dwu kilowe kowadło, często zupełnie nie potrzebne.

Karbon pochłania wibracje ale najpierw muszą one dotrzeć do tego widelca. Jeżeli w rowerze szosowym masz na maxa nabite cienkie opony to widelec ma co robić. W przypadku opon 40mm gdzie nie pompujesz ich do wartości z roweru szosowego te wibracje nawet nie dojdą do widelca. Jeździłem na widelcu carbon oraz alu (wspomniany force) na oponach 40c i nie odczułem żadnej różnicy w tłumieniu drgań. Zmiana opon z 33 na 40 dała zauważaną poprawę komfortu przy jeździe po kamieniach czy korzeniach. Jeżeli nie ma różnicy to po co przepłacać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GrochowaMTB

Różnie jest. Czasami lecę po szosie i mam dowalone ciśnienie na maksa a potem skręcam w drogę szutrową albo na gorszy asfalt... Szkoda spuszczać powietrze. Wtedy to chyba ma co robić ten karbon? Poza tym waga. Nie widzę nic złego we wrzuceniu widelca karbonowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Yan

Jak miał bym wybierać czy chce karbon czy alu to oczywiście wybrałbym karbon. Problem jest z dostępnością jakiś wiarygodnych widelców karbonowych która są w przystępnej cenie. Aluminium mimo wszystko jest prostsze w obróbce i ciężej o defekt. W momencie kiedy strzeli widelec lecisz na ręce albo twarz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GrochowaMTB

Ja tam na moim karbonie czuję się pewnie.

Dużo tu negatywnych komentaży. Podsumowując, to jak chcesz fajną gravelówkę to w okolicach 4 koła trzeba zapłacić. Najtaniej i najsensowniej chyba ten Marin. Można też próbować składać rower. W Polsce dostępne są Octane One. Tanio nie wyjdzie, ale robimy już co chcemy a rama ma wszelkie nowoczesne technologie.

Jak chcesz zrobić szybki rower turystyczny z górala to lekkie koła pod mleko, szybka opona szutrowa od Panaracera, zrobił bym sobie napęd 1x11 i wyrzucił amortyzator. W kosztach się też nie zmieścisz ze wszystkim. Warto więc przemyśleć temat jeszcze raz czy nie wrócić do gotowego roweru i dobrać sobie kilka rat.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
firefoks
Napisano (edytowane)

Ja złożyłem gravela ( choć wtedy nie wiedziałem co to jest bo graveli jeszcze nie było) na stalowej ramie z roweru trekingowego z 1994 roku. Dałem krótszy mostek i kierownicę typu baranek. Rower wyszedł bardzo wygodny tylko dosyć ciężki bo to rama cromo niecieniowana, korba potrójna na kwadrat, ciężkie koła i opony. Frameset kupiłem na allegro za ... 25 zł :)   Jedyne co mi się nie podoba to hamulce obręczowe, które po kilku tys. km wyraźnie starły obręcze. Ale wtedy o hamulcach tarczowych nikt w rowerach nie słyszał ;)

Edytowane przez firefoks
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Yan

Tak. Nic nie wskazuje na to żeby to był markowy produkt :) Osoba sprzedająca to nie jest firma więc pewnie zamawia kilka sztuk i jak się sprzeda to się sprzeda.

Kupując produkty z Chin trzeba naprawdę zachować zdrowy rozsądek. Pomiędzy Tobą a sprzedawcą z Azji nikt nie kontroluje jakości sprzedawanego osprzętu. Mówienie że sprzedają szmelc jest krzywdząca bo są produkty godne polecenia która sam używam. Zdarzyło mi się kupić jedne produkt miesiąc po miesiącu. Taka sama oferta ten sam model. W praktyce były to rzeczy znacznie od siebie różne. Wydaje mi się że podobnie jest z częściami. Jak trafisz dobrze to posłuży długo jak będziesz miał pecha to nie polatasz roku i pęknie. Zawsze lepiej przeliczyć ile warte jest zdrowie, czy jak wyjedziesz to chcesz się martwić czy to nie jest ostania wycieczka na tym sprzęcie.

Słyszałem że za czasów komunizmu można było kupić na targowiskach rzeczy które były nie do zdarcia ale reszta szpeju rozpadała się po pierwszy użyciu. Niby czasy inne a w praktyce targowiska przeniosły się do internetu i teraz mamy e-przekupki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ObiWanSymbian
W dniu 13.09.2018 o 13:41, GrochowaMTB napisał:

Panie, te kombinacje są nieopłacalne. Koła to najmniej z 6- 7 stów, opony komplet - jeśli mają być nieprzebijalne i szybkie to jakieś 300 (najlepiej od razu zrobić tubless), Osprzęt szosowy z hamulcami itd to pewnie z 1500 - 2000 tyś najtaniej. Do tego kierownica, owijka i właściwie dalej masz stary rower w dodatku z nieprzewidywalną geometrią.

Kup Pan fourcornersa za 3500 tysiaka. Dobierz po prostu na raty  resztę i tyle. To co Ci zalega to sprzedaj na allegro - chociaż pewnie dostaniesz za to jakieś grosze. To co chcesz zrobić to tak zwane rzeźbienie w..... :)

https://www.marinbikes.com/pl/bikes/2019-pavement-drop-bar-utilitour-four-corners

Ewentualnie jak chcesz się koniecznie bawić w majsterkowanie to obczaj sobie ramy gravelowe na stronie octane one. Za 4 stówki sprzedam Ci do tego koła pod gravelówę (ze specialized sequoia - na sztywnych już osiach)) - szerokie, pod tubles - nowa przednia piasta od novateca, dokupisz jakąś nawet używaną tiagrę 2x10, heble mechaniczne od TRP i.... będzie fajny rower.

http://shop.octane-one.com/cat/frames/prod/oo-gridd

Nie da się zrobić gravelówki za 1500 zł niestety :(

Te koła to jeszcze do wzięcia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GrochowaMTB
W dniu 10.10.2018 o 16:13, ObiWanSymbian napisał:

Te koła to jeszcze do wzięcia?

Mam te koła, zapomniałem o nich :) 

Muszę ich poszukać, bo przeprowadzkę miałem po drodze :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się