KsD

Rower wyprawowy (gravel)

Rekomendowane odpowiedzi

KsD

Jako, że jestem w dalszym ciągu na etapie poszukiwań roweru który będzie idealnie pasował do moich wymagań. A nie chce odkopywać swojego starego tematu. Pomyślałem, że napiszę swój ostatni wątek przed podjęciem ostatecznej decyzji. A nie lubię podejmować pochopnych decyzji bo z rowerem chce się związać na dłuższą metę.

A więc szukam roweru którego będę używał w znacznie większym stopniu jako rower wyprawowy. A dotychczasowy rower szosowy zostanie do jeżdżenia wokół komina. Moim numerem jeden na tą chwilę jest Marin Four Corners 2018 http://marinbike.pl/four-corners-2018-p106.html?c=58 (rozmiar M) Przeglądałem wiele wątków/stron w poszukiwaniu rywala w budżecie max 3700zł. Ale nic nie znalazłem. Może wy macie jakiegoś kandydata wartego uwagi?

Ps. Tak wiem trudno mi podjąć decyzję :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GrochowaMTB

Np nowy Kross - model środkowy zdaje się, że będzie w stali i jest mocno pod turystykę zrobiony. Pomyślał bym i nim. Za podobną cenę dostaniesz więcej w Krossie (super ceny) Ale czy będzie to lepszy rower... nikt na tym jeszcze nie jeździł chyba.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Puncu

Z tego co sie orientuje bo obserwuje rynek graveli to Marin póki co wygrywa uniwersalnością.

  • Lubię to! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KsD

Dzięki za odpowiedzi. Przyznam się, że przyglądałem się nowościom od Krossa ale nadal jednak Marin wygrywa pod względem uniwersalności oraz ceny tak ja napisał @Puncu.

Esker 4.0 stalowy może i wygląda fajnie ale nie podoba mi się napęd 2x10 no i cena 4499zł. A Esker 2.0 już jest na aluminiowej ramie oraz widelcu przy cenie 3499zł. I chyba jednak zostanę przy Marinie pasuję mi napęd 3x9 oraz fakt, że mogę wymienić tylną przerzutkę na alivio/deore oraz kasetę np na 12-36.  Co w pewnym stopniu zniweluję uderzanie łańcucha :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GrochowaMTB
2 godziny temu, KsD napisał:

Dzięki za odpowiedzi. Przyznam się, że przyglądałem się nowościom od Krossa ale nadal jednak Marin wygrywa pod względem uniwersalności oraz ceny tak ja napisał @Puncu.

Esker 4.0 stalowy może i wygląda fajnie ale nie podoba mi się napęd 2x10 no i cena 4499zł. A Esker 2.0 już jest na aluminiowej ramie oraz widelcu przy cenie 3499zł. I chyba jednak zostanę przy Marinie pasuję mi napęd 3x9 oraz fakt, że mogę wymienić tylną przerzutkę na alivio/deore oraz kasetę np na 12-36.  Co w pewnym stopniu zniweluję uderzanie łańcucha :)

 

Nie żebym Cię namawiał na jakiś rower... ale dla mnie 2x10 to zdecydowanie zaleta w przeciwieństwie do 3x9. Co do uderzania łańcucha... ja na swojej gravelówce na shimano  105 (2x11) napierdzielam po kamolach, po singletrakach i nie specjalnie się tym martwię. Właściwie to nie słyszę tego :) coś tam pewnie wali bo ślady na naklejce są - ale nie jest to coś co spędza mi sen z powiek. 3 blaty to naprawdę upierdliwość.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej Sawicki

Jeśli robisz trasy, na których od wertepów łańcuch uderza o ramę, to może pomyśl o MTB. Na gravelu w takim terenie rozwalisz sobie stawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KsD

Aktualnie nie robię takich tras bo mój aktualny rower to szosa endurance którą użytkuję tylko na drogach asfaltowych. I szczerze wątpię żebym gravelem szalał jak na MTB raczej drogi szutrowe, leśne i może trochę kamieniste jak się trafi :)

2 godziny temu, GrochowaMTB napisał:

Nie żebym Cię namawiał na jakiś rower... ale dla mnie 2x10 to zdecydowanie zaleta w przeciwieństwie do 3x9. Co do uderzania łańcucha... ja na swojej gravelówce na shimano  105 (2x11) napierdzielam po kamolach, po singletrakach i nie specjalnie się tym martwię. Właściwie to nie słyszę tego :) coś tam pewnie wali bo ślady na naklejce są - ale nie jest to coś co spędza mi sen z powiek. 3 blaty to naprawdę upierdliwość.

