SzajBajk

Merida Reacto - test roweru szosowego aero.

Rekomendowane odpowiedzi

SzajBajk

Aero w wersji użytkowej

Rowery szosowe typu aero zawsze były obiektem pożądania nas wszystkich. Nawet jeśli ktoś się oficjalnie do tego nie przyznawał, w domu pewnie wpatrywał się godzinami w coraz nowsze modele agresywnych, aerodynamicznych maszyn. Niestety w praktyce rowery te były takie, jak wyglądały - agresywne i aerodynamiczne, co sprawiało, że stukilometrowe treningi pokonywaliśmy na nich prawie jedynie jadąc "na łapach". Dolny chwyt był tak nisko, że mało kto był w stanie jechać tak pochylonym dłużej, niż kilka minut. Na szczęście to się zmieniło. Producenci zrozumieli, że na rowerach jeżdżą ludzie ;), którzy mogą być tylko tak "aero", na ile pozwala im biomechanika. Słowem - rowery aerodynamiczne również muszą być komfortowe.

P1130743.MP4_20180528_120724.823.jpgP1130749.MP4_20180528_120756.876.jpgP1130779.JPG

Przyjazna geometria Meridy Reacto

Te same wartości stack i reach, co w wersji "wspinaczkowej", czyli w modelu Scultura. Efektywna wysokość oraz długość roweru, czyli wspomniane "stack" oraz "reach" decydują o tym, jaką moc jesteśmy w stanie produkować przez określoną długość czasu. Merida Reacto stawia na komfort kolarza. Porównałem jej geometrię do testowanego przeze mnie przez cały rok roweru Cannondale SuperSix EVO i okazało się, że C-dale jest aż o 3 cm niższy, a to przecież typowy rower wspinaczkowy. Wystarczy spojrzeć na długą główkę ramy, by stwierdzić, że na tej maszynie pojeżdzimy w dolnym chwycie bez problemów.

P1130765.JPGP1130756.MP4_20180528_120905.895.jpgP1130774.JPG

 

A gdzie elementy aero?

Zacznijmy od tego, że wysoka główka + pozycja w dolnym chwycie już jest bardziej aero, niż agresywna główka + kolarz uciekający od bólu kręgosłupa w górnym chwycie. Poza tym Reacto będzie już miała wszystko, co tnie powietrze najskuteczniej, czyli:

  • profil niektórych rurek NACA FASTBACK (National Advisory Committee for Aeronautics), z zaokrąglonym przodem i ściętym tyłem,
  • widelec zintegrowany z ramą w dolnej części jej główki,
  • tylny hamulec ukryty za mufą suportową,
  • linki schowane w ramie,
  • wycięcie na tylne koło w rurze podsiodłowej,
  • zintegrowany zacisk sztycy,
  • profilowane górne rurki tylnego trójkąta,
  • sztycę aero,
  • wyższy stożek obręczy kół.

P1130781.JPGP1130786.JPGP1130782.JPGP1130780.JPGP1130764.JPGP1130763.JPGP1130753.MP4_20180528_120846.387.jpgP1130750.MP4_20180528_120819.648.jpg

 

Jak to jeździ?

Merida Reacto szumi pięknie, jest wygodna, bardzo sztywna i... nie liczcie na to, że będziecie na niej szybsi, jeśli nie osiągacie prędkości znacznie powyżej 30 km/g. Aerodynamiczna maszyna oczywiście wygląda pięknie, ale pamiętajcie, że faktyczne korzyści da Wam przy wysokich prędkościach. Jeżeli więc trenujecie regularnie, a prędkości rzędu 35 km'h "solo" nie robią na Was większego wrażenia, to właśnie tutaj Reacto pokaże swój pazur.

Sztywność ramy, z jej potężną mufą suportową, wytrzyma wszelkie interwały i finisz na metę. Ucierpi na tym jednak zdolność pochłaniania drgań. Konstruktorzy wyposażyli więc rower w sztycę z elementem elastomerowym, który wyraźnie ugina się na nierównościach. Jazda po nierównych drogach na Reacto i Sculturze to inna bajka.

Mocne i słabe strony

Do mocnych stron Meridy Reacto niewątpliwie należy jakość karbonu, z żywicą wzmocnioną nano cząsteczkami (Nano Matrix Carbon), nowe prowadzenie linek, które nie ocierają o ramę, geometria pozwalająca wykorzystać cechy aero tego roweru w RZECZYWISTYM świecie, pełny osprzęt Shimano Ultegra i dobre koła Fulcrum Racing Aero 35 mm i świetne malowanie, miejscami uwydatniające włókna karbonowe. Słabe strony to tłumienie drgań w porównaniu z szosówkami wspinaczkowymi oraz źle umiejscowiona dźwigienka otwierania tylnego hamulca i śruba baryłkowa pancerza, która obijają się o kierownicę na nierównościach.

P1130755.MP4_20180528_120855.630.jpgP1130758.MP4_20180528_120939.182.jpgP1130768.JPGP1130789.JPG

Komu polecam?

Meridę Reacto 6000 zdecydowanie polecam szybkim zawodnikom, sprinterom oraz miłośnikom zadziornego wyglądu roweru. Ja jestem głównie kolarzem górskim, ale gdybym miał kupić tylko jedną szosówkę, byłaby to właśnie maszyna aero. Czy i tym razem polecę wersję alu? I tak, i nie. Reacto oczywiście występuje w tańszej wersji aluminiowej, ale jeszcze poprzedniej generacji, z bardziej agresywną geometrią, więc w kwestii alu poczekałbym na nową odsłonę.

Film z testem Meridy Reacto 6000

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się