Szczerze nie jeździłem na napędzie 2x10. I stąd moje obawy czy taki napęd i jego rozpiętość przełożeń sprawdzi się przy załadowanym rowerze. Aktualnie w mojej szosie mam napęd 3x9. Może czas na zmiany szczerze to już nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
RadS

Może to narzędzie rozwieje Twoje wątpliwości: http://gear-calculator.com/?GR=DERS&KB=26,36,48&RZ=11,13,15,17,20,23,26,30,34&UF=2185&TF=100&SL=2.5&UN=KMH&GR2=DERS&KB2=30,46&RZ2=11,13,15,17,19,21,23,25,27,30,34&UF2=2220

Też obawialem się o przełożenia przy przesiadce z 3x9 na 2x11, i ten kalkulator uświadomił mi, że zakres jest prawie identyczny. I faktycznie, nie brakuje mi przełożeń.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej Sawicki

Standardowy zestaw 2x10 nie poradzi sobie tylko w konkretnych górach. Wtedy ludzie pakują korby albo kasety MTB i znowu sobie radzi. Tiagra jest najczęściej montowana w wersji z długim wózkiem, więc można łatwo zmienić kasetę. Ja poprosiłem o założenie 11-34 już przy zakupie i nigdy nie było z tym problemów.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KsD

No może i macie rację z napędem 2x10 i z chęcią bym przetestował. No ale niestety jeżeli Esker 4.0 będzie kosztował 4499zł, to jednak trochę przekracza mój budżet. A Esker 2.0 w moim budżecie to już niby aluminiowa rama oraz niby widelec. Kross jeszcze nie udostępnił na stronie nowej kolekcji. Więc może jeszcze się coś zmieni.

A jak nie to Marin FC z czasem można dostosować na 2x10. Bo i tak planuję z nim spędzić wiele lat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
buku
Napisano (edytowane)

ten rowerek z pierwszego posta. 
Dlaczego ta rama ma takie nachylenie ? Rozumiem że do zjazdów lasu itp. Ale aż tyle niezbędne ?

 

No i jaka jest waga ? (

Edytowane przez buku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej Sawicki

Przez obniżone rurki wygodniej się wsiada/zsiada, bo nie trzeba przerzucać tak nogi przez ramę. Geometria Four Corners jest dość podobna do innych rowerów w tej kategorii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamil82
Napisano (edytowane)

na youtube "konkurencja" szaja wlasnie testuje marina ... i chwali ten rower 

Edytowane przez Kamil82

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KsD

Jeszcze mam do Was pytanie co uważacie z połączenia aluminiowej ramy i widelca w - Esker 2.0? Czy ma to sens? Tak wiem ile ludzi to i tyle opinii. Ale zaczyna mi chodzić po głowie aluminiowa rama i  z chęcią poznam Waszą opinie chociaż przejrzałem już cały zasób internetu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podwodny

Generalnie Marin Gestalt 1 jak wypada na tle Four Corners?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej Sawicki

Aluminium będzie sztywniejsze, tzn. będziesz bardziej polegał na amortyzacji oponami. Im trudniejszy teren i dalsze trasy, tym bardziej odczujesz różnicę (na gorsze) względem stali lub włókna węglowego.

Gestalt jest bardziej szosą z grubymi oponami. Ma fabrycznie opony 32 mm i chyba nie przyjmie więcej niż 35 mm. Geometria też tak wygląda. Four Corners to rower wyprawowy tylko czekający na dodatkowe 10 kilo pakunków. Od razu ma grube opony (42 mm), stalową ramę dodającą własną amortyzację i mnóstwo punktów montażowych na ciężkie sakwy oraz wiele bidonów.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podwodny
8 minut temu, Andrzej Sawicki napisał:

Aluminium będzie sztywniejsze, tzn. będziesz bardziej polegał na amortyzacji oponami. Im trudniejszy teren i dalsze trasy, tym bardziej odczujesz różnicę (na gorsze) względem stali lub włókna węglowego.

Gestalt jest bardziej szosą z grubymi oponami. Ma fabrycznie opony 32 mm i chyba nie przyjmie więcej niż 35 mm. Geometria też tak wygląda. Four Corners to rower wyprawowy tylko czekający na dodatkowe 10 kilo pakunków. Od razu ma grube opony (42 mm), stalową ramę dodającą własną amortyzację i mnóstwo punktów montażowych na ciężkie sakwy oraz wiele bidonów.

Od kilku dni mam dylemat DZIEKI za odpowiedz chyba sie zdecyduje na  Four Corners jednak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KsD

Dylemat od kilku dni to nie dylemat. Ja to już od kilku miesięcy poszukuję konkretnego roweru, choć od samego początku był Marin Four Corners na pierwszym miejscu to chciałem znaleźć inne alternatywy ale jednak zostaję przy pierwszej decyzji. Jak to się mówi pierwsza decyzja to ta najlepsza :)

Ja ogólnie od samego początku miałem ściśle określone wymagania co do roweru. Musi wytrzymać wiele wypraw pod sporym obciążeniem. A planujesz jakieś wyprawy czy tylko jazda wokół komina?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andrzej Sawicki

Podobne rowery robi jeszcze Kona (modele Sutra i Rove), ale u nich stal wychodzi drożej.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KsD

Mi tam Marin FC się podoba więc przy tym wyborze zostanę. A jak to stal wiele wytrzyma to i napęd kiedyś zmienię na 2x10. Już mam uzgodnione w sklepie i tylko czekać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się